Telenowele Forum Index Telenowele
Zapraszamy do rejestracji i pisania postów:)
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   GalleriesGalleries   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Tina odchodzi

 
Post new topic   Reply to topic    Telenowele Forum Index -> Nasze Scenariusze
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Sara_Anahi
Inspektor
Inspektor



Joined: 30 Nov 2007
Posts: 1896
Read: 0 topics

Helped: 1 time
Warns: 3/4
Location: Sosnowiec

PostPosted: Sun 15:35, 09 Mar 2008    Post subject: Tina odchodzi

Ta telenowela opowiada o kobiecie która jest chora na raka i jest zupełnie sama.Po tej kobiecie na razie nic nie widać że jest tak ciężko chora(czyli ma normalnie włosy itp)Ta kobieta ma na imię Tina i ma 25 lat.Jest bogata.Naukowcy wynaleźli już lek na raka lecz ona nie chcę tego kupić, ponieważ chcę umrzeć bo i tak nikt jej nie kocha.Pewnego dnia poznaje przystojnego mężczyzną o imieniu Ricardo i ona się w nim zakochuje a czy on też zobaczymy w pierwszym odcinku.Ricardo ma rodzinę.
Tina Ferrer-Barbara Mori

Ricardo Reyes-Micheal Brown

Matka Ricarda Monika Reyes-Cristina Lilley

Siostra Ricarda Juanita-Jaqueline Bracamontes


The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
No me vengas a mentir...
No bad
No bad



Joined: 06 Oct 2007
Posts: 27
Read: 0 topics

Warns: 0/4

PostPosted: Tue 18:36, 11 Mar 2008    Post subject:

Ciekawy pomysł!!! Czekam na odcinki. Wink

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Sara_Anahi
Inspektor
Inspektor



Joined: 30 Nov 2007
Posts: 1896
Read: 0 topics

Helped: 1 time
Warns: 3/4
Location: Sosnowiec

PostPosted: Tue 20:00, 11 Mar 2008    Post subject:

A ja jeszcze nie dałam Question zafascynowałam się innym forum i zapomniałam o was Laughing
Odcinek pierwszy.
Spotkanie w pracy.

Wstałam dziś o 4.00 do pracy, bo czułam że będzie się coś działo.Szłam i
szłam aż nagle usłyszałam taki komentarz od dziecka:
-Ta pani ma raka!
Bardzo się wtedy zawstydziłam,bo wszyscy tak nagle na mnie popatrzeli.
To dziecko chyba zobaczyło że gdzie nie gdzie na mojej głowie nie ma
włosów.Wtedy postanowiłam że będę chodziła w czapkach lub chustkach.
Gdy doszłam już do swojej pracy,a dokładniej do biura wszystko na moim
biurko było.Nagle ktoś zaczął przynosici biurko,komputer i jeszcze jakieś
ważne rzeczy.
-Co Wy robicie z moim biurem-spytałam się
-Przynosimy rzeczy które kazał nam tu przynieść Pan Ricardo Reyes-mówili
Ci ludzie.
W tej chwili wszedł do biura jakiś przystojny Pan.Podszedł do mnie.
-Dzień dobry.Nazywam się Ricardo Reyes i od dziś będę Pani pomagał-
powiedział.
-Witam Nazywam się Tina Ferrer i pracuje tu od 3 lat-powiedziałam
-Myślę że poznamy się bliżej i będzie się nam miło pracowało-powiedział
bardzo sympatycznie.
-Oczywiście-powiedziałam
i zaczęliśmy pracować.
Gdy była już 22.00 o której zawsze kończyłam prace wyszłam a nagle
usłyszałam kogoś krzyk był to Ricardo
-Zaczekaj,zaczekaj-krzyczał
więc zaczekałam
-Może podwiozę Cię?-powiedział
-Z przyjemnością-powiedziałam ale miał samochód !
Pojechaliśmy gdy byliśmy na miejscu zobaczyl że nie mam włosów.
-Dlaczego ty nie masz włosów gdzie nie gdzie?-spytał mi się
-Trudno mi o tym mówić może gdy będziemy trochę dłużej pracować to Ci
powiem-powiedziałam...

Odcinek drugi.
Proponowanie.

-Odwiozłeś mnie! Bardzo ci dziękuje-powiedziałam czule.
-Nie ma za co, trzeba umieć pomagać-powiedział do mnie Ricardo
-Może kiedyś mi powiesz co znaczy ta mała łyśnka na głowie(wszyscy mały
uśmieszek)-powiedział Ricardo
-No to pa.Do jutra-powiedziałam na pożegnanie do Ricarda
-Czekaj! muszę Ci coś powiedzieć-Powiedział ricardo
-Co? Spać mi się chcę więc streszczaj się proszę-powiedziałam do niego
-No bo chodzi o to że... mogłabyś spotkać się z moją rodziną? Choć małą ale
śmieszną.Od razu przyszli by twoi rodzice-powiedział Rico bo tak na niego
mówię
-Jeżeli mówisz że twoja rodzina jest wesoła to tak jest bo zawsze mówisz
prawdę ale w tamtym zdaniu bardzo mnie także zraniłeś,ponieważ moja rodzina
już od dawna nie żyje.Mama i tata zginęli w wypadku samochodowym.
A moją siostrę zabił jej mąż.Trudno mi o tym mówić-powiedziałam z
smutkiem do Rica.
-Ale przyjdziesz?Przepraszam cię ale musisz mi powiedzieć całą prawdę
o tobie bo inaczej to niestety co chwile będę Cię ranił-powiedział Rico.
-Przyjdę oczywiście, ale Rico pomyśl znamy się nawet nie całą dobę
więc dlaczego mielibyśmy o sobie mówić wszystko?Może zaczekajmy jednak.
-Oczywiście.Nie nalegam.No więc pa.
-Pa
Całą noc przepłakałam.Wydaje mi się że przez długi czas Rico nie będzie
wiedział że jestem chora na raka...

Spotkanie u rodziców?

Dziś w pracy wzięłam urlop na 2 tygodnie.Muszę odpocząć od Rica od
jego niechcianych nie miłych słów.
Umówiliśmy się z nim o 17 w jego domu z jego rodziną.
Jak ja się ma ubrać?To chyba skutki raka mówienie samemu do siebie
(śmiech)
Zbliża się 17.00 ja już dobrze ubrana wymalowana.O przyjechał Rico.
-Cześć Rico.Chyba trochę boje się spotkania z twoimi rodzicami.
A tak w ogóle dlacezgo zapraszasz mnie do twojego domu?
-Hej Tina.świetna fryzura.Zapraszam Cię do mojej rodziny bo cię lubię.A
czemu jesteś tak podejżliwa?
-Nie jestem podejżliwa.A może opowiesz coś mi o twojej śmiesznej rodzinie?
-Sami się przedstawią.Mam siostrę,mamę, a tata zginął w wypadku bo
wjechał w niego tir.
-Przykro mi że tak stało się z twoim tatą.Może już pojedziemy.
-Oczywiście już jedziemy.-Powiedział Rico.
Minęło już 30 minut jesteśmy już na miejscu.Czy to twój dom ta piękna
kamienica z barem?-Powiedziałam do Ricarda
-To nie jest mój dom.Po prostu Zakochałem się w tobie i nie chciałem
jechać do rodziców tylko żebyś potańczyła,napiła się drinka.-
powiedział to nieśmiało Rico.
-No wiesz... nie wiem co powiedzieć.Trzeba było mnie nie kłamać.
Ubrałabym się inaczj,wymalowała.
-Nie musisz jesteś zawsze piękna.
-Jest 1 w nocy może pójdziemy już do domu?
-Oczywiścieeee-powiedział Rico
-Wydaje mi się że jednak wypiłeś dużo drinków Smile
-Nooo no, no nie wiem-powiedział Rico.
-W takim razie ja będę musiała prowadzić.
Odwiozłam Rica do domu i tym czasem ppoznałam jego mamę.
-Witam.-powiedziałam do jego mamy.
-Dobry wieczór.Kim pani jest>
-Nazywam się Tina Ferrer jestem koleżanką Ricarda.-powiedziałam.
-A dobry wieczór.Ja jetsem mamą Ricarditka.Nazywam się Monica.Miło
mi Cię poznać.Ricardo dużo opowiadał o tobie.-powiedziała jego mama.
-Bardzo się cieszę.Ja już pojadę bo już późno.
-Dowidzenia.Ale czekaj może spotkamy się jutro o 12.00 po połódniu?-
powiedziałą jego mama.
-Oczywiście.No to dowidzenia.
Koniec odcinka trzeciego.


The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
MemoriesOfNobody
No bad
No bad



Joined: 01 May 2008
Posts: 33
Read: 0 topics

Warns: 0/4

PostPosted: Thu 23:27, 01 May 2008    Post subject:

Dopiero od dzisiaj jestem zarejestrowana na tym forum, ale twoja fabuła bardzo mnie ciekawi. Przeczytam jutro odcinek:*

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Telenowele Forum Index -> Nasze Scenariusze All times are GMT + 1 Hour
Page 1 of 1

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin