Telenowele Forum Index Telenowele
Zapraszamy do rejestracji i pisania postów:)
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   GalleriesGalleries   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Streszczenia
Goto page Previous  1, 2, 3
 
Post new topic   Reply to topic    Telenowele Forum Index -> Kobieta w lustrze
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Marissa
Moderator
Moderator



Joined: 30 Apr 2007
Posts: 2548
Read: 0 topics

Helped: 1 time
Warns: 0/4
Location: Orange Coutny

PostPosted: Sat 11:23, 09 Jun 2007    Post subject:

Ja mam ale i taks ię nie zgłosze bo nie czasu... ale wrcajmy do tematu Very Happy

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
madzia13
Początkujący
Początkujący



Joined: 08 May 2007
Posts: 10
Read: 0 topics

Warns: 0/4

PostPosted: Sun 12:20, 24 Jun 2007    Post subject:

ma kkto ś jakjkeś streszzcenia???

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Marissa
Moderator
Moderator



Joined: 30 Apr 2007
Posts: 2548
Read: 0 topics

Helped: 1 time
Warns: 0/4
Location: Orange Coutny

PostPosted: Thu 21:15, 05 Jul 2007    Post subject:

Odcinki [1-8]

Kłopotliwy prezent od cioci...

Juliana zaczyna prace w firmie Mutti...

Marcos zrywa ze swoją dziewczyną Xiomarą...

Juliana Soler jest skromną, czarującą i inteligentną dziewczyną. Niestety, jest też brzydka, o czym na każdym kroku przypomina jej matka Regina. Do ósmego roku życia dziewczynka mogła liczyc na ciocię Mercedes. Ta utalentowana kosmetyczka, w wolnym czasie przygotowująca magiczne mikstury, zmarła na atak serca, gdy Juliana zapytała ją o ojca, którego nigdy nie poznała. Dwanaście lat później Juliana jest studentką inżynieri chemicznej. Musi znaleźc pracę, bo jej matka leży w szpitalu po tym, jak wyskoczyła z okna mieszkania. Pierwsza wizyta w koncernie kosmetycznym Mutti kończy się katastrofą. Na schodach wpada na Marcosa - przybranego syna właściciela firmy. Z wrażenia dostaje czkawki i ucieka. Gdy złodzieje kradną jej pieniądze, które otrzymała od ojca chrzestnego, Juliana postanawia ze soba skończyc. Wtedy ukazuje sie jej duch Mercedes.

Magiczne lustro...

Zjawa informuje, że nadszedł czas, by Juliana spojrzała w przygotowane specjalnie dla niej lustro. Dziewczyna wykonuje zlecenie ciotki i przemienia się w pięknośc. Zaklęcie działa tylko w dzień, wieczorem Juliana znów będzie brzydka. Nazajutrz przemieniona Juliana ponownie pojawia sie w firmię Mutti. Przedstawia sie jako Maritza Ferrer i dostaje prace.

Bezwzględny wróg...

Maritza bardzo podoba sie Marcosowi. Zauważa to jego dziewczyna Xiomara i co raz częściej urządza mu sceny zazdrości. Zmęczony mężczyzna kończy ten romans. Ximara przysięga Maritzie zemstę.

Odcinki [9-18]

Cel: Zniszczyc firmę Mutti...

Marcos traci stanowisko wiceprezesa...

Romero zabija Julia Castanedę...

Barbara spotyka się z Romero i zleca mu pozbycie się Maritzy. Jego ludzie czekają na dziewczynę pod domem. Jadą za nią samochodem do firmy. Widzi to Marcos. Wybiega na ulice i w ostatniej chwili ratuje Maritzę przed potrąceniem. Wściekła Barbara każe Albertowi, by rozkochał w sobie Maritzę. Gutierrez proponuje dziewczynie, że odwiezie ją do domu, ale ona odmawia. Zgadza się jednak nastepnego dnia zjeśc z nim obiad.

Troskliwośc ukarana...

Luzmila dzwoni do Maritzy: Pedro porwał jej synka. Rozmowę słyszy Marcos i proponuje swoją pomoc. Zamiast przygotowywac nową kampanię dla firmy, wspólnie z policjantami szuka małego Pedrita. Dowiaduje się o tym Barbara i nakłania Gabriela, by odebrał nieodpowiedzialnemu synowi stanowisko wiceprezesa. Mutti przyznaje jej rację i degraduje Marcosa. Barbara triumfuje, a gdy w jej ręce wpada list od Castanedy do Marcosa, postanawia ostatecznie pozbyc sie obu mężczyzn.

Podejrzany o morderstwo...

Chociaż Alberto sugeruje, by kupic milczenie Castanedy, który odkrył oszustwa Barbary, kobieta ma inne plany. Razem z Romero jedzie na zaproponowane Marcosowi w liście miejsce spotkania i z zimną krwią mordują Julia Castanedę. Potem pozbywają się ciała. Nazajutrz w firmie zjawia się policja z nakazem zatrzymania Marcosa pod zarzutem zamordowania byłego chemika koncernu Mutti. Doniesie złożyła żona Castanedy, która wiedziała o liście i spotkaniu. Marcos zaprzecza, że dostał jakąkolwiek wiadomośc, ale zostaje odwieziony na komisariat. Towarzyszy mu Gabriel, zjawiają się też Maritza i Xiomara. Nie ma Barbary, która nagle została wezwana na spotkanie przez Navarra z konkurencyjnej firmy Marbella.

Odcinki [19-28]

Pierwsza wspólna noc...

Regina walczy o życie...

Pedro zostaje wyrzucony z domu...

Antonia wraca do Kolumbi...

Regina zbiera potrzebną kwote na operację i poddaje się zabiegowi. Nazajutrz pojawiają się powikłania kardiologiczne. Jej stan jest krytyczny. W szpitalu czuwa Juliana. Pojawiają się także Marcos i Alberto. Marcos oferuje Julianie swoje wsparcie. Ona jednak stanowczo żąda, by zostawił ją i Maritze w spokoju. Stan Reginy poprawia się, ale potrzebna jest krew. Dawcą zostaje Marcos.

Prawdziwa twarz Pedra...

Pedro kradnie od Romero notatki z recepturami Juliany. Spotyka się z Barbarą i proponuje jej sprzedaż dokumentów. Zgadza się wpuścic kobietę do laboratorium Juliany. Barbara nie odkrywa jednak tajemnicy lustra, bo przeszkadza jej w tym Nino. Tymczasem Luzmila nakrywa męża na flirtowaniu z Ginger, a potem znajduje u Pedrita karty kredytowe Xiomary. Żąda wyjaśnień. Dochodzi do awantury, podczas której Pedro chce uderzyc żonę. W obronie przyjaciółki staje Juliana. Obie wyrzucają Pedra z domu.

Zdradzona i oszukana...

Maritza wierzy w miłośc Marcosa i oddaje mu się w laboratorium. Nazajutrz, za namową przyjaciółki postanawia odwiedzic kochanka w jego apartamencie. Drzwi otwiera jej dziewczyna ubrana w koszule Marcosa. Zdruzgotana Maritza ucieka. Przekonana, że mężczyzna z niej zakpił, nie chce nawet z nim rozmawiac. Nie wie, że owa dziewczyna to siostra Marcosa - Antonia. Marcos dowiaduje się, kto był u niego w mieszkaniu i postanawia wyjaśnic sprawę. Razem z Antonią zjawia się w akademii. Spotykają Julianę i tłumaczą jej nieporozumienie. Juliana obiecuje Marcosowi, że wyjaśni wszytko Maritzie. Następnego dnia Marcos zaprasza Maritzę do swojego mieszkania. Spędzają noc. Rano Maritza budzi się jako Juliana...

Odcinki [29-38]

Zdrajczyni?!...

Xiomara porywa Maritzę...

Barbara sprzedaje krem konkurencji...

Pedrito traci nerkę...

Maritza zgadza się zostac dziewczyną Marcosa. Chłopak zaprasza ją do domu ojca i... oświadcza się. Zostaje przyjęty. Xiomara postanawia poznac sekret rywalki. Umawia się z Maritzą w hotelu. Następnie wsypuje do jej filiżanki środek nasenny i więzi w pokoju. Na pomoc przyjaciółce przybywa Luzmila. Dochodzi do szarpaniny między nią a Xiomarą. Nastaje wieczór. Xiomara zamyka Luzmile w łazience, a po powrocie do pokoju zastaje w nim Julianę.

Praca u konkurencji...

Marcos odwiedza Reginę i prosi ją o rękę córki. Zszokowana kobieta zapada w katatonię. Nazajutrz, gdy chłopak przychodzi dowiedziec się o stan zdrowia matki ukochanej, znajduje jej podanie o pracę w Marbelle. Tymczasem w firmię Mutti wybucha afera. Nowy krem Maritzy został już zarejstrowany przez Marbelle! Targany wątpliwościami Marcos znów jedzie do ukochanej, by wyjaśnic sprawę. Przed domem spotyka Reginę w doskonałej formie. Dochodzi do wniosku, że Maritza cały czas go okłamywała i wieczorami spotykała się z Juanem Tobiasem. Nie słucha jej wyjaśnień. Wieczorem dzwoni do Juliany. Dziewczyna słyszy w tle śmiechy modelek i docinki Xiomary. Pijany Marcos ląduje w łóżku z Xiomarą.

Poszukiwany dawca...

W odwecie za donos Luzmily i Juliany Pedro postanawia porwac syna. Niestety, w momencie kiedy chłopiec przechodzi na drugą strone ulicy, zostaje potrącony przez samochód. Na widok policji mężczyzna ucieka. Stan Pedrita jest krytyczny. Juliana i Luzmila zjawiają się w szpitalu. Lekarz informuje kobiety, że konieczna była amputacja nerki i chłopiec potrzebuje transplantacji. Luzmila robi testy. Niestety, ich wynik jest negatywny, więc Luzmila nie może byc dawcą. Juliana też postanawia zrobic badania. Wynik jest zaskakujący. Juliana mogłaby zostac dawcą, gdyby nie fakt, że spodziewa się dziecka.

Odcinki [38-47]

Propozycja małżeństwa...

Charlie zakochuje się w Luzmili...

Marcos chce, by Juliana wyjechała...

Luzmila przenocowuje u siebie pijanego Charliego. Chłopak uświadamia sobie, że bardzo dobrze czuje się w jej towarzystwie. Nazajutrz robi prezenty niespodzianki dla chłopców Luzmili i wybiera się w odwiedziny. Niestety, zostaje napadnięty przez Pedra, który zabiera mu prezenty. Podczas kolejnej wizyty całuję Luzmilę. Dziewczyna policzkuje go.

Przyjaźń czy obsesja?...

Maritza wybacza Marcosowi. Razem pracują nad nowym kosmetykiem i wyruszają na poszukiwania brakującego składnika. Gdy znajdują roślinę, Marcos rani się jej kolcami i zaczyna źle się czuc. Maritza zabiera go do jego apartamentu, gdzie przygotowuje lekarstwo. Chłopak prosi, by z nim została. Maritza zgadza się i niewiadomo kiedy zasypia. Gdy się budzi, jest już noc. Budzi się tez Marcos i proponuje szampana. Maritza prosi, by nie zapalał światła. Gdy Marcos wraca z szampanem, odruchowo sięga do kontaktu, zapala lampę i widzi Julianę. Wpada we wściekłośc. Myśli, że dziewczyna ma obsesje na jego punkcie. Oznajmia, że mogą byc tylko przyjaciółmi, bo to Maritza jest jego miłością. Proponuje, by Juliana wyjechała. Wzburzona dziewczyna wykrzykuje mu, że nigdy nie będzie z Maritzą szczęśliwy, ponieważ paskudna Juliana i piękna Maritza to jedna i ta sama osoba. Marcos wyśmiewa ją i radzi wizyte u psychologa.

Kłamstwo Maritzy...

Maritza wyznaje Cheli, że jest w ciąży. Rozmowę słyszy Barbara, która mówi o wszytkim Albertowi, a ten proponuje Maritzie małżeństwo. Dziewczyna odrzuca jego propozycję. Alberto znów odwiedza Maritzę i pyta o ciąże. Świadkiem rozmowy jest Marcos, który domaga się wyjaśnień. Alberto twierdzi, że to on jest ojcem dziecka Maritzy. Dziewczyna potwierdza. Marcos jest załamany. Oznajmia Maritzie, że nie chce jej znac...

Odcinki [48-57]

Znamię Solerów...

Pedro ukrywa się w laboratorium Juliany...

Maritza i Marcos znów się zaręczają...

Po przyjęciu w domu Muttich Barbara nie może przestac myślec o Nino. Decyduje się odwiedzic go w Akademii. Przynosi mu w prezencie elegancką kurtkę. Chłopak nie chce przyjąc podarunku. Wtedy Barbara grozi mu, że przekona Gabriela, by nie pozwolił córce spotykac się z Nino. W tej sytuacji chłopak przyjmuje prezent. Kilka dni później Barbara wraca do Akademii i zapisuje się na kurs tańca. Jej nauczycielem ma byc Nino.

Zbieg okoliczności?!...

Maritza ma zostac twarzą kampanii nowych produktów marki Mutti. Wcześniej musi przejśc kurs modelingu pod nadzorem Reginy. Podczas jednej z prób Regina zauważa u Maritzy znajome znamię. Taki znak szczególny mają wszytkie kobiety w rodzinie Soler. Zszokowana pyta dziewczynę, skąd u niej na ciele identyczne znamię. Maritza mówi, że to przypadek i wybiega z sali. Oszłomiona Regina dzwoni do lekarza, aby dowiedziec się, czy takie zbiegi okoliczności są możliwe. Tymczasem Alberto przekazuje Barbarzę kopię nowego przepisu Maritzy. Kobieta odsprzedaje recepturę Juanowi Tobiasowi. Potem przekazuje pieniądze Romero, aby ten wpłacił je na konto Maritzy. Romero otrzymuje jeszcze jedno zadanie: ma się jak najszybciej pozbyc Pedra Barai.

Razem tylko w ciągu dnia...

Maritza i Marcos godzą się. Szczęsliwy chłopak ponownie prosi ukochana o rękę. Dziewczyna zgadza się, ale stawia jeden warunek: na noce będzie wracac do swojego domu. Postawiony pod murem Mutti zgadza się. Odbywa się przyjęcie, na które Maritza zaprasza Reginę i Paco Tapię. Chrzestny jest w szoku, gdy orientuje się, że wybranek Maritzy jest synem Gabriela. Kiedy Marcos prosi o ręke dziewczyny, Paco odmawia. Inforumje zebranych, że młodzi powinni traktowac się jak rodzeństwo i wychodzi. W ślad za nim podąża Marcos. Podczas rozmowy wyznaje Paco, że nie jest prawdziwym synem Gabriela Muttiego. Tapia wraca na przyjęcie. Twierdzi, że żartował, i daje pozwolenie na ślub. Wszyscy świetują...

Odcinki [58-67]

Ucieczka Maritzy...

Barbara próbuje zabic męża...

Juan Tobias odkrywa tajemnicę przemian Juliany...

Nadchodzi dzień ślubu Maritzy i Marcosa. Xiomara, pod pretekstem pożegnania się, odwiedza Muttiego z winem, do którego wcześniej wsypała środek usypiający. Marcos wypija wino i nie stawia się na czas w urzędzie. Kiedy zrozpaczona Maritza ma zamiar wyjśc, zjawia się ukochany. Ślub się odbywa. Podczas ceremonii Regina zwraca uwagę na sędziego. Kilka dni później kobieta uświadamia sobie, że lekarz, który wyłudził od niej pieniądze, i sędzia to jedna i ta sama osoba.

Nakaz zatrzymania...

Barbara i Alberto przygotowują fałszywe nagranie oskarżające Maritze o wspólpracę z konkurencją. Nazajutrz po ślubie zjawia się policja z nakazem zatrzymania dziewczyny. Za radą Juana Tobiasa Tapia ucieka razem z Maritzą. Na swojej drodze spotykają szaloną kobietę, która rani Tapię, a następnie wdaje się w kłótnie z Maritzą i powoduje wypadek. Policja odnajduje spalony samochód i informuje Marcosa o śmierci żony. Co więcej, sekcja zwłok wykazała, że spalona kobieta nigdy nie była w ciąży. Regina, przekonana że w wypadku zginęła także Juliana, chce powiedziec Gabrielowi prawdę o córce. Na miejscu spotyka Barbarę z rewolwerem. Podczas bójki pada strzał. Gabriel zostaje ranny. Jego stan szybko się poprawia. Barbara każe Albertowi załatwic truciznę. Podaje ją mężowi. Lekarzom udaje się odratowac Muttiego.

Połączone siły i wspólny cel...

Juan Tobias odnajduje Julianę i zawozi ją do szpitala. Tam jest świadkiem jej przemiany. Informuje dziewczynę, że, niestety, straciła dziecko. Potem proponuje schronienie u siebie i przekonuje, że nie powinna się ujawniac do momentu, aż znajdą dowody przeciwko Barbarze. Tymczasem Marcos dowiaduje się, że jego ślub był fikcyjny, a Maritza Ferrer w ogóle nie istnieje. Rozgoryczony zjawia się u Tobiasa...

Odcinki [68-75]

Wpadka Barbary...

Juliana wychodzi za mąż za Juana Tobiasa...

Maritza zostaje aresztowana...

Rozgoryczony Marcos proponuje Xiomarze małżeństwo. Mijają trzy miesiące i nadchodzi dzień ich ślubu. Tymczasem Juliana ma dośc ukrywania się, i za namową ciotki Mercedes, postanawia udowodnic swoją niewinnośc. Pierwszy krok w tym kierunku? Szczera rozmowa z Marcosem. Niestety, kiedy dziewczyna przybywa do domu Muttich, staje się świadkiem powrotu nowożeńców.

Powrót z zaświatów...

Marcos dowiaduje się, że Alberto wykupił 30% akcji firmy. Skąd miał pieniądze na ten zakup? Mutti przypomina sobie ostatnia rozmowe z Juanem Tobiasem, który ostrzegał go przed najbliższymi. Postanawia odwiedzic Tobiasa i zapytac go, kogo miał na myśli. O swoich zamiarach mówi Barbarze. Kobieta jest zdecydowana pozbyc się ciekawskiego pasierba. Jedzie za nim. Gdy próbuje zastrzelic Marcosa, zauważa ją Juan Tobias i w ostatniej chwili zasłania Muttiego swoim ciałem. Mężczyzna ginie. Kilka dni później odbywa się pogrzeb Juana Tobiasa. Na ceremoni zjawia się tez Marcos, by złożyc kondolencje. Gdy wdowa odchyla woalkę, zakoczony Mutti widzi... Maritzę. Dziewczyna błaga, by ją wysłuchał. Nie zginęła w wypadku samochodowym i nie szpiegowała dla konkurencji. Wtedy pojawia sie policja. I chociaż Maritza wie, że trudno jej udowodnic swoją niewinnośc, ujawnia się. Zostaje aresztowana.

Prawda wychodzi na jaw...

Barbara i Alberto rozmawiają o zniszczeniu Maritzy Ferrer. Przypadkowo słyszy ich Cristina i nagrywa rozmowę. Gdy kochankowie wychodzą z firmy, Cristina wykrada z biurka Barbary dokumenty ze sfałszowanym podpisem Maritzy i zawozi na policję. Inspektor informuje Marcosa, że Maritza jest niewinna. Afera została zaplanowana przez Barbarę.

Zemsta byłego męża...

Tymczasem Pedro zleca swoim znajomym, by porwali Pedrita. Nic tak nie zaboli jego byłej żony jak zniknięcie dziecka. Porywacze popełniają błąd i uprowadzają Nachita. Pedro jest wściekły. Luzmila jest pewna, że zniknięcie chłopca to robota jej eks-męża. Postanawia się z nim spotkac i przekonac do wypuszczenia Nachita. Nie wie, że w tym samym czasie porywacze porzucają chłopca na środku ulicy...

Odcinki [76-85]

Wyrok na Ferrer...

Regina ratuje życie córce...

Barbara staje się świadkiem przemian Maritzy w Julianę...

Nikt z rodziny Muttich nie wierzy w niewinnośc Maritzy. Jedynie Marcos staje w obronie ukochanej. Barbara boi się, że dziewczyna może pokrzyżowac jej szyki. Zleca Pedrowi, by pozbył się Maritzy. Okazja nadarzy się, gdy w akademii odbędzie się konkurs taneczny, w którym nagrodami są tańce z Ninem, Luzmilą i Maritzą. Przebrani Ginger i Pedro zjawiają się w akademii. Podczas "odbioru" głownych nagród przez Marcosa, Charliego i Antonię, Pedro znajduje miejsce, by oddac celny strzał. W tym momencie zjawia się niewidoma Regina i potrąca dłoń zamachowca. Kula przelatuje obok Maritzy.

Ostatnie połączenie...

Pedrito informuje zebranych, że niedoszłym zabójcą był jego ojciec. Tymczasem wściekła Barbara każe zamachowcom wrócic do akademii i dokończyc zadanie. Mają 15 minut na zabicie Maritzy. Los wydaje się sprzyjac Pedrowi, bo Maritza, bojąc się o matke, wybiega z budynku, by jej poszukac. Pedro atakuje dziewczynę. Pojawia się Marcos, Nino i inni mieszkańcy dzielnicy. Otaczają Pedra i wzywają policje. Podczas szarpaniny ze stróżami prawa mężczyźnie wypada telefon i zaczyna dzownic. Odbiera Marcos. Słyszy głos macochy pytającej, czy zabił Maritzę Ferrer.

Fałszywa służąca...

Barbara zakrada się do domu Juliany i ukrywa się w znajdującej sie w laboratorium szafie. Staje się świadkiem przemiany Maritzy w Julianę. Później napada na Reginę i żąda ujawnienia tajemnicy lustra. Na pomoc Reginie przybywa ojciec Juana Tobiasa. Nestor Fonseca rozmawia z Julianą i informuje ją, że nazajutrz odbędzie się odczytanie testamentu jego zmarłego syna. Gdy dziewczyna przybywa na miejsce, dowiaduje się o śmierci adwokata. Nagle zauważa Barbare w stroju służącej. Kobieta, grożąc jej rewolwerem. zamyka ją w pokoju a potem wznieca pożar...

Odcinki [86-95]

Cena prawdy...

Marcos żąda od Xiomary rozwodu...

Romero kradnie magiczne lustro...

Maritza i Antonia odkrywają, że Xiomara nie jest w ciąży. Mówią o tym Marcosowi. Gdy on dowiaduje się o kłamstwie żony, postanawia jak najszybciej się z nią rozwieśc. Wyrzuca też Xiomarę z domu. Kobieta wpada w szał i grozi śmiercią Gisell. Mutti wzywa policję. Xiomara trafia do więzienia. Tymczasem w rozmowie z Antonią Giselle wyznaje, że ojcem jej dziecka jest Charlie. Informacja ta dociera do Luzmili.

Przemiana Juliany...

Luzmila radzi przyjaciółce, aby zrobiła nowy krem i podarowała go Marcosowi. Musi jednak zrobic go jako Juliana a nie Maritza. Gdy Juliana pracuje w laboratorium, odwiedza ją Marcos. Chce porozmawiac o Maritzie. Potem rozmowa schodzi na temat tajemniczego mężczyzny, w którym zakochana jest Juliana. Marcos orientuje się, że to on stał się obiektem uczuc dziewczyny. Po jego wyjściu Juliana postanawia zmienic sie zewnętrznie i prosi o pomoc matkę. Gdy następnego dnia Marcos znów odwiedza dziewczynę, jest mile zaskoczony jej wyglądem. Podczas kolejnej wizyty, kiedy Juliana wręcza mu nowy krem, aby wyciągnął firmę z ruiny, on niespodziewanie ją całuje.

Lekarstwo na poparzenie...

Barbara budzi sie ze śpiączki. W pożarze całe jej ciało zostało poparzone, a twarz zdeformowana. Ponieważ w każdej chwili może zostac aresztowana, ucieka ze szpitala. Schronienie znajduje u zawsze wiernego Romero. W jego mieszkaniu widzi też po raz pierwszy swoją twarz. Jest przerażona. Prosi wspólnika, by przyniósł jej lustro Maritzy. Romero spełnia jej prośbę. Barbara staje przed lustrem i wypowiada życzenie, kim chce byc. Staje się... Maritzą Ferrer.

Odicnki [96-103]

Szybki ślub...

Marcos widzi Julianę i Maritzę razem...

Barbara niszczy magiczne lustro...

Barbara rozkazuje Romerowi, by przyniósł jej ubrania Maritzy. Mężczyzna wykonuje zlecenie, a po powrocie informuje, że Pedro porwał Pedrita i Reginę. Słyszy to Juliana. Prosi Barbarę, by pozwoliła jej iśc do matki. Wtedy Barbara przypomina sobie wizytę u Reginy w domu Muttich, kiedy ta przyszła wyznac Gabrielowi prawdę o ich wspólnej córce. Teraz Barbara uświadamia sobie, że tą córką jest właśnie Juliana. Informuje więc dziewczynę, że nie zabije jej, ale wykorzysta w swojej zemście na Gabrielu. Potem, zmieniona w Maritzę, idzie do jej dzielnicy. Gdy widzi Marcosa, namiętnie go całuje, a później z obrzydzeniem przytula Luzmilę. Wszyscy zgodnie twierdzą, że Maritza jest dziwna, jakby nie ta sama. Tymczasem Juliana ucieka śpiącemu Romerowi i zjawia się w swojej dzielnicy. Zastaję matkę w towarzystwie Gabriela. Kobieta wcześniej pokazała Muttiemu ich wspólne zdjęcie i wyjaśniła, ze był, jest i będzie miłością jej życia.

Czas skończyc z sekretami...

Barbara jako Maritza, zjawia się w domu Muttich i prosi Marcosa, by jak najszybciej się pobrali. Chłopak zgadza się, ale zależy mu, by ukochana dowiodła, że nie chce zabawic się jego kosztem. Prosi, by spędzieli razem noc w domku, w którym się znaleźli po wypadku. Przerażona Maritza próbuje wyjaśnic jakąś wymówke. Wtedy Marcos informuje ją, że dlatego im się nie układa, bo dziewczyna coś przed nim ukrywa. Jeśli nie skończy z sekretami, ich związek nie przetrwa. Przyparta do muru Maritza zgadza się na wspólną noc. Podczas rozmowy do ogrodu wbiegają psy i zaczynają szczekac na dziewczynę. Marcos jest zaskoczony. Wcześniej psy szczekały tylko na Barbarę...

Już na zawsze Maritza?

Wściekła Barbara wraca do mieszkania Romera. Wspólnik zadbał, by znalazła się tu również Juliana. Barbara wyładowuje swoją złośc na dziewczynie. Popycha ją na lustro, które się tłucze. Pokaleczona Juliana czeka na magiczną przemianę, ale Barbara wciąż pozostaje Maritzą. Szczęście Barbary nie zna granic. W końcu będzie mogła pokazywac się jako Maritza nie tylko w ciągu dnia, ale także nocą. Pewna swojej przyszłości informuje Julianę, że wygrała, bo najbliższą noc spędzi z Marcosem. Zanim jednak to się stanie, musi załatwic jeszcze jedną zaległą sprawę. Odwiedza Nestora, by go poinformowac, że chce odebrac spadek po zmarłym mężu, Juanie Tobiasie.

Odcinki [104-113]

Wstydliwa tajemnica...

Pedro zostaje aresztowany...

Juliana wraca do domu...

Antonia zaręcza się z Ninem...

Na polecenie Barbary Pedro przetrzymuje Reginę. Aby uratowac matkę, Juliana musi oddac majątek Juana Tobiasa i nie mieszac się w związek Maritzy z Marcosem. Dziewczyna spełnia ten warunki i wraca do domu. Dla dobra wszytkich postanawia tez zakończyc swoje znajomości z Luzmilą i Marcosem. Tymczasem Pedro ukrywa się w mieszkaniu Luzmili. Wychodzi z ukrycia, gdy pojawia się Charlie. Między mężczyznami dochodzi do bójki. Pedrowi udaje się uciec, ale wpada na ochroniarzy Reginy. Zostaje schwytany i trafia do aresztu.

Grzechy przeszłości...

Podczas jednej z rozmów z Albertem Xiomara wyznaje, że podejrzewa, iż Maritza Ferrer to tak naprawde Barbara Montesinos. Skąd te podejrzenia? Maritza wie to, o czym wiedziała tylko Barbara, czyli zna fakty z niechlubnej przeszłości Xiomary. Dziewczyna pracowała w agencji towarzyskiej, której właścicielką była... Barbara! W rzeczywistości nie są kuzynkami. Alberto nawet nie próbuje ukrywac zaskoczenia. Na mężczyznę czeka jeszcze jedna niespodzianka. Kiedy idzie na spotkanie w firmie Marbella, dowiaduje się, że dyrektorem jest... Maritza Ferrer.

Rozstanie i zaręczyny...

Antonia prosi Nina, by wyjechał z nią do Hiszpanii. On jednak odmawia. Dziewczyna jest przekonana, że zrobił to z powodu Ginger. Efekt? Antonia zrywa z Ninem. Potem umawia się w restauracji z Charliem. Oboje wspierają się po zawodach miłosnych. Nieoczekiwanie do restauracji wchodzi, poszukujący Paka, Nino i widzi Antonię w objęciach Charliego. Dla chłopaka wszytko jest jasne. Zwłaszcza że słyszy, jak Antonia mówi Charliemu, że nie wyjdzie za Nina, bo jest on zakopleksionym chłopakiem z ulicy. Dziewczyna dostrzega go i prosi o chwile rozmowy. Szczerze mówi mu o swoich uczuciach i obawach. Wyjaśniają sobie wszystkie wątpliwości i ogłaszają zaręczyny.

Odcinki [114-123]

Akt desperacji...

Juliana trafia do szpitala psychiatrycznego...

Paco wyznaje Reginie miłośc...

Paco ma dośc obojętności Reginy. Tyle lat kochał ją w milczeniu. Gdy już myślał, że ma u niej szansę, na horyzoncie znów pojawił się Gabriel Mutti. Paco topi swoje smutki w alkocholu. Przez tydzień nie przestaje pic. Potem wychodzi na dach akademii i chce skoczyc. Pod budynkiem zbierają się mieszkańcy dzielnicy. Jest wśród nich Regina. Paco wyznaje jej miłośc. Kiedy Reginie udaje się przekonac go, by nie robił głupstwa, mężczyzna traci równowage i spada...

Przerwana ceremonia...

Nadchodzi dzień ślubu Maritzy i Marcosa. Juliana ucieka ze stodoły na ranczo Juana Tobiasa. Pojawia sie w kościele. Jest tu już uzbrojona Xiomara. Kiedy zauważa Julianę, zdaje sobie sprawę, że kobieta u boku Marcosa to tak naprawdę Barbara. Okazuje się, że Juliana też ma ze soba broń. Wymachując rewolwerem wykrzykuje, że panna młoda to Barbara, a nie Maritza. Nikt jej jednak nie wierzy. Wtedy Juliana chce zastrzelic Barbarę. Przekonana przez Marcosa odkłada broń i ucieka. Młody Mutti odnajduje ją i odwozi do szpitala psychiatrycznego. Juliana, pewna że będzie tu bezpieczna, zgadza się zostac na jakis czas. Prosi Marcosa, aby nic nie mówił żonie. Nie wie, że każdy ich krok śledzi Romero. Tymczasem Regina decyduje się wreszcie wyznac Gabrielowi prawdę. Niestety, Mutti stanowczo twierdzi, że Juliana nie jest jego córką, bo on nie może miec dzieci.

Poznac tożsamosc wroga...

Od pewnego czasu depcze Barbarze po piętach tajemniczy morderca w czarnych rękawiczkach. Odłączył jej tlen w szpitalu, nasłał policję na kryjówkę... Kobieta organizuje spotkanie swoich wspólników. Są na nim wszyscy: ona (jako Maritza), Alberto (któremu sama wyznała, kim jest), Romero, Pedro (który uciekł z więzienia) i jego zbiry. Montesinos proponuje połączenie sił i odnalezienie jej wroga. Nikt nie przypuszcza, że tajemniczy mężczyzna obserwuje ich z ukrycia. Co więcej ma kasetę, na której zarejstrowana jest przemiana Barbary w Maritzę!

Odcinki [124-133]

Bunt Juliany...

Alberto zabija Nestora...

Gabriel sprzedaje firmę Baritzie...

Luzmila zrywa z Charliem...

Wspólnicy Barbary szukają tajemniczego mordercy w czarnych rękawiczkach. Alberto przeszukuje mieszkanie don Nestora i znajduje kilka par takich rękawiczek. Mówi o tym Montesinos. Oboje umawiają się z Nestorem w parku. Tu, z polecenia Barbary, Alberto zabija podejrzanego. Od tej pory musi spełniac każde żądanie wspólniczki. Kilka dni później dostają anonim z informacją, że zabili nie tego, co trzeba, i oboje za to zapłacą.

Poświęcenie Luzmili...

Chralie odbiera wyniki w laboratorium. Giselle spodziewa się jego dziecka! Mężczyzna nie potrafi ukryc swojego szczęścia. Ma Luzmilę i będzie ojcem! Nie wie jednak, że Giselle chce czegos więcej niż jego pieniędzy. Kobieta odwiedza Luzmile i informuje ją, że jeśli nie zrezygnuje z Charliego, dziecko trafi do adopcji. Na to Luzmila nie może pozwolic. Podczas spotkania z ukochanym mówi mu, że go nie kocha i podoba jej się inny mężczyzna. Aby Charlie uwierzył, całuję suię z Martinem.

Klauzula do umowy...

Baritza, pod groźbą zabicia Reginy, każe Julianie, by odebrała Muttim formułę swojego kremu i odsprzedała ją Marbelli. Dziewczyna waha się. Wtedy dowiaduje się, że Paco został potrącony przez samochód. To ostrzeżenie. Juliana ma dośc gierek Baritzy. Najpierw załatwia ochrone matce, potem wyznaje częśc prawdy Marcosowi. Nadchodzi dzień podpisania umowy fuzji. Nieoczekiwanie pojawia sie Juliana i informuje, że nie zgadza się, aby jej krem był sprzedawany przez nową firmę. Chyba że w umowie pojawi się klauzula, że decyzje o produkcie "Juliana de la Noche" podejmowac będzie tylko Gabriel Mutti. Baritza zgadza się na zmianę. Potem widzi, jak Marcos całuję Julianę...


The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Paolcia
GOOD
GOOD



Joined: 02 May 2007
Posts: 788
Read: 0 topics

Warns: 0/4

PostPosted: Fri 9:17, 06 Jul 2007    Post subject:

Super streszczenia. Wink

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Paolcia
GOOD
GOOD



Joined: 02 May 2007
Posts: 788
Read: 0 topics

Warns: 0/4

PostPosted: Fri 9:33, 06 Jul 2007    Post subject:

Odcinek 1:

Rodzi się Juliana Soler. Mija 8 lat ... Regina-matka Juliany wypominaJulianie,że jest gruba,a mając 8 lat wygląda jak 10-latka.Każe jejubierać pas wyszczuplający,który miałby Julianę wyszczuplić.Dziewczynkabardzo cierpi,nosząc ten pas. Regina źle traktuje córkę ,obwiniając jąza to,że ojciec Juliany,je zostawił. jedyne oparcie Juliana ma w ciociMercedes.Juliana ma pewną przypadłość,zawsze jak się denerwuje dostajeczkawki. Podczas występu na szkolnej akademii matka instruujeJulianę,jak ma oddychać i wciągać brzuch. Juliana nie wytrzymuje iwydycha powietrze,co powoduje,że pęka na niej sukienka... Czuje sięniekochana przez matke i postanawia odejść z domu.Regina się temu niesprzeciwia,mało tego,sama pakuje walizkę Juliany. Juliana zatrzymanaprzez burzę, ukrywa się pod schodami,znajduje ją ciocia. CiociaMercedes przygotowuje miksturę,która ma pomóc Julianie pozbyć sięczkawki. Kiedy Juliana pyta o ojca,ciocia Mercedes dostaje ataku sercai umiera...Na cmentarzu ciocia Mercedes ukazuje się Julianie iobiecuje,że zawsze przy niej będzie... Mija 12 lat...
Juliana wyrasta na niezbyt ładną dziewczynę,jest studentkąinzynierii chemicznej, zaprzyjaźnia się z Luzmilą. Juliana martwi sięże z taką urodą,nie znajdzie nigdy mężczyzny.Luzmila ją pociesza...
Ojciec chrzestny Juliany prowadzi szkółkę tańca,i pomaga jak tylkomoże matce Juliany-Reginie. Regina jest załamana bo nie mają z czegoopłacac rachunków.Sama ma bzika na punkcie figury,więc dodatkowo siemartwi,że nei będzie mogła poddac się zabiegowi liposukcji. Gdy sięokazuje,że właściciel mieszkania wyrzuca je na ulicę,Regina skacze zokna. Poturbowana ląduje w szpitalu. Juliana postanawia znaleźć pracę..Udaje się do koncernu kosmetycznego... Na schodach wpada na Marcosa,i zwrażenia dostaje czkawki... Xiomara - narzeczona Marcosa robi muawanturę gdy dostrzega ślad szminki na koszuli.Marcos się tłumaczy,żewpadła na niego jakaś dziewczyna zupełnie przypadkowo,Xiomara mu niewierzy. Marcos zwierz się Charliemu,że wpadła na niego najbrzydszakobieta jaką w życiu widział...
Juliana rozpacza,że nie stać jej na opłacenie pobytu matki wszpitalu,Luzmila ja poceisza.Juliana dostaje pieniądze od ojcachrzestnego,jednak w drodze do szpitala okradają ją...Gdy postanawia zesobą skończyć,ukazuje jej się ciocia Mercedes.. Mówi,że przyszedłczas,by Juliana spojrzała w zasłonięte od lat lustro,przygotowanespecjalnie dla niej.i się zmieniła w piękną kobietę... Jest jedenwarunek : za dnia Juliana stanie się piękną Maritzą ale wieczorem znowubędzie brzydką Julianą.
Juliana w nowym wcieleniu ponownie pojawia się w firmie Mutti.Spotyka Charliego,który bierze ją za modelke w kampanii.Juliana wdrodze na rozmowę z ojcem Marcosa, spotyka Marcosa,który jest niąoczarowany.Marcos mowi ojcu,że Juliana Soler nie zjawiła się naspotkaniu. Juliana słysząc to, podaje się za Maritzę Ferrer. Gdyprzypadkowo podczas rozmowy z Gabrielem spogląda w lustro,dostajeczkawki i ucieka z biura. Marcos i ojciec nei rozumieją powoduucieczki... W drodze z firmy Juliana widzi Luzmilę na ławce. Przysiadasie do niej i pyta jak się czuje jej matka ... Luzmila nie poznajeprzyjaciółki,i bierze ją za wariatkę...

Odcinek 2:

Luzmila ucieka w popłochu do łazienki ,Juliana ją dogania i zapewnia,żeto ona,jej przyjaciól- ka.Luzmila wraca na ławkę przed szpital.Wydajejej się,że zaczyna wariować i mdleje.Kiedy dochodzi do siebie,widzi jakJuliana rozmawia sama ze sobą.Juliana wyznaje jej,że rozmawiała zciocią Mercedes. Luzmila postanawia pojsc do szpitala,do matkiJuliany.Jednak zawraca w polowie drogi,i chce poznac ciocię Mercedes.Kiedy duch cioci podaje jej reke,Luzmila ucieka do szpitala. Julianarozmawia z ciocia,ktora przypomina jej ze nikt nie moze zobaczyc nowejtwarzy Juliany w lustrze. Juliana zwierza sie cioci,ze poprzedniegodnia poznala wspanialego męzczyznę. Marcos spotyka się w bufecie zXiomarą. Xiomara zapewnia go ze jest mezczyzna jej zycia i ze powinnipomyslec o przyszlosci. Marcos w tym czasie przypomina sobieJuliane-Maritze,i ich pierwsze spotkanie. Marcos każe wezwać do siebieCastanedę.Dziwi się ze Castaneda wyjechał bez słowa.Barbara mowiMarcosowi,ze ma zastepstwo za Castanede,ale Mazrcos postanawiaosobiscie wyjasnic przyczyne tajemniczego znikniecia pracownika.Barbarazapewnia go,że Castaneda był niewdzięcznym pracownikiem który ukradłreceptury kosmetyków.Poza tym mowi MArcosowi,ze juz mazastepstwo.Marcos mowi,ze takie decyzje podejmuje on z ojcem.Do Marcosadzwoni zona Castanedy. Barbara wydaje rozkazy Romerowi,zeby wynajalludzi,i sie pozbyl Castanedy.Luzmila wraca na lawke gdzie zostawiłaJulianę.
Mowi,ze jej mama czuje sie lepiej niż one obie Very Happy Julianaubolewa ze z nową twarzą nie moze sie pokazać w szpitalu. WyznajeLuzmili,ze za dnia jest piekną Maritzą ale wieczorem staje sięJulianą,taką jak zawsze. Chwali się Luzmili,ze znalazła pracę,w firmieMutti.ale pilnie potrzebuje pieniędzy,ktore jest winnachrzestnemu.Marcos to słyszy.Juliana idzie do administratoraszpitala,żeby negocjowac w sprawie zapłaty za pobyt matki.Mowi,ze niema pieniedzy,a administrator proponuje,zeby spędziła z nim noc,i w tensposób uregulowała dług.Juliana go policzkuje.Administrator sieograza,ze jej matka nie wyjdzie ze szpitala,dopóki Juliana nie zapłacirachunku.Marcos przysiada się do Luzmili,i mowi,ze słyszał o problemiejej przyjaciólki.Oferuje pomoc finansową.Luzmila dziekuje mu,ale sięzastanawia co powie Julianei.Marcos jej mowi,zeby powiedziała,zepieniądze dał jej anioł.
Juliana wraca z pracy,w drodze ukazuje sie jej ciocia iprzypomina,ze Juliana musi sie ukryc by wrocic do dawnej postaci.Marcoszjawia sie w szpitalu.Zona Castanedy mowi ze ją zastraszają i grożą.Marcos zapewnie że wyjasni tą sprawę,i znajdzie odpowiedzialnych za tęsytuację. Juliana wraca do domu.Tapia sie dopytuje jak jej poszło narozmowie w sprawie pracy,a Juliana płacze i mowi,że ukradli jejpieniądze ktore od niego dostała... Luzmila mowi jej,ze zdarzył się cudza sprawą cioci Mercedes,bo dostała od anioła pieniądze na zapłacenieszpitala.Regina ma pretensje do Juliany,ze cały dzien jej nieodwiedziła,a ona była na granicy śmierci Very Happy Juliana okłamujematkę mowiąc ze dostała pracę w firmie farmaceutycznej.Tapia przychodzii mowi,ze wypisali Reginę ze szpitala.Regina sie martwi gdziezamieszkają,a Tapia proponuje im swoj apartament.
Xiomara czeka wstawiona na Marcosa pod jego domem.Pyta sięgo,gdzie był cały dzień,i zapewnia go,ze ona zawsze mu móiw,co robi igdzie chodzi. Marcos mowi,ze jest zmęczony bo miał cięzki dzień.Xiomarawściekła odjeżdża. Juliana zwierza sie Luzmili,ze poznała przystojnegofaceta,który jej się nawet troszeczkę podoba. Luzmila zapewnia ją,zenie jest tak przystojny jak jej Anioł.Nie mają pojęcia,że obie mówią otym samym facecie-Marcosie :DKIedy Juliana wychodzi do pracy Reginadziwi się ze wychodzi tak wczesnie.Juliana każe jej się przyzwyczaić,zebędzie wychodzić wczesnie a wracać późno. Regina znajduje u Julianydokumentacje firmy Mutti. Robi jej awanturę,że Juliana jąokłamała.Juliana boi sie że przemieni sie na oczach matki ,wiec wybiegaz domu. Dzwoni do matki i przeprasza ją ,ze tak wybiegła. Zapewniamatkę,z edzieki tej pracy będą miały pieniądze na wszystko. Regina żalisie Tapii,ze Juliana pracuje w firmie swojego ojca. Tapia mowi,ze aniGabriel ani Juliana nie mają pojecia,ze są spokrewnieni,i że Regina niema sie o co martwić. Juliana przychodzi do pracy... SpotykaMarcosa,który prowadzi ją do gabinetu ojca.Julina jest przerażona ze wfirmie jest tyle luster,boi się,ze ktoś zobaczy jej odbicie. Z nerwówdostaje czkawki.... Gabriel wita Julianę serdecznie i mówi,że jejszefem będzie Marcos,i z kazdą sprawą ma iść do niego. Regina cieszysie,ze dzieki Julianie ,będzie mogła się spotkac z Gabrielem.Pyta Tapięczy wygląda tak jak dawniej...Oglada album z wycinkami z gazet,ktorezbierała. Natrafia na jego zdjecie ze ślubu z Barbarą. Przypomina sobiejak poznała Gabriela... Stało sie to na pokazie.Jedna z kolezanekzazdrosnych o urodę Reginy,pchnęła ją wprost na kolanaGabriela...Regina sama siebie okłamuje,ze mimo upływu czasu niezmieniła się tak bardzo,przybyło jej tylko kilka zmarszczek.W TV widzireklamę gipsoterapii... Znajduje w rzeczach Juliany paczuszkę gipsu.Postanawia sama zrobić sobie kołnierz gipsowy...Marcos podczasoprowadzania Juliany po firmie,spotyka Xiomarę,każe jej zanieśćdokumenty do swojego biura. Xiomara pyta fotografa kim jest kobieta zktórą widziała Marcosa.Fotograf mówi,że to nowa pracownicalaboratorium...

Odcinek 3:

Xiomara mówi Barbarze,że widziała nową pania technik zlaboratorium.Barbarze nie podoba się to i uznaje,że powinna przejrzećdokumenty Maritzy Ferrer.Marcos przyprowadza do nich Maritzę,mówiąc żeMaritza,to nowa pracownica laboratorium,która zajmie sie nowymiproduktami.Xiomara i Barbara patrzą na siebie znacząco.Regina nakładana szyję kołnierz z zastygającym gipsem... Barbara informuje Maritzę,żemimo tego,że jej mąż zatrudnił Maritzę,to jest ona przyjęta na próbę,ibędzie miała do czynienia z materiałami najwyższej światowej jakości.Marcos staje w obronie Maritzy,że na pewno się sprawdzi,bo studiowałainzynierię chemiczną przez 3 lata,podobnie jak on.Xiomara złośliwiewtrąca,że to tylko 3 lata,i że Marcos studiów nie skończył..Barbarakpiąco mówi,że nie wierzy by Maritza sobie poradziłą z powierzonymizadaniami.Maritza zapewnia,że zrobi wszystko,żeby Barbara byłazadowolona z jej pracy.Regina dusi się,bo kołnierz gipsowy zastygł izacisnął się na szyi...Na pomoc jej przychodzi Tapia,i mówi,że kolejnyraz ją uwolnił.Regina wyzywa go od dzikusów,i czepia się ,że się ludziegapią. jest ciekawa czy zmarszczki zniknęły...KIedy spogląda w lustro iwidzi pokiereszowaną od oderwanego gipsu szyję,wrzeszczy jakopętana...Maritza przygotowuje w laboratorium nowy preparat domalowania ciała.Stwierdza,że brakuje istotnej rosliny -"condiamor".Romero jej robi wykład,ze ich produktom nic nie brakuje,iprzypomina,że Maritza ma się stosować do jego zalecen.Romero każeMaritzie przynieść dokumenty. Maritza idzie do Marcosa. Mówi,że chcezrezygnowac z pracy.Marcos pyta o powód rezygnacji pierwszego dnia.Maritza mu wyjaśnia,że Romero chce widzieć dokumenty a ona ich niema.Marcos się dziwi,Maritza z płaczem mu wyjaśnia,że kiedy jąokradli,oprócz pieniędzy wzięli tez dokumenty,a na nowe musizaczekać.Marcosowi robi się żal dziewczyny i odruchowo japrzytula,widzi to Karina,sekretarka.Marcos żeby pocieszyćMaritze,zaprasza ją na obiad.Maritza początkowo nie chce iść,ale siezgadza.Marcos idzie z Maritzą do francuskiej restauracji,Maritzazauważa lustra i stara się nie odwracac w ich stronę.
Maritza podsuwa pomysł,żeby zmienili restaurację,ale w końcu dajespokój. Zamawia wodę,zamiast wina.Nie wie co zamówić do jedzenia,wiecprosi na głos ciocię Mercdes o pomoc Very Happy Marcos pyta kogoprosiła,a ona mówi,że jego,bo był tu już wiele razy.żeby jej pomógłdokonać wyboru.Zamawiają ślimaki i wieprzowinę.Marcos mówi,ze oddłuższego czasu chciał jej powiedziec,że jest piękną kobietą. Maritzadostaje czkawki i ucieka do toalety.Marcos się uśmiecha,widząc jakMaritza zasłania twarz torebką,kiedy przechodzi obok lustra.Marcos pytakelnera Ismaela co sądzi o jego towarzyszce.Ismael mu mówi,że wszystkiekobiety jakie z nim przychodziły były piękne z jak z czasopism. Marcosmówi,ze ta jest z innej planety,jest różna od pozostałych i do tegotajemnicza. Maritza w toalecie promienieje szczęściem,ze zaprosił jąMarcos,i zdaje sobie sprawę,że zakochuje się w nimi ze Luzmila miałarację. Xiomara z Barbarą rozmawiają o Maritzie.Xiomara mółi,ze Maritzanie ma zielonego pojęcia o produktach chemicznych i że jestoszustką.Barbara uspokaja kuzynkę,ze zajmie się Maritzą,posługując siędo tego celu sługusem Romero. Barbara poleca mu,żeby usunął Maritze zfirmy jak najszybciej. Romero stwierdza ze uczyni z życie Maritzyniemożliwym.Barbara pociesza Xiomarę,że Marcosowi bardzo szybko minieten "kaprys".Maritza nie daje sobie rady ze ślimakami na talerzu.Marcosjej pomaga i ją karmi,bardzo jej smakują.Kiedy Marcos znowu prawi jejkonplementy Maritza dostaje czkawki.
Gabriel poleca Karinie by wysłała Barbarze kosz róż. Marcos wysyłaprzez posłańca peiniądze Maritzie.Charlie poznaje Ginger,ktora zapraszago do szkoly tanca,ale prosi by przyprowadził równie przystojnegokolegę.Maritza ma wychodzic z pracy,zatrzymuje ją Romero i dajewskazówki co trzeba zrobic. Maritza boi sie ze zmieni sie w Julianęprzy Romero i kłamie ze musi juz isc,bo jej mama wychodzi zeszpitala.Po drodze przypomina sobie komplementy Marcosa...
Marcos wraca do domu,Xiomara zaraz za nim...robi mu awanturę,bojej doniesiono,ze obściskiwał się w biurzez z Maritzą i że był z nia naobiedzie.Marcos stwierdza,ze ich związek nie ma sensu.Xiomara mówi,zenie umie się kontrolowac i po prostu chce z nim być.Dodaje,zeumrze,jesli sie dowie,ze Marcos kocha inną kobietę. Marcos ją spławiamówiac,że będzie z Charlim przeglądał materiały na nową kampanię.
Juliana wraca do domu,Regina robi aferę,ze Tapia jej kazałsiedziec cały dzień i obserwować jak prowadzi lekcje tanca. Regina jestciekawa jak poszło córce w pracy.Juliana jest zachwycona szefem. VeryHappy Luzmila tez bierze przyjaciółke na spytki.
Marcos spotyka sie z Charlim.Charlie nie mysli o pracy tylko oGinger. Namawia Marcosa by poszli do szkółki, w której tanczyGinger.Marcos nie chce iść,ale Charlie go straszy,ze jak pójdzie sam,tomoze mu się coś stać.... Barbara spotyka się z kochankiem Alberto wjego mieszkaniu.Jest zazdrosna o Maritze,i odgraza sie,ze jązwolni.Gabriel martwi się,ze Barbara nie wraca do domu,zasypia czekającna nią. Marcos i Charlie zjawiają się w szkólce.Nino kuzyn Luzmili jestzazdrosny o Ginger.Pyta się co to za bogacze przyszli...Wywiązuje siębójka,w której ranny zostaje Marcos. Tapia rozpędza tłum rozrabiaków.Maritza przygotowuje kompes dla Marcosa. KIedy wypowiadazaklęcie,Marcos rozpoznaje jej głos... Barbara zabawia się zAlberto,oboje mają identyczne komórki.Gabriel odkrywa ze zony jeszczenie ma,więc dzwoni do niej...Odbiera Alberto! Barbara zmyśla,ze jest wsalonie z video,i głupi sprzedawca odebrał jej komórkę zamiastswojej....

Odcinek 4:

Gabriel mówi Barbarze,że za dużo pracuje,i zbyt późno wraca dodomu.Barbara niby na przeprosiny inicjuje romantyczną scenkę,i gocałuje.Tapia zarzuca Ginger,że to z jej winy w jego szkółce odbyła siębójka,i złośliwie się pyta czy ma wezwać policję czy pogratulowaćGinger gości.Kiedy Tapia wychodzi,Ginger siada Charliemu na kolana isię całują.Charlie jest zachwycony,bo Ginger zaproponowała żeby sięprzenieśli w odludne miejsce. Ginger mowi,że miała na myśli,tylko to,żemogą iść na spacer lub porozmawiać,i nic więcej. Very Happy Julianamówi Marcosowi,że pomylił ją z kimś innym. Marcos dochodzi do siebie ijest zdziwiony że to Juliana a nie Maritza go opatrywała.Julianawybiega z pokoju,i wpada na Luzmilę.Mówi Luzmili,że Marcos jąrozpoznał.Luzmila ją uspokaja,że to niemożliwe,i że sama się zajmieMarcosem.Juliana dostaje czkawki.Ginger i Charlie się całują,wchodziTapia...Mówi Charliemu,że lepiej by było gdyby zabrał swojegoprzyjaciela Marcosa i sobie poszli bo nie chce więcej kłopotów.Marcospyta Luzmili czy jest przyjaciółką Maritzy,Luzmila mówi,że mieszka wtym domu,a Maritza mieszka daleko stąd.Marcos pyta kim była dziewczynaktóra się nim zajęła.Mówi,że ją zna,bo wpadła na neigo w firmie izostawiłą mu slad szminki na koszuli.Juliana wszystko słyszy i chowasię w innym pokoju.Do Marcosa przychodzi Tapia i Charlie.Marcos mółiLuzmili,żeby podziekowałą swojej koleżance że się nim zajęła.Tapiaodpeowadza Marcosa i Charliego i mówi,żeby nigdy więcej tu niewracali.W samochodzie Marcos mówi Charliemu,że zajęła się nim ta samabrzydka dziewczyna,która wpadła na neigo w firmie.Charlie śmieje się,żemoże są sobie przeznaczeni. Marcos mówi,żeby nie żartował,i że dziwnymzbeigiem okoliczności w tym domu mieszka Luzmila,przyjaciółka Maritzy.Nagle w pobliżu samochodu pojawia się Nino ze zbirami,Charlie i Marcosodjeżdzają,prawie ich potrącając.Luzmila mówi Julianie,że Marcos jąrozpoznał i pytał o Maritzę.Julianę cieszył fakt,że Marcosowi podobałsię chociaż jej głos.Luzmila ją pocieszała,że Marcos kazał Julianiepodziekować za wyleczenie.Juliana mówi Luzmili,że jemu podoba sięMaritza a nie ona czyli Juliana z taką brzydką twarzą,bo ona nigdy nieznajdzie miłości.Luzmila mówi przyjaciólce,żeby pomyślała,że towszystko to sen i żeby dałą sobie szansę przeżyc go intensywnie,i żebykochała w nim Marcosa,bo sny się spełniają...Pijany Nino spotyka naulicy Ginger i robi jej awanturę ,że zaprosiła bogaczy,i ichkokietowała,zwłaszcza Charliego.Ginger kłamie,że to producenci któryjeżdzą po kraju i robią filmy muzyczne.Regina budzi Julianę do pracy imówi,że ma nadzieję,że w weekend Juliana nie będzie wstawać bladymświtem.Luzmila wchodzi rano do pracowni Juliany i pierwszy raz jestświadkiem jak Juliana przemienia się w piękną Maritzę.Juliana pokazujeLuzmili lekarstwo które uleczyło MMarcosa, Luzmila pyta się czy będzieczarować, Very Happy Po przyjsciu do pracy Maritza wchodzi do gabinetuMarcosa,widząc jak ten się zwija z bólu pyta,czy to rana mu dokucza.Marcos dziwi się skąd Maritza wie o ranie,ale Maritza wymyśla napoczekaniu,że może uderzył się w łazience Very Happy Marcos mółiMaritzie że wieczorem zdarzyło się coś dziwnego i że słyszał jejgłos,ale zaraz dodaje że nieważne.Maritza mówi mu,że ktoś opłacił pobytjej mamy w szpitalu i ze się dowiedziała,że to była Marcos.Marcos sięuśmiechnął,i stwierdział,że pewnie Luzmila jej powiedziała otym.Maritza obiecała oddac dług co do grosza.Marcos mówi Maritzie ze mapiękne oczy i że jej głos go fascynuje.Kiedy próbuje ją pocałowąć,wchodzi Karina i mówi,że wzywają Marcosa do działu produkcji. Adwokatodwiedza Castanedę w szpitalu i mowi,ze zrobi wszystko by wyjasnic tąsprawę.Pani Castaneda prosi zeby podziekował Marcosowi za to co dlanich robi.Castaneda chce iwyjsc ze szpitala,bo nie wierzy ze Marcoschce mu pomoc.Romero dzwoni do Barbary,że są problemy z usunięciemCastanedy.Barbara mówi,ze Romero ma sie nie pokazywac w szpitalu,ale winny sposób ma usunac Castanede na zawsze.Gdy Barbara rozmawia z Romeronadchodzi Xiomara i pyta jej z kim rozmawiała.Barbara klamie ze zGabrielem,który zawsze chce wiedziec gdzie ona jest i co robi.Reginaogląda album ze zdjęciami na ktorych była młoda i piekna.Pyta Tapii czybardzo się zmieniła Very Happy Po chwili wpada w rozpacz ze jestgruba,a Tapia jej proponuje,zeby zamiast miec obsesję napiła się soku zczereśni.Tapia pyta czy Regina czasem nie che sie widziec z GabielemMutti,by mu powiedzieć o córce.Regina zaprzecza,chce byc piękna bo możektóregoś dnia na impreze zaprosza Juliane i ona bedzie mogła iść tamrazem z nią i zobaczyc Gabriela.Mówi,że zaczyna zmiany od zaraz i chceżeby Tapia jej towarzyszył. Do firmy Mutti dzwoni pani Castaneda,i pytaczy Marcos przyjedzie do szpitala.Gabriel jest zdziwiony,i mówi,że toon a nie Marcos jest przy telefonie.Pani Castaneda się rozłacza.Gabrielpyta Barbarę czy wie dlaczego Castaneda nie przyszedł do niego przedzłożeniem rezyganacji.Barbara utwierdza go w przekonaniu,że Romeroodkrył,ze to był oszust i pewnie nie znalazł zadnegowytłumaczenia.Maritza i Marcos pracują razem w laboratorium.Marcospsuje mieszankę,ale Maritza mółi ze nic sie nei stało.Nagle waparaturze włacza się alarm,Marcos sie dziwi ze nie ma Romera.Romero wtym czasie spotyka sie ze zbirami,by im wydac polecenia,co do usunieciaCastanedy.Lekarz informuje Castanede,ze musi jeszcze zostac w szpitalu.Castaneda namawia żone zeby jednak zabrala go ze szpitala.Kiedy majawsiadac do samochodu,dopadaja ich zbiry.Regina udaje sie z Tapią dochirurga plastycznego.Lekarz informuje ją ,ze nie wykonuje liposukcji,azresztą jej jest ona niepotrzebna.Regina sie oburza i mowi,ze lekarz ztyloma dyplomami na ścianie który nie wykonuje liposukcji jestszarlatanem,i że ona traci czas.Regina zwierza sie Tapii,że jedyneczego potrzebuje to pieniadze,bo bez tego ani rusz.Jadą do innegolekarza.Regina kokietuje lekarza,ale on mówi,że najpierw kasa,a potemoperacja,po której Regina będzie nową osobą.Charlie zarzucaMarcosowi,że zajmuje sie romansami z Maritzą,zamiast kampanią.Marcos gozapewnia,że pracują z Maritzą nad nowym produktem na pkaz makijażuciała.Kiedy wraca do alboratorium słyszy jak Maritza recytuje rymowankęprzy robieniu mikstury.Przypomina sobie,ża tak samo recytowaładziewczyna która go wyleczyła po pobiciu.Maritza mówi Marcosowi,że tychreceptur nauczyła ją ciocia Mercedes,i od niej wie prawiewszystko.Ginger spotyka na ulicy Nino.Gdy rozmawiają podchodzi do niegoLuzmila i prosi go żeby ją gdzieś zawiózł.Ginger się to niepodoba.Luzmila zarzuca że to przez nią się odbyła bójka.Gingerdoskakuje do Luzmili i sie zaczynają szarpać za włosy. Tapia wkracza doakcji Very Happy Karina-sekretarka informuje Xiomarę,że Marcos jestsama na sam w laboratorium z Maritzą. Maritza wyprobowuje na torsieMarcosa farbę do ciała. Marcos całuje ją po szyi... Xiomara wchodzi tami widzi Marcosa rozpiętej koszuli...

Odcinek 5:

Xiomara wchodzi do laboratorium,i robi Marcosowi scenę zazdrości .Marcos tłumaczy,że testował z Maritzą nową formułę farby do makijażu ciała.Xiomara czepia się rozpiętej koszuli i pyta Maritzy czy ona też zdejmie ubranie.Marcos tłumaczy jej,że skoro to sa farby do ciała,to trzeba je wypróbowywać na ciele a nie na ubraniu Very Happy Marcos każe się Xiomarze kontrolować i uspokoić.Xiomara stwierdza,że tylko żartowała. Marcos tłumaczy jej,że pomógł Maritzie bo nie było Romera.Xiomara mówi,że Barbarze się to nie spodoba.Marcos mówi,że o wszystkim powie Barbarze,ale Xiomara go zapeewnia,że sama się tym zajmie,i wychodzi z laboratorium trzaskając drzwiami.Maritza zauważa,że Xiomarze się nie spodobało to co zobaczyła,i pyta Marcosa kim jest Xiomara.Marcos się plącze i mówi,że Xiomara jest specjalistką od public relations.Porywacze pakują małżenstwo Castaneda do samochodu.Po drodze jednak muszą się zatrzymać,bo coś się psuje w samochodzie. Castaneda z mężęm wykorzystują to i wydostają się auta.Porywacze się oriwentują i zaczynają pościg za nimi.Tapia w szkółce robi wyrzuty Luzmili i Ginger,że się pobiły,i zakazuje im kolejnych kłótni i bójek.Luzmila informuje go że Reginy nie ma w domu.Tapia twierdzi,że wyskoczyła z jego samochodu niczego mu nie wyjaśniając. Luzmila przypomina,że Regina nie może być sama,po tym jak kiedyś wyskoczyła z okna i się poturbowała.Tapia proponuje by wyszli na ulicę i jej poszukali.Tymczasem Regina wychodzi rozanielona z kliniki,i o mało nie potrąca jej samochód.Xiomara relacjonuje Barbarze co widziała w laboratorium. Barbara jest zaskoczona tym,co słyszy.,ale chwali Xiomarę,że powstrzymała swój atak zazdrości.Xiomara jednak nie umie sie opanować,i chce wrócić do laboratorium,żeby ich zabic.Barbara stwierza,że Xiomara jest histeryczką,a tu trzeba mysleć,a nie pochopnie działać,i żeby pozwoliła jej pomyśleć.Barbara mówi Xiomarze,że musi ogłosić swoje zaręczyny publicznie,najlepiej w TV,w programie Doris "szczęśliwe pary"który jest nadawany bezpośrednio i na żywo. Xiomara jest zachwycona tym pomysłem,ale obawia się,że Marcos się na to nei zgodzi.Barbara każe jej ,żeby powiedziała Marcosowi o zaproszeniu do telewizji jako o niespodziance,i że chcą im tylko zadać kilka pytań.Doris podstępnie ma włączyć pytania dotyczące ślubu.Xiomara stwierdza,ż enie wie co by zrobiła bez pomocy Barbary.Tapia z Luzmilą,Nino i Ginger przyjeżdża pod klinikę,i jest wściekły,że akurat wtedy kiedy ma w szkółce tańca masę zajęć.Regina się zjawia jakby nigdy nic,i mówi,żęby pojechali coś zjeść,bo jest tak głodna,że zjadłaby słonia.Gabriel w rozmowie z Barbarą dziwi się,że po 15 latach wzorowej pracy w jego firmie Castaneda odszedł bez słowa wyjaśnienia. Barbara wspomina też Gabrielowi,że Marcos przełożył pokaz makijażu ciała na następny dzień,żeby Maritza tez mogła wziąć w nim udział.Jest wyraźnie wściekła i zazdrosna o Maritzę. Gabriel widząc jej smutną minkę,obiecuje,że porozmawia z Marcosem,Tymczasem w laboratorium Marcos oznajmia Maritzie,że odniosą sukces,bo farba nie wywołała na skórze żadnych odbarwień.Romero przychodzi do Barbary powiedziec jej,że zbirom zepsuł się samochód i korzystając z nieuwagi, Castaneda z mężem uciekli.Barbara jest wściekła,i każe Romerowi poinformować ludzi,że mają szukać nawet na końcu świata.Grozi,że jeśli Romero ich nie znajdzie w ciągu doby,to sam będzie uznany za zaginionego.Tymczasem Castaneda się przebrali,żeby być nierozpoznawalni.Karina przynosi Barbarze czeki do podpisania,ale Barbara na nią wrzeszczy,że nic nie podpisze. Każe Karinie przynieść dokumenty Maritzy.Karina mółi,ze Maritza ich jeszcze nie dostarczyła. Barbara się wscieka,że to niemożliwe,żeby zatrudniali kogoś bez dokumentów. Po skończonej lekcji tańca,kiedy wszyscy wychodzą,Luzmila włącza muzykę i sama tańczy z miotłą Very Happy Wtedy pojawia sie Pedro,lekkoduch,i złodziejaszek,z którym Luzmila ma 8 letniego synka Pedrita.Luzmila mówi,że to cud,że go widzi,i pyta czy przywiózł jej pieniądze.Pedro kłamie ,że myslał o synku cały czas,ale nie mógł znaleźć pracy.Mówi,że zaoferowali mu coś na wybrzeżu,ale nie ma pieniędzy na bilet.Przyrzeka,że chce się zmienić dla Luzmili i synka,i dać im wszystko co najlepsze.Zapewnia Luzmile,że jeśli mu da pieniądze ich życie się zmieni.Luzmila ulega jego urokowi,i oddaje mu pieniądze które odłozyła na buty dla Pedrita. Pedro przyrzeka,że wkrótce kupi synkowi nawet 20 par butów,i się ulatnia.Maritza z Marcosem cieszą się z sukcesu mieszanki i padająsobie w objęcia.Maritza zauważa na zegarze,ze dochodzi 18,i w pospiechu wybiega z laboratorium,Marcos chce iśc z nią,ale ona mówi,że musi iść sama. Marcos pokazuje ojcu próbke nowego produktu,stworzonego przez Maritzę,są pewni,że na pokazie osiągną sukces. Luzmila widzi,że jej synek jest smutny. Pyta o co chodzi.Pedrito mówi,że w szkole się z niego śmieją bo chodzi w dziurawych butach. Luzmila mówi,ze był jego ojciec,i że się zmienia.Znowu musiał wyjechać w podróż do pracy,żeby zarobić na nowe buty.Marxos w samochodzie opowiada Charliemu o Maritzie,dzwoni Xiomara. Marcos ją zapewnia ,że już jedzie do ich mieszkania.Zapomina jednak odłączyć słuchawki... Xiomara słyszy jak Marcos mówi Charliemu o tym,co czuje do Maritzy i jak ona go bardzo pociąga.Xiomara wściekła rzuca telefonem. Luzmila prasuje rzeczy,przychodzi do niej Juliana.W TV nadają program "szczęśliwe pary"w którym goścmi są Xiomara i Marcos.... Juliana opowiada przyjaciółce jaka jest zakochana,i jaki Marcos jest wspaniały,że ją objął i prawie się pocałowali. Luzmila stwierdza, że sa jeszcze porządni mężczyżni na świecie.Nagle zauważa w TV Xiomarę i Marcosa.Kiedy Marcos zostaje dopuszczony do głosu,i chce powiedziec,że nie jest gotowy na ślub,Luzmila wyłącza telewizor.Juliana jest w szoku,i zapewnia,że nie chce znać Marcosa,ale nie odejdzie z pracy.Jednak nie pozwoli by Marcos się do niej zbliżał. Gdy Juliana prowadzi zapisy w szkółce tańca i zbiera do ludzi pieniądze za lekcje,w tłum wplątuje się Pedro i kradnie pieniądze. Marcos robi Xiomarze awanturę,że podstępnie go zaprowadziła do telewizji. Oznajmia,że żadnego ślubu nie będzie.Do Marcosa dzwoni Gabriel i zaskoczony tym,co widział,żąda wyjaśnień,chce oboje widzieć u siebie.Gabriel upiera się,że chce na pokazie widziec Maritzę,a Barbara broni Romero,twierdząc ,że to on pracował na sukces.Zjawiają się Xiomara i Marcos.Gabriel gratuluje im decyzji o slubie.Marcos zapewnia,ze narazie żadnego .slubu nie będzie,i że nie chce o tym więcej mówić.Gabriel stara się przekonać syna,żeby zmienił zdanie,bo Barbara jest dla niego idealną kobieta.Juliana płacze,i przypomina sobie rozmowę z laboratorium,dochodzi do wniosku,że dała się omotać jak głupia.Charlie dzwoni do Marcosa i gratuluje przyjacielowi.Marcos ucina rozmowę,bo nie chce więcej mówić o Xiomarze. Postanawia nazajutrz porozmawiac z Maritzą.Barbara dzwoni do Romera i pyta jak tam postępy z Castanedami,Romero ją zapewnia,że pozbył się ich na zawsze.Barbara każe mu teraz zając się pogrązeniem Maritzy,i z samego rana odszukać preparat na pokaz i go sfałszować,by na pokazie okazał sie klapą.Romero każe zbirom modlić się,by małzenstwo Castaneda się nie zjawili w firmie Mutti,bo wtedy on i zbiry zostaną zabici.Pani Castaneda chce wiedziec czemu uciekają,ale mąż pokretnie mówi,że przed kimś groźnym z firmy,zdolnym do wszystkiego.Maritza wraca z pracy,po drodze staje się Julianą.Pedro ją widzi i jest zachwycony.Wtedy Maritza mu mówi,że jesli nie odda pieniędzy które ukradł ze szkółki tańca doniesie na niego na policję i odchodzi. Pedro bierze ją za wiedźmę i zastanawia się skąd wiedziała o kradzieży.Marcos poleca Karinie,żeby wezwała Maritzę do niego,jak się pojawi.Xiomara pyta Karinę,czego chciał Marcos.Cchce popsuć Marcosowi szyki,więc gdy natyka się na Maritze gratukuje jej sukcesu,i radzi by nie robiła sobie nadziei co do Marcosa.Z radością ją informuje,że się zaręczyli z Marcosem,i pyta Maritzy czy wiedziała o tym. Maritza stwierdza ,że wiedziała.Tymczasem w laboratorium Romero falszuje produkt Maritzy,wlewając substancje powodującą alergię. Wychodząc z pracy Maritza spotyka Marcosa. Marcos niczego nieśwadomy proponuje jej podwiezienie.Maritza odmawia tłumacząc,że zatrudnili ją do laboratorium,a nie do dotrzymywania towarzystwa...


The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Paolcia
GOOD
GOOD



Joined: 02 May 2007
Posts: 788
Read: 0 topics

Warns: 0/4

PostPosted: Fri 9:40, 06 Jul 2007    Post subject:

Odcinek 6:

Marcos jest zaskoczony zachowaniem Maritzy.Chce wiedzieć co takiego źle zrobił,że ona jest taka oschła dla niego. Maritza mówi,że zna swoje miejsce w firmie,i że zajmie się robieniem makijażu. Kiedy wchodzi do laboratorium,jest tam już Romero,i irocznie mówi Maritzie,że swoją miksturą na pewno osiągnie sukces.Regina przynosi do lombardu biżuterię,mówi,że jest wiele warta bo to czyste złoto,a poza tym wszystkie kolie zdobyła na konkursach piękności.Facet z lombardu się denerwuje,że nie może jej wiele za tą biżuterię zapłacić,i nie będzie tracił czasu.Regina wsciekła rzuca mu na odchodne ,że nie wie z kim ma do czynienia.Regina się jednak wraca i mówi,że przyjmuje jego propozycję z dwóch powodów.Po pierwsze dlatego,że ma poważne pilne potrzeby,po drugie,że on nie ma najmniejszego pojęcia kim ona jest.Trwają ostatnie przygotowania do pokazu makijażu ciała... Romero dzwoni do makijażystki i mówi,że zaraz dostarczą preparat który sporządziła Maritza.Przyjeżdża Marcos z Charlim.Zwierza się przyjacielowi,że Maritza bardzo się zmieniła,i że przypuszcza iż zobaczyła program w TV,w którym wziął udział z Xiomarą.Charlie się dziwi,że Marcos chce sie tłumaczyć przed Maritzą,ale Marcos go zapewnia,że musi wyjaśnić Maritzie,że żadnego ślubu nie będzie i że wszystko zorganizowała Xiomara.Maritza w laboratorium przypomina sobie jak odtrąciła rano Marcosa,i postanawia,że nie pozwoli by z niej kpił.Marcos dzwoni do Gabriela i mówi,że obecność Maritzy na pokazie jest konieczna,bo to jej produkt,i tylko ona zna jego recepturę.Gabriel obiecuje synowi,że przywiezie Maritzę na pokaz.Regina zjawia się u lekarza i daje mu pieniądze na operację.Lekarz mówi,że to za mało,i że zrobi operację jak Regina przyniesie całą kasę. Regina pokazuje mu wycinki z gazet na których sa pośladki,nogi i talia młodych kobiet w bieliźnie, i oznajmia, że chce tak wygladać.Regina mółi lekarzowi,że bolą ją nogi gdy chodzi,mimo,że smaruje je kremem,który sporządza jej córka pracują ca w firmie chemicznej. Maritza nie jest zadowolona z produktu,uważa,że coś w nim nie gra,bo konsystencja nie jest taka sama.Chce to sprawdzić,jednak Romero ją pogania,twierdząc,że nie ma na to czasu.Przychodzi Karina i mówi,że Barbara chce widzieć dokumenty Maritzy.Maritza mówi,że zgubiła dokumenty a nowych nie zdązyła wyrobić. Do laboratorium przychodzi Gabriel,gratuluje Maritzie sukcesu,bo syn mu powiedział,ze przetestował nowy produkt.Gabriel mówi,że będą świetować cąły dzień poza miastem,i wrócą wieczorem.Maritza jest przerażona.Regina zapewnia lekarza,że doniesie pieniądze za tydzień,i żeby nikogo nie brał na jej miejsce.Chce mieć takie samo ciało jak 20 lat wcześniej.Maritza mówi Gabrielowi,że jej mama wyszła niedawno ze szpitala,a że są same,to ona musi się nia zaopiekować. Jednak Gabrielowi bardzo zalezy by Maritza wzięła udział w pokazie i obiecuje,że na wieczór wróci do domu.Romero bezczelnie zapewnia Maritzę,że to jej dzień i musi tam być.Zaczynają się przygotowania do pokazu.Marocs jest na miejscu i zaraz jedna z modelek Belinda kokietuje go,i zarzuca mu że się z nią źle obszedł,pyta kiedy do niej zadzwoni.Marcos obiecuje,ze w weekend.Modelki nie są zachwycone,że ktoś bez doświadczenia będzie na nich eksperymentował. Marcos je uspokaja,że Maritza się na tym świetnie zna i wszystko będzie dobrze.Romero w biurze Barbary zapewnia ją że magiczny produkt Maritzy okaże się totalną porażką.Cieszą się,ze Maritza wyleci z firmy a Marcos zrozumie,że się pomylił zatrudniając Maritzę.Barbara mówi Romero że dość dziwna jest sprawa dokumentow Maritzy.Romero obiecuje,że sprawdzi w biurze meldunkowym,czy taka osoba istnieje.Barbara mówi,że cena nie gra roli.Maritza w toalecie przywołuje ciocię Mercedes.Mówi,że bardzo jej cioci brakuje,i że potrzebuje jej rady.Jednak duch cioci się nie pojawia.Luzmila prowadzi Pedrita do szkoły, jednak gdy się oddala,Pedrito ucieka z kolegą Nacho.Pedrito mówi,że ojciec zarobi duzo pieniędzy i kupi mu co tylko zechce... Maritza przychodzi do firmy i słyszy jak Karina gratuluje Xiomarze z okazji jej zaręczyn z Marcosem.Karina oferuje neizbędną pomoc w przygotowaniach do ślubu.Do Maritzy podchodzi Gabriel i zabiera ją na pokaz.Widzi to Xiomara i pyta Kariny,dokąd Gabriel zabrał Maritzę.Kiedy Karina mówi jej,że zrobił to na życzenie Marcosa ,Xiomara wściekła idzie do Barbary.Barbara opowiada Xiomarze,jaka porażka czeka Maritzę.Xiomara decuduje się tam pojechać,żeby zobaczyć to na własne oczy.W samochodzie,w drodze na pokaz Gabriel mówi,że dawno temu znał kogos kto uzywał takich samych perfum jak Maritza,(i przypomina sobie jak poznał Reginę)...Maritza mówi,że to niemozliwe,bo tą recepturę przekazała jej ciocia Mercedes.Gabriel stwierdził,że to dziwne,ale już nigdy nie spotkał tej osoby... Regina wraca do domu a Luzmila pyta się gdzie była bo wszyscy się o nią martwili.Regina kłamie,że spacerowała,i zarzuciła Luzmili,że jest następną która chce ją kontrolować.Tapia widząc Reginę czepia się,że była na ulicy,a Regina mówi,że ma dla niego wiadomość.Powiedziała Tapii,że ona i Juliana wracają do swojego mieszkania.Regina chce się jak najszybciej przeprowadzić,i pyta czy Tapia mógłby jej wypożyczyć tylu silnych i młodych tancerzy z akademii tańca,żeby przenosili jej rzeczy.Maritza z Gabrielem przyjeżdżają na pokaz.Fotograf Alberto zabiera Gabriela,Maritza i Marcos zostają sami.Chela,jedna z makijażystek przychodzi i prosi Maritzę o pomoc. Marcos chce porozmawiać,ale Maritza idzie z Chelą.Tapia mówi chłopakom,że jeśli pomogą Reginie w przeprowadzce udzieli wszystkim darmowych lekcji tańca. Ginger się buntuje,że nikomu nie będzie pomagał,a Luzmila jej mówi,że nikt ją o nic nie prosi.Tapia prosi,żeby nie zaczynały kolejnej bójki. Regina instruuje chłopaków,że mają ostrożnie przenosić jej rzeczy,żeby nic sie nie zniszczyło.Na pokazie makijażystki malują ciała modelek,Maritza wszystkiego dogląda.Marcos jest zadowlony że wszystko idzie świetnie. Próbuje z Maritzą porozmawiac.Maritza jest nieugięta i nie wierzy w szczere intencje Marcosa,mimo,że Marcos ją zapewnia,że się nią nie bawi,i bardzo mu na niej zalezy.Rozmowę przerywa Chela,i Gabriel.Chela zabiera Maritze,a Gabriel rozmawia z synem.Mówi,że obserwował Marcosa i jego zainteresowanie Maritzą,odkąd zjawiła sie na pokazie.Powiedział,żeby Marcos był ostrożny bo jest tu wielu znajomych Xiomary,poza tym nie zna dobrze Maritzy,nie wie skąd jest.Marcos dziekuje ojcu za rady.Chela mówi Maritzie,ze Marcos bardzo chwalił jej pracę. Do Maritzy podchodzi jeden z makijażystów i mówi,że szkoda Marcosa,że się żeni z Xiomarą.Marcos chwali Maritzę,po skończonym pokazie. Wszyscy sa przekoani że odniosła sukces. Kiedy oklaskują Maritzę,zjawia się Xiomara... Nagle modelki zaczynają krzyczeć i podskakiwać. Okazało się że dostały wysypki i uczulenia na farbę. Wygląda to dość groźnie wiec wzywają lekarza. Wszyscy są w szoku,nikt nie rozumie co się stało,tylko Xiomara się cieszy z porażki Maritzy. Maritza jest zaskoczona,bo wie,że receptura była w porządku,podejrzewa,że ktoś celowo ją sfałszował. Marcos jej pyta,czy aby to na pewno ta sama farba którą wypróbowali na jego skórze.Maritza zapewnia że tak. Gabriel żąda od Maritzy wyjaśnień i jest wściekły,że naraziła pokaz i zdrowie modelek na szwank. Xiomara z kpiną mówi,że wspaniała mikstura Maritzy okazała się porażką,zabiera Marcosa i ida wezwać lekarza. Xiomara ma za złe Marcosowi,że broni Maritzy,a Marcos chce koniecznie wyjaśnić jak doszło do wpadki. Okazuje się ,że modelki są lekko podrażnione i obejdzie się bez lekarza,wystarczy zwykły krem. Xiomara namawia modelki by mimo to krzyczały z bólu,żeby pogrążyć Maritzę.Maritza sprawdza co mogło być przyczyną niepowodzenia. Prosi Gabriela o jeszcze jedną szansę,ale Gabriel się nei zgadza. Do akcji wkracza Xiomara.Maritza mówi jej,że nie wie co się stało,bo wszystkiego pilnowała osobiście.Mówi tez,że musi iść bo ma w domu chorą mamę. Xiomara zapewnia Maritzę,że wytłunaczy ją przed Barbarą...Jednak zamiast tego,dzwoni do Barbary by się pochwalić,że Maritza jest skończona w firmie.Marcos próbuje przekonać ojca,że produkt Maritzy był w porządku.Gabriel jest nieugięty,i stwierdza,że jest zrujnowany. Romero przynosi Barbarze wyniki poszukiwań Maritzy Ferer.Okazuje się,że taka osoba nie istnieje,a te które nazywają się tak samo nie pasują do opisu.Barbara zapewnia Xiomarę,ze ma dla niej jeszcze jedną niespodziankę ale opowie jak sie spotkają... W firmie Maritza spotyka Barbarę. Barbara krzyczy na nią że swoim produktem naraziła firmę i zdrowie modelek na straty. Kiedy Maritza z płaczem sie tłumaczy,słyszy,że nieważne sa wyjaśnienia liczą się fakty. Barbara dodaje,że nie to jest najgorsze... Pokazuje Maritzie dokumenty od Romera i mówi Maritzie,że jest oszustką bo osoba o takim nazwisku nie istnieje . Pedrito i Nacho czekają pod domem na ojca Pedrita. Nacho mówi,że to biedna dzielnica,ale Pedrito zapewnia go ,że tylko na zewnątrz dom źle wyglada,a w środku jest elegancki. Nacho pyta o ojca Pedrita. Pedro tymczasem kradnie koła z samochodów bogaczy. Przyłapuje go policja ale Pedro im ucieka. Luzmila idzie do szkoły po Pedrita. Nauczycielka mówi,że Pedrita nie było w szkole.Nacho jest zmeczony czekaniem na ojca Pedrita,idzie do domu.Pedrito nie traci nadziei,że w końcu ojciec się zjawi.Jednak kiedy się zjawia,zwija go policja na oczach Pedrita i Luzmili.Pedrito jest przerażony....

Odcinek 7:

Barbara pokazuje Maritzie teczkę,w której ma dowody,że Maritza to oszustka,i mówi jej,że taka osoba nie istnieje. Kiedy Maritza próbuje to wyjaśnić ,Barbara mówi jej by nie szukała tłumaczania,bo ona nie ma ochoty tego słuchac.Zaczyna kpić z Maritzy że pewnie nie jest chemikiem.Maritza tłumaczy,że co prawda studiuje na III roku inzynierii chemicznej,ale zna swój zawód.Dodaje,że jej formuła makijażu była w porządku,i że to bardzo dziwne,że na pokazie wyszło inaczej.Barbara mówi,że jedyną dziwną rzeczą jest Maritza,a teraz juz jest jasne,że jest oszustką,bo sprawdzili to ludzie których Barbara kazała wynająć Romerowi.Oznajmia Maritzie,że jest zwolniona i żeby się stąd wynosiła,i dziekowała,że nie wyprowadza jej ochrona firmy.Maritza z płaczem odchodzi. Tymczasem,policaj zabiera z ulicy Pedra.Pedrito jest zrozpaczony,nie rozumie,czumu zabrali ojca,i co z łego zrobił.Luzmila go uspokaja.Marcos chce dojść prawdy,co się stało z preparatami,że zawiodły i chce udowodnić niewinność Maritzy.Gabriel jesdt oburzony,uważa,że nie ma czego dociekać,bo są ważniejsze sprawy.Xiomara chce iść z Marcosem,ale on się zasłania tym,że będzie bardzo zajęty.Xiomara robi mu wyrzuty,że bardziej go interesuje Maritza niż ona.Po drodze Marcos spotyka Charliego i prosi by przyjaciel poszedł z nim do Maritzy,bo musi porozmawiać z nią na temat tego co sie stało na pokazie.Maritza wychodzi z pracy,i szybko chowa się w budce telefonicznej widzi ją strażnik... Jest pijany,więc kiedy widzi ją już jako Julianę jest bardzo zdziwiony. Very Happy Tapia zastanawia się gdzie przepadli Luzmila i Pedrito. Juliana wraca do domu z płaczem,i mówi,że ją zwolnili z pracy.Regina jest wściekła i mówi,że jeśli to Mutti ją zwolnił to juz ona sobie z nim pogada.Juliana tłumaczy,że zawiodła formuła kosmetyku na pokazie,ale to nie jej wina,i że to nie Mutti ją zwolnił.Regina jest załamana,że już przeniosła rzeczy do ich domu,a nie będą miały z czego zapłacić administratorowi.Postanawia zadzwonić do firmy Mutti i wszystko wygarnąć Gabrielowi. Juliana próbuje ją od tego odwieść.Tapia przekonuje Reginę,że ważniejsze jest by Pedrito się odnalazł.W tym momencie zjawia się Pedrito z Luzmilą i mówią,że Pedra zabrała policja.Barbara dzwoni do Gabriela,i mówi,że znalazła dowody,że Maritza to oszustka i że zwolniła ją z pracy.Dodała też że Marcos jest nieodpowiedzialny i że Gabriel nie powinien mu powierzać zarządzania firmą. Gabriel obiecuje że porozmawia z Marcosem. Marcos wpada do biura Barbary i pyta o Maritzę,bo podobno Barbara z nią rozmawiała.Barbara opryskliwie mówi mu,że ją to nie interesuje,bo Maritza nie pracuje już w firmie.Dodaje,że ją zwolniła.Marcos się oburzył,bo to on ją zatrudnił i był za nią odpowiedzialny.Barbara wtedy wyjasnia mu,że taka osoba Maritza nie istnieje,a jej nazwisko jest fałszywe.Namawia Marcosa by dał spokój,bo Maritza to przestępczyni. Marcos nie daje za wygraną i mówi,że wyjaśni tą całą sprawę do końca.Tapia mówi Luzmili,że Juliana mu nigdy nie wybaczy,bo Regina poszła do firmy rozprawić sie z Gabrielem Mutti,a Tapia nic nie zrobił by ją od tego odwieść.Juliana,Luzmila Pedrito i Nino jądą do aresztu by wyciągnać Pedra.Juliana w samochodzie przypomina sobie fiasko na pokazie makujażu ciała,i jak Barbara ją nazwała oszustką i zwolniła z pracy.Marcos prosi Charliego by poszedł z nim do szkółki tańca bo może tam zastanie Maritzę.W areszcie okazuje się,że chcą Pedra przewieźć do więzienia.Luzmila jest zrozpaczona,bo to więzienie jest bardzo niebezpieczne.Nino oferuje się porozmawiać z komendantem.Komendant zgadza się uwolnić Perda ale to będzie kosztowało.Luzmila jest załamana bo nie ma skąd wziąć pieniedzy. Juliana prosi Nino by pożyczył jerj pieniądze a ona mu wkrótce odda.Marcos i Charlie pojawiają sie w szkółce tańca.Pytają Tapię o Luzmilę.Tapia mówi,że wyszła załatwić jakąś pilną sprawę.Chcą rozmawiać w takim razie z przyjaciółka Luzmili.Tapia mówi,że jedyną przyjaciólką Lzumili jaką on zna jest Juliana.Marcos mółi,że chodzi mu o Maritzę Ferer,Tapia jest zdziwiony i mówi,że nie zna takiej,i żeby zaczekali na Luzmilę poza szkółką bo on daje lekcje.Pojawia się Ginger i porywa Charliego do tańca.Charlie ją wypytuje o przyjaciółkę Luzmili-Maritzę. Ginger stwierdza,że zna tylko brzydką Julianę,i że jej nie znosi,bo jest hipokrytką. Marcos wchodzi do laboratorium..Nakrywa go tam Regina.Marcos mówi,że jest przyjacielem Luzmili.Regina się dziwi,że ktoś taki elegancki i z klasą jest przyjacielem Luzmili.Regina chwali się ,że Juliana pracuje w międzynarodowej firmie.Kiedy pyta Marcosa jak on się nazywa,woła ją Tapia. Barbara mówi Xiomarze,że postara się by oszustka Maritza nigdzie nie mogła znaleźć pracy.Zastanawia się jaki Maritza miała plan i co chciała zyskać przychodząc do firmy Mutti.Xiomara ją pociesza,że cokolwiek to było ,to Maritzie się nie powiodło.Barbara zapewnia ,że wszystko kontroluje,i proponuje by wzniosły toast,ale Xiomara się nie chce cieszyć zbyt wcześnie.Boi się ,że Marcos będzie szukał Maritzy.Barbara ją uspokaja,że nie znajdzie Maritzy bo w jej dokumntach nie było ani adresu ani też nr telefonu.Zapewnia Xiomarę,że Marcos już całkowicie nalezy do niej.Wznoszą toast.Juliana odwiedza Pedra w areszcie.Mówi mu ,że go wyciągnie stąd ale pod trzema warunkami... Pedro jest wolny.Mówi Luzmili,że chce się zmienić,bo wszystko przemyślał,i chce zamieszkać z nią i synem.Obiecuje też,ze znajdzie pracę,będzie ciężko pracował i zwróci Ninowi pieniądze.Poza tym znajdzie uczniów z listy Tapii, którym ukradł pieniądze, żeby mogli wrócić na zajęcia u Tapii.Marcos i Charlie opuszczają szkółke Tapii.Akurat Juliana wraca z komisariatu. Zauważa ich i wraca się do samochodu mówiąc Ninowi,że coś zostawiła. Kiedy Marcos i Charlie odjeżdżają,Juliana mówi Luzmili,co widziała przed szkółką.Tapia mówi Luzmili,że Marcos i Charlie jej szukali w szkółce,i pytali czo ona zna Maritzą jakąs tam.Gratuluje Luzmili,że jej się wszystko z Pedrem zaczyna układać. Juliana podejrzanie patrzy jak Pedro obcałowuje Luzmilę. Nie wierzy,że się zmienił... Barbara z Xiomarą zabawiają się w nocnym klubie.Xiomara się upija,więc Barbara postanawia zabrać ją do siebie do domu.Xiomara wpada w pijacką histerię,ze nie ma nikogo z winy Maritzy,która zabrała jej Marcosa.Barbara odprowadza ja do pokoju,a Gabriel jest przejęty zachowaniem Xiomary. Luzmila pociesza przyjaciółke,że wszystko jej tez się ułozy. Każe jej iść do firmy Mutti i wszystko wyjaśnić,i sprawę sfałszowanego preparatu i zamieszania z dokumentami. Kiedy Juliana płacze w swoim pokoju,zjawia się duch cioci Mercedes. Juliana wyznaje ze chce zrezygnowac z bycia piękną,bo nie chce dłużej być piękna. Ciocia jej tłumaczy,że nie może zrezygnowac,bo chciała się zmienić i teraz jest za późno by się wycofała.Każe Julianie się położyć i zasnąć,bo nastepny dzień przyniesie nowe rozwiązania problemów. Marcos w swoim mieszkaniu zastanawia się czemu wszystko mu źle idzie,jest przekonany,ze formuła makijażu zrobiona przez Maritzę była prawidłowa.Przypomina sobie jak się chwalił tym u ojca.Pedro rano chce się kochać z Luzmilą...

Odcinek 8:
Luzmila odrzuca Pedra,tłumacząc,że musi iść załatwić coś ważnego dla Juliany.Pedro oznajmia,że jak wróci to jego juz tu nie bedzie.Po chwili,widzącc przerażony wzrok Luzmili,dodaje że idzie szukac pracy Very Happy Kiedy Luzmila wychodzi,Pedro przeszukuje jej rzeczy,zabiera z szuflady pieniądze przeznaczone na komunię Pedrita.Regina wchodzi do pokoju Juliany i zjaduje list od córki,w którym Juliana pisze,że wyszła załatwić coś ważnego i że zadzwoni później.Regina sadzi,że Juliana poszła szukać pracy.Tymczasem Juliana już jako Maritza zaszyła się w swojej pracowni chemicznej.Postanowiła zbadac swój preparat jeszcze raz.Odwiedza ją Luzmila.Maritza wyznaje Luzmili,że ukazał jej sie duch cioci,ciocia nakazała jej stawić czoło ludziom z firmy Mutti,i udowodnić swoją niewinność.Maritza postanawia,że wyśle list do Gabriela w którym wszystko wyjaśni.Boi się też,co będzie jeśli któregoś dnia Regina odkryje jej drugie oblicze. Marcos przychodzi do Gabriela i pyta czy ojciec ma jeszcze próbke preparatu który sporzadził na pokaz Maritza,a który on testował.Kiedy Gabriel mu daje próbkę,ale nie rozumie czemu syn się tym ciągle zajmuje. Ojciec zarzuca synowi,że nie dba o swój związek z Xiomarą. Maritza w swoim laboratorium pracuje nad preparatem i odkrywa ze był sfałszowany. Marcos idzie do laboratorium firmy i postanawia sprawdzić preparat,dochodzi do tych samych wniosków co Maritza.Marcos przedstawia Barbarze wyniki swoich badań.Barbara stwierdza,że Maritza sama sfałszowała swój preparat,a teraz go poprawiła. Romero przychodzi i mówi,że ktos był rano w laboratorium. Marcos się przyznaje i pokazuje Romerowi wyniki analiz preparatu Maritzy.Marcos stwierdza,że musi dojśc do prawdy,kto stoi za sfałszowaniem preparatu.Barbara za wszelką cenę próbuje oczernic Maritze w jego oczach.Marcos obiecuje,że udowodni Barbarze i Romerowi,że się mylą.Daje Cheli preparat i poleca,żeby pomalowała ciała modelek. Luzmila pojawia się w firmie Mutti by spotkac się z Marcosem i wręczyć mu dokumenty Maritzy.Marcos chce zaraz jechać do Maritzy by ja zapewnić że wierzył w nią,i zaproponować powrót do firmy.Luzmila przywozi go do laboratorium Maritzy.Prosi przyjaciółkę o wybaczenie,gdy Marcos pojawia się w drzwiach...Maritza ma żal do przyjaciółki,że przywiozła Marcosa bez jej zgody.Marcos broni Luzmili,mówiąc że ją zmusił by go ze sobą zabrała.Prosił Maritze o wybaczenie,że w firmie nazwali ją oszustką,i pokazał teczkę z dokumentami Maritzy.Powiedział,że Luzmila mu je przywiozła i że od zawsze wiedział,że niesłusznie oskarżają Maritzę o oszustwo.Barbara robi wyrzuty Romerowi,że nigdy nie wykonuje dobrze jej poleceń. Romero się broni,że Marcos całą winą obarczy jego.Barbara mówi,gdy będą go oskarżać musi się wszystkiego wyprzeć.Barbara jest przekonana,że choć z tego Maritza wybrnie,to nie zdoła udowodnic swojej tożsamości i okaże sie oszustką.Marcos powiedział Maritzie,że szukał jej w laboratorium,ale spotkał tylko Reginę.Maritza powiedziała mu że ona nie mieszka tutaj,tylko,że mieszka tu jej przyjaciólka która jest córką Reginy.Gdy Marcos proponuje Maritzie,by pojechała z nim do firmy i wszystko tam wyjaśniłą,Maritza się nie zgadza.Marcos daje Maritzie czas na zastanowienie,i obiecuje że będzie czekał. Luzmila prosi żeby sobie poszedł,bo nie chce mieć kłopotów z Tapią.Marcos całuje Maritze w policzek i wychodzi.Regina wyobraża sobie swoją wizyte w firmie Mutti,i to,że na jej widok Gabriel padnie z wrażenia na ziemię.Rozmarza się,że jest po tylu latach prawie taka sama jak 20 lat wczesniej.Mówi Tapii,że pójdzie do ojca Juliany i wygarnie mu cąłą prawdę,że wyrzucił z firmy swoją własną córkę.Tapia ją dogania i przekonuje by tego nie robiła. Regina stwierdza,że jeśli Juliana zostanie bez pracy,ona nie bedzie mogła się poddać zabiegowi liposukcji. Very Happy Tapia klęka przed taksówką,i błaga by Regina nigdzie nie szła,ale Regina odjeżdża. Luzmila zapewnia Maritze,że Marcos jest jej aniołem stróżem,i że powinna mu dac szansę. Maritza nie chce się zgodzić,zasłaniając się tym,że Marcos ma się żenić z Xiomarą.Poza tym Maritza stwierdza,że nie chce dłużej żyć w kłamstwie,gdzie jej ciało,jej twarz i dokumenty są kłamstwem.Marcos spotyka się w firmie z ojcem.Daje Gabrielowi dokumenty Maritzy i mówi,że są prawdziwie podobnie jak jej preparat który osobiście przetestował.Gabriel postanawia zażądać wyjaśnień od Romera.Romero zwala całą wine na Maritzę,że sama źle wykonała preparat.Marcos bierze ją w obronę.Marcos młói ojcu,ze polecił Cheli pomalowac ciała modelek prawdziwym preparatem Maritzy. Barbara jest w szoku...Oczernia Maritzę,ale Marcos wręcza jej dokumenty by udowodnić że Maritza nie jest żadną oszustką. Dodaje,że muszą wyjaśnić tą sprawę,bo to poważne podejrzenie sabotażu. Barbara próbuje przekonać Gabriela,że to co mówi Marcos to nieprawda. Wszyscy ida obejrzec ciała modelek,i stwierdzają,że nie ma żadnych negatywnych reakcji na preparat. Marcos z ojcem postanawiają zaprosić Maritze do firmy by ją przeprosić. Barbara jest wściekła.Gdy Maritza pojawia sie w firmie,Barbara nie ma jej nic do powiedzenia.nie chce jej też przprosić. Gabriel tłumaczy Barbarze że Maritza jest niewinna i prosi Maritze w imieniu wszystkich by im wybaczyła.Zapewnia ,że jeśli Maritza chce,w każdej chwili może wrócić do pracy w firmie Mutti.Tapia mówi Luzmili,że Juliana mu nie wybaczy,że pozwolił Reginie iść do Gabriela Mutti.Regina pojawia się w firmie Mutti,jednak zostaje usunięta przez ochronę.Nikt jej nie wierzy,że zna Gabriela Mutti,i że jej córka pracuje w tej firmie.Regina upiera się ,że to prawda,nie wiedząc,że Juliana to w firmie Maritza Ferer.Marcos cieszy się ,że Maritza wraca do firmy i ze będzie ją miał blisko siebie.Gdy ochrona wyprowadza Reginę,Regina odgraża się,że jeszcze Gabriel ją popamięta,że tak ją tu potraktowali.Luzmila zjawia się pod firmą Mutti i spotyka Regine.W tym samym czasie Maritza wybiega z firmy,widząc matkę i Luzmilę chowa się za tablice reklamowe.Luzmila zapewnia Reginę,ze Juliana znalazła pewnie inną pracę.Zabiera Reginę do domu.Maritza dochodzi do wniosku że w takiej sytuacji nie ma wyjścia i musi przyjąc propozycje pracy w firmie Mutti.Barbara zmusza Romera by uczynił życie Maritzy nieznośnym,żeby pożałowała,że wróciła do firmy.Xiomara spotyka Maritze myśli,że przyszła po reszte swoich rzeczy.Maritza jej mówi,że może zostanie jednak w firmie.Xiomara radzi by dobrze to przemyślała i mówi,że w firmie jest duzo pracy,a ona ma chorą matkę. Xiomara kłamie,że Maritza może na jej pomoc liczyć i może zostaną przyjaciółkami. Na odchodne z uśmiechem rzuca,że idzie omówić z Marcosem sprawy związane ze ślubem.Marcos prosi ojca by dali Maritzie pieniądze bonifikatę na dobry początek,bo jej się przydadzą. Gabriel nie ma nic przeciwko.Maritza w laboratorium przypomina sobie spotkanie z Xiomarą.Archibaldo przynosi jej premię. Maritza jest zdziwiona dużą sumą,i że dostała ją od Gabriela Mutti.Xiomara robi Marcosowi scenę zazdrości,ze bawi się w Samarytanina dla Maritzy, Marcos ma jej dośc i postanawia z nią zerwać.Xiomara załamana biegnie do Barbary,opowiada o tym jak zrobiła Marcosowi scenę zazdrości nie mogła się pohamować,i Marcos w efekcie zerwał z nią.Zarzuciła Barbarze,że to jej wina,bo Barbara miała miec nad wszystkim kontrole a tymczasem nikt jej nie szanuje i nad niczym nie ma władzy.Barbara ją spoliczkowała.Xiomara prosiła ją o wybaczenie,bo jest zdesperowana,i nie wie co robic.Gabriel robi wyrzuty Romerowi,że dostał się do firmy dzięki Barbarze,i zawiódł nietylko ją ale wszystkich.Dodał ze Romero jest odpowiedzialny za to co zaszło w laboratorium i na pokazie,i że już on doplinuje żeby wyjaśnić ten sabotaż do końca.Charlie przychodzi do Marcosa i opowiada o plotkach krążących po firmie,jedna mówi o obronie Maritzy,a druga o zerwaniu z Xiomarą. Marcos stwierdza,że przyjaciel dobrze go zna. Na pytanie Charliego czy teraz jak ma wolną rękę,Marcos zajmie się Maritzą,Marcos odpowiada,że tak. Dodał też że tego wieczora chce zaprosić Maritzę na kolację. Marcos przychodzi do laboratorium,gdzie Maritza kończy pracę. Marcos stwierdza,że jest co świętować i zaprasza Maritze na kolację. Maritza mówi,że nie przyjmie jego zaproszenia,bo on się żeni z Xiomara.Marcos oznajmia Maritzie,ze to co widziała w TV już nie jest aktualne,bo zerwał z Xiomarą. Maritza mu nie wierzy. Marcos mówi,że sama może zapytać Xiomarę.Maritza nie zgadza się mimo to na wyjście z Marcosem. Marcos mówi,że nie będzie tracił nadziei,że któregoś dnia Maritza zgodzi się z nim gdzieś wyjść i spędzić wieczór w miłym miejscu. Barbara wściekła wpada do Alberta.Żeby rozładowac napięcie rzuca się na niego i zaczynają się całować. Do biura zbliża się Gabriel... Zatrzymuje go Maritza by mu podziękować,ale Gabriel odsyła ją do Marcosa twierdząc że to jego zasługa. Maritza postanawia pójśc do Marcosa i mu podziękować za to co dla niej zrobił. W tym czasie jedna z modelek,Belinda kokietuje Marcosa i proponuje mu wspólne spędzenie wieczoru w restauracji,a potem w jego mieszkaniu...Gdy Marcos ją zaczyna całować do jego biura wchodzi Maritza...

Odcinek 9:
Maritza jest wstrząśnięta widokiem Marcosa całującego Gisele.Maritza wybiega z biura i firmy,Marcos biegnie za nią mimo,że Gisel chce go zatrzymac. Xiomara zastaje Gisele w biurze Marcosa. Gisel droczy się z nią,mówiąc że czeka na Marcosa bo razem wychodzą. Xiomara sie oburza,że mowa o jej narzeczonym,Gisel ją popra wia,że już ex narzeczonym. Dodaje,że ich kłótnię było słychać w całym budynku. Xiomara pewna siebie mówi,że to była tylko kłótnia i wkrótce się pobiorą. Gisel stwierdza,ze Marcos nic jej o tym nie wspominał. Marcos mówi Maritzie,ze Gisel jest tylko jego przyjaciółką,Maritza się dziwi,bo przyjaciółek się nie cąłuje w usta.Między Gisel a Xiomarą dochodzi do bójki,dopiero Gabriel ich rozdziela.Maritza boi się,ze stanie sie Julianą i chce uciec Marcosowi. Prosi by pozwolił jej odejść,ale Marcos proponuje jej podwiezienie. Maritza stwierdza,ze da sobie radę i pojedzie autobusem. Marcos prosi by go chociaz wysłuchała,bo nie jest typem za jakiego go uważa,nie zamierza żenić się z Xiomara bo ona nic dla niego nie znaczy. Maritza stwierdza,że i tak nie obchodzi Marcosa,ale Marcos zapewnia ją że bardzo jej potrzebuje,i że Maritza go odmieniła. Xiomara przeprasza Gabriela za to co zobaczył,i tłumaczy że nie mogła opanowac wściekłości. Gisel się wtrąca,że tylko mówiła Xiomarze prawdę. Gabriel pyta Xiomarę,gdzie jest Marcos,ale Gisel wtrąca,że wyszedł z Maritzą. Gabriel zwraca jej uwagę,że Xiomara jest narzeczoną Marcosa,i że on nie życzy sobie więcej takich incydentów. Xiomara przeprasza Gabriela za swoje zachowanie,ale tłumaczy że nie mogła znieść bezczelności Gisel,poza tym Gabriel nie wie co się stało. Wyznaje Gabrielowi,że Marcos z nią zerwał,i jest pewna,że z winy Maritzy.Gabriel broni Maritzy i stwierdza,że winę za wszystko ponosi tylko Marcos.Luzmila pyta Pedra,czy nie zabrał pieniędzy. Pedro stwierdza,ze wziął je bo potrzebował ich w związku z tym,ze szuka nowej pracy.Dodał,że w areszcie go nauczyli,że takie życie jak jego do niczego nei słuzy i że Luzmila i Pedrito pomoga mu stac się innym człowiekiem. Regina dzwoni do doktora,i umawia sie na wizytę. Juliana mówi,że nie może z nią iść,bo w sobote pracuje. Regina stwierdza,że tak nie może być i ona pójdzie do firmy i wykłóci się o prawa Juliany. Juliana próbuje ją powstrzymać,wtedy regina zarzuca jej że jest niewdzięczna,bo ona poświęciła dla Juliany swoją karierę.Julianie jest przykro to słyszeć. Gabriel pyta Marcosa jak mógł zerwać z Xiomara. Marcos dziwi się,że wiadomość tak szybko się rozeszła po firmie.Gabriel tłumaczy mu,ze zastał Xiomarę i Gisel walczące jak na ringu. Marcos mówi,że o tym nie wiedział,Gabriel go podsumowuje,że on o niczym nigdy nie wie. Dodaje,że nie rozumie zachowania Marcosa,nie chce się wtrącać w jego osobiste sprawy,ale bycie jednym z prezesów firmy to odpowiedzialność. Marcos stwierdza,że ojciec prosił go o wyjaśnienie sprawy z Xiomarą,to właśnie to zrobił. Gabriel wyjaśna,ze Xiomara planowała już wspolną przyszłość z Marcosem,w końcu byli ze sobą 3 lata. Marcos przekonuje ojca,że nic do Xiomary nie czuje,i że jego uczucia też są ważne. Dodaje,że ona za dużo sobie wyobrażałą,a on nie jest gotów by się z nią ożenić. Gabriel mówi,że szanuje decyzję Marcosa ale zabrania mu zawierania znajomości z żeńską częścią firmy. Charlie widzi zapłakaną Xiomarę,Xiomara prosi go by ją odwiózł do domu,bo nie da rady prowadzić sama. Charlie się zgadza.Regina wpada w rozpacz,Juliana przygotowuje dla niej herbatkę uspokajająca. Regina znajduje w torebce Juliany czek i postanawia to wykorzystac. Regina udaje,ze płacze,Juliana prosi by przestała. Regina prosi Julianę by spełniła jej życzenie i opłaciła jej zabieg liposukcji. Juliana stwierdza,że Regina tego nie potrzebuje,ale Regina upiera się że nusi wrócić na wybieg. Juliana tłumaczy Reginie,że takie operacje są niebezpieczne,i wiele kobiet zostało oszukanych przez lekarzy oszustów. Regina nówi że sprawdziął doktora,i mu wierzy. Juliana obiecuje,że pójdzie do niego z Regin. Gabriel prosi Barbarę by pilnowała Xiomary,bo Marcos nie jest gotów sie z nią ożenić. Barbara stwierdza,że Marcos nigdy nie miał ograniczebn i teraz ponosi konsekwencje. Tapia zapowiada występ Ginger i Nina,występ zostaje przyjęty oklaskami. Luzmila pyta Juliany jak jej poszło w pracy. Juliana mówi,że ją zatrudnili,i to jest jedyna dobra wiadomośc.Wyznała Luzmili,że nakryła Marcosa jak całował Gisel. Dodała ,że wybiegł za nią i tłumaczył,że to był pocałunek bez znaczenia. Luzmila pociesza Julianę,że skoro Marcos za nią pobiegł i próbował wyjaśnić zajście to znaczy,że mu zalezy na Julianie. Juliana stwierdza,że Marcos mółi jej to co innym panienkom. W akademii zjawia się Marcos,chce się widziec z Maritzą. Luzmila wyjaśnia mu,ze Maritza wróci późno bo ma dużo spraw o załatwienia. Marcos płaci za lekcje i postanawia zaczekać. Chce podziekować Julianie za to,ze sie nim zaopiekowała po bójce,ale Juliana sie chowa za Luzmilę. Xiomara się upija i wyżala Charliemu. Wpada w histeeię i tłucze kieliszek. Charlie próbuje usrawiedliwić Marcosa,ze boi się radykalnej zmiany w życiu. Xiomara stwierdza,ze nie potrafi żyć bez Marcosa.
Luzmila prosi Marcosa by sobie poszeðł bo i tak Maritza nie przyjdzie. Luzmila stwierdza,że jak Nino zobaczy Marcosa dojdzie do kolejnej bójki. Marcos mółi,ze sie nie boi Nina,i postanawia zaczekac na Maritze. Juliana boi się ,że Tapia zadzwoni po policję,wiec Luzmila postanawia zajac sie ninem,a Julianie każe zając Marcosa.
Xiomara zastanawia sie w czym zawiodła Marcosa,ze ja zostawił. Charlie próbuje ją uspokoić. Marcos wypytuje Juliane czy Maritza ma narzeczonego,ale Julian mółi mu ze Maritza całkowicie poświeca sie opiece nad chora matką,Marcos chce by Juliana go tam zaprowadziłą. Regina rozmarza sie,że po zabiegu musi kupić nowe ubrania,by wrócić na wybieg. Luzmila przynosi Ninowi i Ginger napoje do picia. Gdy Nino odchodzi,Luzmila prosi Ginger o pomoc,by zajęła sie Ninem.
Marcos pyta Juliany od kiedy zna Maritze. Luzmia próbuje ich zachęcić do tańca. Marcos zaprasza Juliane,ale ona dostaje czkawki. Marcos zauważa,ze Maritza tez ma czkawkę. Juliana chce usiąc ale Marcos prosi ja do tańca. Pedro jest rozbawiony tym widokeim,ale kiedy dowaiduje sie że Juliana tańczy z Marcosem, zwiewa z akademii. Xiomara marudzi Charliemu w samochodzie,że jest gotowa na wszystko byle tylko odzyskac Marcosa. Dodaje,że jest zdolna sie zabić. Pedro włamuje się do samochodu Marcosa. Dziekuje Bogu,że jest dla neigo tak dobry :> Marcos stwierdza że Juliana używa takich samych perfum jak Maritza i przytula sie do Juliany. Juliana mółi,że nie jest Maritzą i go odtrąca. Jul;iana prosi Marcosa by sobie poszedł,bo nei doczeka sie na Maritze. Marcos uważa,że Maritza jest ze swoim narzeczonym i pewnei dlatego jej nie ma. Luzmial dziwi sie że rozmawiają na dystans. Xiomara dzwoni do Marcosa i stwierdza,ż eis echce pożegnac,bo nie chce zawadzac Marcosowi. Dodaje,że kiedy Marcos wróci do mieszkania znajdzie ją martwą. Marcos wsiada do samochodu i orientuje sie że go okradli. Goni złodzieja.i zauważa Pedra. Pedro go przewraca i ucieka. Juliana wątpi w szczerośc Marcosa,ale Luzmila ja zapewnia,ze Marcos nie interesuje się Xiomara. Juliana wspomina taniec z Marcosem. Xiomara chce sie truć tabletkami,Marcos ratuje ją w ostatniej chwili. Pedrito zastanawia sie po co ojcu papiery.,i uznaje,że lepiej je schowa. Xiomara ma atak histerii,i prosi Marcosa by się z nią kochał. Marcos wyobraża sobie,że się kocha z Maritzą. Juliana lezy w łóżku i wspomina taniec z Marcosem. Barbara spotyka sie rano z Romero. Każe mu zrobić z MAritzą to samo co zrobił z Castanedą. Xiomara uśmiechnięta wita rano Marcosa. Wspomina ich noc... Juliana zasypia... Regina budzi sie rano i krzyczy,zeby Juliana przyniosła jej śniadanie. Gdy Juliana nie odpowiada,Regina idzie do jej pokoju. Zastaje tam Maritzę...

Odcinek 10:
Regina odkrywa Maritzę w łóżku Juliany.Przerażona robi jej awanturę,że obca osoba śpi w łóżku jej córki. Regina słysząc pukanie do drzwi myśli,że to Juliana. W drzwiach stoi Luzmila. Regina prowadzi ją do pokoju Juliany i krzyczy że obca kobieta śpi w jej łóżku. Gdy Luzmila widzi Maritze zmysla,że to jej kuzynka która mieszka w górach. Mówi,że przyjechała wcześnie rano i nie ma się gdzie zatrzymać,więc Luzmila uzgodniła z Julianą,że zatrzyma się u niej. Regina każe Maritzie się wynosić.Gdy Luzmila wyjmuje z szafy Juliany rzeczy Maritzy,Regina się dziwi że Maritza już zdążyła się rozgościć.Kpi z Maritzy czy czasem nie podac jej śniadania. Maritza przebiera się w łazience i słyszy jak Regina żali sie Luzmili,że Maritza jest piękna nie to co jej córka,poza tym Juliana ja zostawia na cały dzień z powodu swojej pracy.Maritza słysząc to wychodzi smutna z łazienki,przeprasza za wszystko i wychodzi. Regina krzyczy za nią,że jeszcze nie widziała tak bezczelnej kobiety. Marcos jadąc samochodem rozmawia przez telefon z Charliem,mówi przyjacielowi,że skończył się jego związek,i jeszcze nigdy nie widział Xiomary w tak złym stanie. Romero wydaje zbirom polecenie potracenia Maritzy samochodem. Barbara dzwoni do Romera i mówi,że po weekendzie nie chce widzieć Maritzy w biurze,a jeśli się od niej nie uwolni,to Romero za to odpowie.Pedro ogląda dokumenty Maritzy i jej zdjęcie, które Luzmila miała w teczce. Gdy Pedrito próbuje go objąć,Pedro go odtrąca. Sam zastanawia się gdzie pracuje Maritza,skoro ma tyle kasy. Luzmila wraca do domu i o mało go nei nakrywa.Zbiry Romera jadą za Maritzą,widzi to Marcos.Wybiega na ulicę i w ostatniej chwili odciąga Maritzę,zbiry odjeżdżają z piskiem opon. Marcos zabiera wystraszoną Maritze do firmowej kawiarni. Maritza dziekuje mu za uratowanie a on mówi,że zrobiłby dla niej więcej gdyby trzeba było. Marcos wyznaje,że był u Maritzy w domu,ale spotkał tylko Luzmile i Julianę.Gdy Maritza pyta po co jej szukał, on mówi,że chciał wyjaśnić zajście z modelką. Kiedy Marcos spytał gdzie była, Maritza stwierdza,że nie chce więcej mówić o modelce którą całował ani o jego narzeczonej. Dodaje,że nie jest taka jak one i nie chce mieć problemów z nim ani z Xiomarą.Marcos stwierdza,że chciał tylko wyjaśnić sprawę z modelką,ale Maritza prosi żeby jej więcej nei szukał,że ta praca jest dla niej bardzo ważna,i że to nie jest gra. Przerywa im telefon od Xiomary,ktora pyta gdzie się Marcos podziewa.Oznajmia mu że ida z Barbarą do klubu i będą tam na niego czekac. Marcos mówi,że zaraz tam będzie,Maritza dziekuje mu za pomoc i wychodzi z kawiarni. Pedro zjawia się pod firmą Mutti,i czeka na Maritzę. Romero zarzuca zbirom,że znowu zawiedli,i każe im jechać do domu Maritzy,i nie ruszac się stamtąd az jej nei załatwią. Maritza dzwoni do Reginy i przeprasza że jej nie uprzedziła o przyjaździe kuzynki Luzmili.Regina zarzuca córce,że nei zostawila jej pieniędzy dla chirurga plastycznego,Maritza obiecuje,że zadzwoni do Luzmili, by po nie przyszła i oddała potem Reginie. Luzmila przychodzi pod firmę Mutti,widzi ja Pedro,i zastanawia się skąd jego kobieta zna Maritzę. Gdy Maritza opowiada Luzmili,że Marcos jej uratował życie,Luzmila potwierdza,że Marcos jest jej oficjalnym aniołem stróżem. Maritza daje Luzmili 2 koperty,jedną dla Reginy,a drugą na komunię Pedrita. Luzmila wychodzi wczesniej,a zaraz za nią Maritza. Pedro śledzi Maritzę,ale . Gdy rozmawia z ciocią Mercedes na ławce,Pedro myśli,że zwariowała. Po drodze Maritza się chowa by sie zmienić w Julianę.Gdy wychodzi,Pedro rozpoznaje ubranie śledzi dalej Julianę i próbuje ją okraść. Jest w szoku,gdy Juliana go rozpoznaje i mu mówi po imieniu. Kiedy Juliana mu zarzuca,że chciał ją okraść Pedro zmyśla,że tylko tak żartował. Gabriel z Barbarą i Marcos z Xiomara jedza obiad w restauracji.Barbara wznosi toast za narzeczonych i pyta kiedy się pobiorą,Gabriel prosi Barbarę by nie nalegała,kiedy będa gotowi sami powiadomią ich o ślubie. Xiomara zapewnia,że to nastąpi wkrótce,skoro się pogodzili. Na spacerze Marcos ma pretensje do Xiomary że opowiada Barbarze o ich prywatnych sprawach i sypialni.Xiomara znowu się źle czuje i prosi by Marcos zabral ja do swojego mieszkania.Regina pyta Luzmili gdzie się podziała jej kuzynka z gór,bo myślała,że zatrudni ją jako służącą bo nie może wszystkiego robić sama.Lzumila wyraża żal,mówiąc ze kuzynka znalazła pracę. Daje Reginie pieniądze od Juliany.Luzmila chowa pieniądze na komunię Pedrita.Regina zjawia się u chirurga plastycznego z kasą od Juliany.Lekarz doradza Reginie by unikała promieni słonecznych i przygotowała się do pierwszych zabiegów które będzie można wykonać dopiero jak dostarczy mu całą sumę.Xiomara próbuje nakłonić Marcosa by się kochali. Marcos ulega ale w czasie miłosnej gry wyznaje miłość... Maritzie! Xiomara jest wściekła i wpada w histerię. Rozbija kieliszek i próbuje sobie podciąć żyły odlamanym szkłem,Marcos ją powstrzymuje. Regina cieszy sie,ze będzie miała operację liposukcji na którą tak czekała.Pedro pyta Luzmili gdzie się podziewała,Luzmila twierdzi,że była w domu. Pedro mówi jej,że widział ją pod firmą Mutti z jakąs kobietą.Lzumila jest zła,że ja śledził. Mówi że to była Maritza,jej kuzynka z gór. Pedro kpi,że cała jej rodzina jest taka sobie do tego niezamożna,a Maritza jest bardzo ładna i bogata,wiec nie moga być rodziną. Luzmila obiecuje,że ktoregoś dnia mu ją przedstawi. Marcos rozmawia z Charliem o Xiomarze,i Maritzie. Xiomara slyszy to i idzie do nich. Charlie zmyśla,że chciał zaprosić ich na imprezkę,ale skoro Xiomara źle się czuje to ich zostawia.
Regina opowiada Julianie co jej zalecił lekarz,Julianie wydaje sie to podejrzane i chce zadzwonić do niego.Regina mówi Julianie,że nie chce w przyszłości takich niespodzianek jak kuzynka Luzmili,bez uzgodnienia z nią.Pedro spotyka zbirów Romera i każe im się wynosić z jego terenu.
Marcos dochodzi do wniosku,że posłucha rady Charliego i postara się zapomnieć o Maritzie.Luzmila opowiada Julianie,że Pedro je widział razem.Juliana wie,i mówi,że chciał jej zrobić głupi żart,ale nie wyznała Luzmili,że próbował ją okraść. Luzmila prosi przyjaciółke żeby się wybrała z nią na zakupy w związku z komunią Pedrita,przy okazji kupiłaby sobei kilka ciuszków,by oczarowac Marcosa. Radośc dziewczyn widzi Tapia i Nino. Juliana oddaje im pieniądze. Tapia zauważa,ze rozdala wszystko i została bez grosza.Pedro pyta zbirów kogo szukają w akademii,jeden z nich mówi że "ciasteczka" majac na myśli Maritze.Pedro myśli że chodzi o jego Luzmilę i wdaje się z nimi w bójkę. Pedrito wszystko widzi,i zawiadamia Luzmilę że zbiry tłuką Pedra.Tapia ich przegania a Pedro się czepia Luzmili,czemu jej szukały zbiry w akademii. Luzmila zaprzecza,że nikt jej nie szukal. Rano Luzmila odkrywa że Pedra nie ma w domu i pieniądze też zniknęły. Maritza przychodzi po Luzmile żeby szły na zakupy,Luzmila mówi jej że nie moze iść bo Pedro jej ukradł pieniądze.Maritza jest proszona na naradę. Kiedy ma zabrać głos ,paraliżuje ją trema i plącze się jak wtedy gdy jako ośmiolatka przemawiała na szkolnej akademii . Xiomara i Alberto śmieją się z niej,a Gabriel jest zszokowany wpadką. Z opresji ratuje ją Marcos i sam mówi kilka słów.Pedro wraca do domu,Luzmila robi mu awanture,że ukradł pieniądze przeznaczone dla syna. Kiedy każe mu się wynosić, Pedro się odgraża że odejdzie ale razem z Pedritem. Porywa go i odjeżdżają. Xiomara gratuluje obłudnie Maritzie sukcesu i mówi jej,że choć z Marcosem mieli kłótnię,to w weekend się pogodzili,i przezywają prawie miesiąc miodowy.Podsuwa jej fotki do obejrzenia.Maritza jest smutna.Przypadkowo słyszy telefoniczną rozmowę Xiomary z Barbarą. Xiomara mówi,że Marcos jest głupi bo dał sie nabrać na jej dwie próby samobójcze.Dodaje że po tym całym teatrze, jest gotów się z nią ożenić.Xiomara cieszy się że będzie bogata i popiera Barbarę,że faceci sa głupkami.

Odcinek 11:
Maritza słysząc rozmowe telefoniczną Xiomary,przypomina sobie rade Luzmili,by kochała Marcosa i dała sie ponieść uczuciom. Ponadto przypomina sobie jak Marcos jej wyznał,że mu na niej zalezy,i jak ciocia Mercedes obiecała jej,ze wkrótce otrzyma sygnał,że powinna pomóc Marcosowi. Maritza dochodzi do wniosku,że nadszedł ten moment. Luzmila dzwoni i z płaczem wyznaje Maritzie,że Pedro porwał Pedrita. Marcos oferuje swoją pomoc,ale Maritza odmawia,jednak po namyśle się zgadza by pojechał z nią do Luzmili. Luzmila jest roztrzęsiona,sądzi,że już nie zobaczy syna. Tapia ją uspokaja. Ginger stwierdza,że to wina tego,że Luzmila zadaje się z nieodpowiednimi facetami. Nino każe jej się zamknąć. Cristina mówi Xiomarze,że Marcos wyszedł z Maritza bo podobno porwali jej przyjaciółce synka. Xiomara jest wściekła ale udaje troskę i dzwoni do Marcosa,oferując swoją pomoc. Marcos prosi by odwołala wszystkie jego spotkania. Maritza sądzi że Xiomara jest zła,że Marcos jej pomaga,ale Marcos stwierdza,że Xiomara nie jest taka zła jak się wydaje. Nino i Tapia szukają Pedrita w całej dzielnicy. Marcos prosi Luzmilę by mu dała jakieś zdjęcie Pedrita,oboje jada na komisariat. Komisarz zarządza poszukiwania Pedrita. Regina oglada ćwiczenia twarzy w TV,i dzwoni do chirurga plastycznego. Niestety nikt nie odbiera... Maritza pociesza Luzmilę na komisariacie. Chwali Marcosa,że świetnie sie zachował i wszystkim się zajmuje. Luzmila stwierdza,ze Marcos jest prawdziwym aniołem.Maritza mółi,że Marcos nie zasługuje na to co się stało,a gdy Luzmila chce wiedziec o co chodzi,Maritza zmienia temat. Marcos dzwoni do policjantów i przekazuje Luzmili dobre wieści,że odnalazł się Pedrito. Policja wyprowadza Pedra z synkiem z namiotu cyrkowego. Luzmila jest szczęśliwa,że Pedrito jest cały i zdrowy. Pedrito nie chce by policja zabierała jego ojca. Marcos jest zdziwiony,że Pedro jest ojcem chłopca,i stwierdza,że to złodziej który go okradł. Marcos opowiada Maritzie,że to Pedro ukradł mu dokumenty i próbował ukraść też samochód. Maritza obiecuje ,że dopilnuje by Pedro oddał skradzione rzeczy,ale prosi Marcosa by nie zgłaszał tego na policję. Dodaje,że nie chce by Pedrito bardziej cierpiał. Marcos obiecął że nie zgłosi Pedra na policję pod warunkiem,że Maritza będzie mu mówić po imieniu. Maritza się zgadza i wpada Marcosowi w objęcia. Barbara oznajmia Gabrielowi,że Marcos odwołał wszystkie spotkania by zająć się sprawami przyjaciółki Maritzy. Gabriel stwierdza,ze zarząda wyjaśnień od Marcosa. Barbara by pograżyć Marcosa stwierdza,że wszystkim się musiał zajać Romero choć leży chory w łóżku. Maritza oznajmia Marcosowi,że chce go przeprosić bo myliła się co do niego,bo jest dobrym człowiekiem. Gdy chce Marcosowi wyznać co usłyszała, ktoś przerywa rozmowe. Luzmila robi Pedrowi awanture,ale Pedro stwierdza,że porozmawiają w domu. Luzmila mówi,że nie da się nabrać na jego kolejne kłamstwa. Marcos prosi policjantów by pozwolili mu na rozmowe z Pedrem w cztery oczy. Marcos mówi,że wie jakim typkiem jest Pedro i kąże mu zwrócić wszystkie rzeczy które Pedro mu ukradł. Dodaje,że jeśli Pedro się nie zjawi z rana w firmie,to sam go znajdzie,bo wie gdzie Pedro mieszka. Barbara umawia się na spotkanie z Navarrem z Marbelli. Marcos mółi policjantom,że nie złoży donosu,chyba,że Luzmila to zrobi. Luzmila widząc rozpacz Pedrita,wycofuje skarge na Pedra. Marcos odwozi Maritze do firmy. Pedro zostawia wszystkich przed domem i oznajmia,że idzie spać. Tapia się dopytuje,kto pomógł Luzmili. Luzmila stwierdza,że jej kuzynka ze swoim szefem. Nino dziwi się,bo nei zna innej kuzynki niz Luzmila. Luzmila wyjaśnia mu że to dalsza kuzynka i mieszka daleko. Marcos z Maritza wracają do firmy. Xiomara zabiera Marcosa tłumacząc,że muszą przejrzeć materiały dla prasy. Marcos żegna się z Maritza,i mółi,że spotkają się w laboratorium. Chela widząc smutną twarz Maritzy pyta co się stało. Dodaje,że nie sądzi by związek Marcosa i Xiomary potrwał dłużej,bo widać,że nie kocha Xiomary. Chela opowiada Maritzie,że Marcos jest kobieciarzem,ale zawsze mówi kobietom prawdę,i nei zależy mu tylko by każda zaciągnąć do łóżka. Pedro na poczekaniu wymyśla bajeczkę,że ukradł pieniądze,by zapłacić zbirom którzy chcieli skrzywdzwić Luzmilę i Pedrita. Luzmila mu wierzy i jeszcze go przeprasza,że w niego zwątpiła.Pedro pyta czemu jej kuzynka przyszła z szefem. Luzmila mu tłumaczy,że Marcos bardzo im pomógł. Maritza w laboratorium przypomina sobie że nie oddała Marcosowi pieniędzy które jej pozyczył jak Regina byłą w szpitalu. Biegnie by mu je oddac. Charlie chce zaprosić Marcosa na obiad,ale Marcos go zbywa,że ma dużo pracy w związku z kampanią w prasie. Gdy do biura wchodzi Maritza Marcos łagodnieje,czym wzbudza śmiech Charliego. Maritza oddaje Marcosowi pieniądze,ale Marcos stwierdza,ze to nie jest konieczne. Po wyjściu Maritzy Marcos opowiada Charliemu,jakie emocje budzi w nim Maritza,i jak się czuł gdy rzuciła mu się w ramiona. Rozmowę przerywa Xiomara,więc oboje z Charliem zmyslają,że rozmawiali o motorach. Maritza przy śniadaniu zastanawia się co zrobić by uwolnić Marcosa od Xiomary. Archibaldo przynosi Maritzie telefon komórkowy i tłumaczy jak działa. Maritza się obawia że nie będzie miała z czego opłacac rachunków,Archibaldo ją uspokaja,że firma pokrywa wszystkie koszty. Maritza cieszy się,że będzie miała kontakt z matką. Regina dowiaduje się z telewizji że promienie słoneczne mają zły wpływ na skóre i gdy zauważa na skórze plamki,postanawia zakleić okna gazetami. Barbara każe Albertowi by rozkochał w sobie Maritze. Albertowi się ten pomysł podoba,aż za bardzo. Barbara studzi jego zapał.bo jej chodzi o to by Maritza sie w nim zakochała a nie żeby wylądowała w jego łózku. Alberto uspokaja ją ,że miejsce w jego łóżku jest zarezerwowane tylko dla Barbary. Pedro wypytuje się Luzmili o Marcosa,i stwierdza że jest jakiś dziwny. Jednego dnia tańczy w akademii w objęciach Juliany,a nazajutrz paraduje z Maritzą. Pedro chce wiedziec gdzie mieszka Maritza. Luzmila zauważa,że jest ciekawski i dodaje,że ją głowa rozbolała od jego pytań. Maritza wychodząc z firmy natyka sie na Alberta. Alberto proponuje jej podwiezienie,ale Maritza zauważa,że zaraz się ściemni i odmawia. Alberto proponuje jej obiad,ale Maritza prosi by to odłożyli na następny dzien,i wybiega z firmy. Alberto zauważa,że jest zdenerwowana.Barbara przywozi do Marbelli płytę z procesem powstawania preparatu. Navarro wręcza jej kasę. Juliana widząc Reginę zaklejająca okna,dopytuje się czy Regina aby nie przesadza. Regina mówi,że stosuje się do zaleceń lekarza. Juliana mówi,że dzwoniła pod nr który podała jej Regina i nikt tam nie odbierał. Poszła też pod adres lekarza,ale nikt jej nie otworzył. Regina ją zbyła,że pewnie doktor jest bardzo zajęty w klinice. Charlie zakłada sie z Marcosem kto pierwszy poderwie Maritzę. Juliana chwali się Luzmili komórką.Widząc smut ną przyjaciółkę pyta co się stało. Luzmila opowiada Julianie,że jest wściekła na siebie,bo Pedro chciał ją chronić a ona mu zrobiłą awanture i wplątała go w kłopoty z policją. Juliana stwierdza,że każda matka zrobiłaby to samo na jej miejscu. Juliana opowiada Luzmili co usłyszała w firmie. Luzmila radzi jej,żeby wyrwała Marcosa ze szponów Xiomary, uczy Juliane tańczyć :> Marcos upija się na przyjęciu dla prasy i prosi Charliego by krył go przed Xiomara bo chce jechac do Maritzy. Pedrito dziekuje Julianie za nowe buty które mu kupiła na komunię. Marcos pijany zjawia się pod akademią i dzwoni do Maritzy,chce się z nią widzieć. Juliana jest zaskoczona,że Marcos przyjechał ...

Odcinek 12:
Marcos dzwoni do Maritzy i prosi ją by zeszła. Juliana tłumaczy że nie może zejść,i że to nie jest pora na wizyty,bo jest późno. Marcos stwierdza,że ma jej coś ważnego do powiedzenia,ale Juliana upiera się by zaczekał z tym do rana,jak się spotkają w firmie. Marcos nie chce ustąpić,i mówi,że będzie czekał tak długo,aż nie porozmawia z Maritzą. Zjawia się Nino i jest rozdrażniony widokiem Marcosa. Mówi,że nie znosi jak się bogacze kręcą w dzielnicy. Marcos stwierdza,ze Nino nie jest właścicielem dzielnicy,i prosi by go nie męczył. Nino wściekły popycha Marcosa,Marcos upada na chodnik.Xiomara pyta Charliego czy nie wie gdzie jest Marcos. Gisel uszczypliwie mówi,że pewnie się znudził towarzystwem Xiomary i sobie poszedł. Charlie próbuje kryć przyjaciela mówiąc,że Marcos pewnie jest w głębi sali.Xiomara stwierdza,że go tam nie ma,i że Charlie na pewno wie gdzie się Marcos podział,bo sobie mówią o wszystkim. Charlie radzi Xiomarze by sie uspokoiła i zadzwoniła na komórkę Marcosa. Nino pomaga wstać Marcosowi z ziemi po czym uderza go w brzucha. Juliana widzi to z okna i postanawia pomóc Marcosowi. Widząc,że Marcos jest pijany i do następnego dnia niewiele będzie pamiętał,Juliana mówi Ninowi,,że Marcos jest jej szefem,i że przyniósł jej ważne dokumenty. Prosi Nina by zostawił Marcosa w spokoju. Xiomara dzwoni do Marcosa,ale komórka nie odpowiada. Charlie uspokaja ją,ze może bateria się rozładowała. Xiomara wpada w histerię i Barbara ją zabiera z przyjęcia.Marcos dochodzi do siebie i pyta Juliany czemu powiedziała Ninowi,że Marcos jest jej szefem. Juliany tłumaczy,że to jako pierwsze jej przyszło do głowy by przerwać kłótnię Marcosa z Ninem. Marcos pyta Julianę czemu to wszystko ejst takie tajemnicze. Dodaje,że może Juliana kryje Maritzę która jest z narzeczonym. Juliana mółi,ze jedyna osoba która jest z Maritzą to jej chora matka.Doidaje,by Marcos nie stwarzał problemów. Maros prosi by się nie gniewała na niego.Wyznaje Julianie,że Maritza mu się bardzo podoba.Juliana dostaje czkawki i prosi by Marcos sobie poszedł,obiecuje,że opowie Maritzie wszystko co Marcos jej powiedział. Markos zauważa,ze Juliana ma taką samą czkawkę jak Maritza. Juliana radzi Marcosowi by zostawił samochód i zadzwonił po taksówkę ale Markos upiera się że da sobie radę. Dziękuje Maritzie za pomoc i całuje ją w rękę.Xiomara lamentuje,że kocha Marcosa i nie wie czemu on jej to wszystko robi. Barbara prosi Charliego by ją wytłumaczył przed Gabrielem i odwozi Xiomarę do domu. Luzmila biegnie do Maritzy i mówi,ze widziała przez okno jak Maritza broniła Marcosa. Juliana wyznaje przyjaciółce,że Marcos powiedział jej tyle miłych rzeczy. Luzmila stwierdza,że czułą nosem,że Marcos darzy Julianę sympatią. Juliana mółi,że jest gotowa stawić czoła Xiomarze i powalczyć o Marcosa. Luzmila doradza jej by kupiła sobie kilka nowych ubrań.Juliana przyznaje się Luzmili,że z wrażenia nie zaśnie całą noc.Barbara przywozi Xiomare do domu. Xiomara wypija kolejengo drinka i chce jechac do mieszkania Marcosa. Barbara stara się ją powstrzymać przed popełnieniem kolejnego głupstwa. Xiomara kłądzie się spać. Juliana chce skorzystac z nowej komórki i zadzwonić do Marcosa. Gdy Marcos odbiera telefon,Juliana się rozłącza. Barbara próbuje przekonać Gabriela,że Marcos jest nieodpowiedzialny,bo źle postępuje z Xiomarą i zamiast przygotowywać kampanię załatwiał sprawy Maritzy. Prosi Gabriela by nie zostawiał firmy w rękach nieodpowiedzialnego syna i odebrał mu stanowiska wiceprezesa,bo to jedyny sposób na rozwiązanie ich problemów. W saunie Charlie pyta Marcosa gdzie był,jak zniknął z przyjęcia. Podejrzewa,że szukał Maritzy. Marcos opowiada mu,że szukał Maritzy ale zamiast niej znalazł tylko brzydulę Julianę. Dodał,że powiedział jej pare śmiesznych komplementów,nie wie dlaczego.Barbara martwi się,że Maritza popsuje im szyki,i prosi Alberta by przyspieszył akcję rozkochania jej w sobie. Alberto obiecuje,że zabierze Maritze na obiad.Marcos przeprasza Xiomare za swoje znikniecie na przyjęciu. Xiomara wybacza mu twierdząc,że go kocha. Dodaje,że zapomni o całej sprawie. Tapia mówi Reginie,żeby przestała wariować i zdjęła gazety z okien bo zachowuje się dość dziwnie. Regina się broni,ze to zalecenia lekarza przed operacją,a jedyną dziwną osobą jest Juliana,która wieczorem śpiewała z radości. Dodaje,że Juliana zachowuje się jakby sie zakochała. Regina zastanawia się czemu Julianie dają tyle pieniędzy skoro tak krótko pracuje. Obawia się,że Gabriel odkrył prawdę,że to jego córka. Tapia prosi Reginę by przestała wymyślać i wyszła gdzieś z domu,bo jeśli zostanie dłużej w zamknięciu to oszaleje. Maritza przeprasza Markosa,że jej nie zastał w domu. Marcos przeprasza ja,że się nie zapowiedział i stwierdza,że pewnie Juliana jej opowiedziała o wszystkim co zaszło. Maritza mówi,że jedyne co jej Juliana powiedziała,to to,że Marcos pytał o nią. Marcos stwierdził,że przechodził obok akademii i chciał Maritze tylko odwiedzić. Maritza zaprasza Marcosa na obiad. Pyta czy Marcos się zgadza i w tym momencie przychodzi Xiomara. Luzmila prosi Pedra by w końcu poszukał pracy,bo trzeba oddac dług Julianie. Pedro zapewnia ją,że cały czas szuka pracy. Xiomara pokazuje Marcosowi swój projekt kosmetyku,widząc jego niepewną minę wpada w histerię. Marcos zapewnia ją że jej projekt mu sie podoba,a Xiomara stwierdza,że jej to udowodni jak ją zaprosi na obiad. Alberto zaprasza Maritze na obiad,by obgadać tworzenie nowego preparatu. Maritza stwierdza,ze juz zaprosiłą kogoś innego,i może zjedza obiad innego dnia. Po chwili zjawia się Charlie i zaprasza Maritze na obiad. Maritza odmawia i jest zdziwiona,że wszyscy zapraszaja ja na obiad. Gabriel stwierdził,że obserwuje Marcosa od dłuższego czasu i zauważył,że Marcos ma powazne problemy ze sobą. Dodaje,że ostrzegał go by nie wdawał się w żadne znajomosci z kobietami z firmy,ale Marcos go nei posłuchał. Zmusiło to Gabriela do podjęcia decyzji o odebraniu Marcosowi stanowiska viceprezesa.Marcos jest zszokowany i broni się ze cięzko pracował i wspierał ojca wiec nie rozumie jego decyzji. Gabriel tłumaczy że dba o dobre imię firmy i po tym co się stało na przyjeciu doszedł do wniosku,że Marcos przekroczył wszelkie granice. Nie dośc że za dużo wypił,to jeszcze zostawił Xiomarę samą. Marcos podejrzewa,że za decyzją Gabriela stoi Barbara. Gabriel próbuje go przekonać,że się myli ale Marcos upiera sie że ma rację. Według Barbary Antonia i Marcos nie mają prawa do niczego,bo sa tylko adoptowanymi dziecmi Gabriela. Marcos dodaje,że Barbara się uważa za właścicielkę firmy i pania domu. Marcos stwierdza,ze zawsze chciał ojcu pomagać i go wspierac i nie miał w tym żadnego interesu. Barbara mówi Xiomarze,ze Alberto zaprosił Maritze na obiad. Prosi kuzynke by powiedziała Marcosowi,że zawsze razem wychodza z firmy.Wpadła tez na pomysł by Xiomara wybrała się do tej samej restauracji by pokazać Marcosowi ukochaną Maritze w towarzystwie Alberta. Alberto prosi Maritze by sprawdziął wszystkie preparaty nad którymi pracował Romero,bo jest pewien,że czegoś w nich brakuje. Dodaje,że to polecenie Barbary. Xiomara nie rozumie,czemu Gabriel odebrał Marcosowi stanowisko wiceprezesa. Marcos uwaza,ze to sprawka Barbary,ale Xiomara bierze winę na siebie.Marcos stwierdza,ze zgłodniał wiec Xiomara proponuje nu obiad w restauracji. Alberto prosi Maritze by zachowała rozmowe dla siebie,i wyznaje,że jedyna osobą jakiej ufa Barbara jest Maritza. Maritza stwierdza,że musi już iść,ale Alberto namawia by została bo desery są w tej restauracji najlepsze. Pedro zjawia się pod firmą Mutti z rzeczami Marcosa ale strażnik nie chce go wpuścić. Xiomara prowadzi Marcosa do restauracji i opowiada,że ostatnio Alberto i Maritza wychodza razem z firmy. Zauwaza oboje w restauracji i z radością pokazuje ich Marcosowi. Marcos jest wściekły i prosi Xiomare by poszli do innej restauracji. Gdy zasiadają do stolika,Marcos zauważa,ze Maritza i Alberto wychodza z restauracji. Xiomara stwierdza,ze Alberto nareszcie znalazł miłośc swojego życia. Gabriel ma wyrzuty sumienia,że tak postapił z Marcosem,ale Barbara zapewnia go,że dobrze zrobił i że może na nią liczyć.Alberto odwozi Maritze do firmy i prosi by nie mówiła nikomu o ich rozmowie. Dodaje,że Barbara będzie zadowolona z jej współpracy. Regina opowiada Tapii o tym,ze musi kupić nowe ubrania by po operacji się dobrze prezentowac. Prosi by został z nią bo się nudzi sama w domu. Tapia zasłania się obowiazkami,i stwierdza,że ten lekarz jest dziwny skoro każe Reginei przechodzić takie katusze. Regina broni lekarza,ale Tapia upiera się że to oszust i że wyciąga kase od Reginy, i na dodatek śmieje sie z niej,że się dała nabrać. Maritza zjawia się w sklepie,sprzedawczynie próbują jej coś zaproponowac,ale Maritza na nic się nei może zdecydowac i postanawia przełożyć zakupy na inny dzien.Maritza przychodzi do firmy. Cristina opowiada jej że Gabriel odebrał MArcosowi stanowisko wiceprezesa i teraz Barbara będzi ejej szefową. Tapia jedzie z Reginą do kliniki. W drodze mółi jej że się dowiedział,że ten lekarz to oszust i że oszukał Reginę i okradł ja z pieniędzy. Barbara znajduje list od Julia Castanedy,w ktorym Julio prosi Marcosa by się spotkał z nim na bocznej drodze,bo chce mu opowiedzieć o przekrętach w firmie. Maritza słyszy jak Charlie mówi Marcosowi,że wygrał zakłąd bo Maritza zje z nim obiad. Maritza jest oburzona...

P.S. Streszczenia pochodzą z pewnego bloga... Wink


The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
madzia13
Początkujący
Początkujący



Joined: 08 May 2007
Posts: 10
Read: 0 topics

Warns: 0/4

PostPosted: Sun 15:54, 08 Jul 2007    Post subject:

a msz na terazniejsze?? bo stare mnie nie interesuja..... a poza tym te streszczejnia sa z forum bo niby ja je stamtad bgrałam!!

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Paolcia
GOOD
GOOD



Joined: 02 May 2007
Posts: 788
Read: 0 topics

Warns: 0/4

PostPosted: Mon 7:09, 09 Jul 2007    Post subject:

Na teraźniejsze jeszcze nie mam. Przepraszam bardzo, ale ja je wziełam z bloga, a ty mogłaś je widzieć na forum...

Odcinek13:
Maritza słyszy jak Marcos zakłada się z Charliem,że ją zdobędzie. Charlie próbuje jej wyjaśnić,że to tylko żart,ale Maritza nie chce go słuchać. Ma żal do Marcosa,i mówi,że uważała że jest dobrym człowiekiem,a się zawiodła.Barbara znajduje list od Castanedy i w ten sposób odkrywa,ze on żyje.Dochodzi do wniosku,że Romero ją okłamał.Marcos prosi Maritzę o wybaczenie,nie zaprzecza,ze się założył z Charliem,ale dodaje,że nie miał złych intencji,a tylko podjął żart Charliego.Maritza z płaczem wykrzykuje Marcosowi w twarz,żeby jej nie szukał i nic nie wyjaśniał,bo nie chce o nim nic wiedzieć.Tapia odwozi załamaną Reginę spod kliniki.Regina nie może przeżyć,ze dała się oszukać lekarzowi. Chela w laboratorium widzi zapłakaną Maritzę,ale nic nie rozumie z tego co Maritza mówi.Maritza chce odejść z firmy Mutti. Barbara mółi Albertowi,że Romero ją okłamał,bo Castaneda żyje i napisał list do Marcosa.Alberto stwierdza,że Castaneda stanowi zagrożenie,bo odkrył oszustwa Barbary,i radzi jej by mu zaoferowała sporą sumkę w zamian za milczenie.Dodaje,że nie ma wyjścia i musi z Castanedą negocjowac.Po wyjściu Alberta,Barbara stwie rdza,że rozwiąże to swoim sposobem. Chela przekonuje Maritzę by nie odchodziła z firmy,bo potrzebuje pracy,bo jest najładniejszą kobietą na zewnątrz i w śroku w firmie,i Chela bardzo ja polubiła. Dodaje,że Marcos bardzo ja ceni,ale Maritza ją prosi by o nim nie wspominała.Marcos ma pretensje do Charliego,że przez niego Maritza się na niego pogniewała.Charlie uważa,że nic sie nie stało,ale Marcos nie może sie pogodzić z tym,że Maritza uważa go za najgorszego mężczyznę na świecie,i że teraz cierpi przez niego.Regina zarzuca Paco,ze to przez niego prasa sie dowie,że zostaa oszukana przez lekarza.Tapia jej uświadamia,że dostała nauczkę i teraz powinna zapomnieć o liposukcji,bo to było bardzo niebezpieczne dla niej. Luzmila przynosi herbatę,Tapia mółi,ze teraz na poważnie zaczyna się martwić o Reginę. Regina ma kryzys i w kółko powtarza,że tytuły w prasie będą dla niej okrutne. Gdy Tapia podaje jej herbatę,Regina zapada na katatonię,nie reaguje na żadne polecenia. Tapia prosi Luzmilę by wezwała Julianę.Xiomara opowiada Barbarze,ze Marcos zaczyna wątpić w Maritze bo widział ją z Albertem.Barbara nie zwraca na nią uwagi,a gdy zaczyna krzyczec,Xiomara pyta skąd zły nastrój. Barbara mówi,że to przez osoby które nei robią tego co im każe.Xiomara stwierdza,że ona też nie będzie robić wszystkiego co Barbara jej każe.Barbara przypomina jej ,że to dzieki niej Xiomara ma prace i przywileje w firmie.Barbara wygania Xiomarę do jej biura,bo musi rozwia zać pilną sprawę,i przeklina Castanedę.Marcos wscieka się że Alberto kręci się koło Maritzy,Charlie radzi mu ,żeby zapomniał o Maritzie. Marcos twierdzi,ze nie obchodzi go,że Maritza jest z Albertem,ale nie zostawi neiwyjaśnionych spraw miedzy nimi. Idzie do Maritzy.Maritza wyznaje Cheli,że byłą głupia sądząc,ze Marcos jest nią zainteresowany. Chela pyta czy Maritza jest zakochana w Marcosie. Maritza nic nie odpowiada,ale Chela odczytuje z wyrazu jej twarzy,ze tak. Chela mówi Maritzie,że Marcos to dobry człowiek.Alberto przerywa rozmowę,Chela wychodzi.Gdy Alberto pociesza Maritzę,przychodzi Marcos. Barbara przekonuje Gabriela,że jeśli nie przyjmą oferty Japończyków,konkurencja ich ubiegnie. Gdy Gabriel idzie na zebranie,Barbara dochodzi do wniosku,ze ma dośc czasu,żeby pozbyć sie Castanedy. Marcos widząc Alberta z Maritza,mówi,że nie chce przeszkadzać,i że zobaczą sie później.Do Maritzy dzwoni Luzmila i mówi,ze Regina zapadła w katatonię. Maritza wybiega z biura,zostawiając komórkę. Alberto to zauważa,i cieszy sie ze komórka mu się przyda.Marcos dzwoni do Maritzy by wyjaśnić zajście z zakladem. Jest zdziwiony gdy odbiera Alberto.Alberto mówi mu,że Maritza wyszła,ale zostawiła mu jego komórkę. Marcos jest wściekły.Alberto opowiada Xiomarze,o incydencie z komórką,oboje są wyraźnie zadowoleni.Maritza przyjeżdża do domu,i dowiaduje sie od Luzmili,że Regina jest w katatonii,po tym jak odkryłą,że lekarz który miał ją operować to oszust.Maritza prosi Luzmilę by poszła po Tapię,a ona w tym czasie przygotuje miksturę która pomoże Reginie wyjść z katatonii.Luzmila sie zastanawia jak Maritza poda ją Reginie skoro jest dla wszystkich kuzynką Luzmili i nie może znać receptur. Maritza prosi by Luzmila ją w tym wyręczyła,a ona jak tylko zmieni się w Julianę,to przyjdzie do matki. Pedrito mówi Nelsonowi,że nie ma pieniędzy żeby mu zapłacić za rower,ale jego tata na pewno zapłaci. Luzmila podaje Reginie lekarstwo,ale z roztargnienia zostawia buteleczkę koło Reginy. Gdy Luzmila wychodzi Regina błyskawicznie odzyskuje kontakt z rzeczywistością. Zauważa buteleczkę i wypija wszystko.Pedrito widzi w oknie wystawowym złotą maskę i jest mu smutno,że nei moze takiej miec.Regina stwierdza,ze nie potrzebuje chirurgii,bo jest boska,włącza muzykę i tańczy. Do akademii przychodzi Marcos. Pedro nie jest zachwycony jego wizyta i prawie dochodzi do bójki,ale Tapia ich rozdziela. Regina zbiega do akademii,i strasznie się cieszy na widok Marcosa. Robi wykłąd Ninowi,że zle traktuje jej przyjaciela. Tapia o dziwo sie z nią zgadza. Maritza przypomina sobie o zakładzie. Luzmila prosi by zajrzała do Reginy. Gdy Juliana mówi,że odkryłą grę jaką Marcos z nią prowadził, i że założył sie z Charliem o to który będzie pierwszy. Regina szaleje w akademii. Barbara zamiast Marcosa, jedzie na spotkanie z Castanedą. Juliana i Luzmila słyszą okrzyki Reginy. Idą do akademii. Barbara przyjeżdża do lasu. Ubiera czapkę i rękawiczki,żeby Castaneda jej z daleka nie rozpoznał. Daje mu sygnały latarką. Juliana zauważa z daleka Marcosa tańczącego z jej matką. Marcos mówi Reginie że szuka Maritzy.
Luzmila doradza Julianie by porozmawiala z Marcosem póki jest okazja. Regina porywa Tapię do tańca. Juliana opryskliwie traktuje Marcosa,mółi,że Maritzy nie ma. Marcos jest zirytowany,że za każdym razem gdy przychodzi do akademii,Juliana mówi mu to samo.Marcos przypuszcza,że pewnie Maritza jest z Albertem.
Juliana ma żal do Marcosa,że założył sie z kolegą że rozkocha w sobie Maritze.Juliana nie wytrzymuje i rzuca sie na Marcosa z piesciami. Luzmila obserwuje zajście z daleka.Marcos nie rozumie złości Juliany,Juliana wyjaśnia,że bardzo kocha Maritze i boli ja to,ze Marcos ją skrzywdził. Wyjaśnia mu,że Maritza nigdy z nikim nie była związana,i że Marcos była dla niej bardzo ważny. Castaneda przyjezdza na spotkanie w lesie,widząc swiatło latarki,myśli że to Marcos. Mówi,że przyjechał by mu opowiedziec o tym co Barbara wyprawia w firmie. Wtedy Barbara wychodzi z krzakół,z pistoletem wycelowanym w Castanede. Juliana mółi Marcosowi,ze Maritza nie miała nigdy mężczyzny,bo zawsze tylko matką sie opiekowała. Marcos sie cieszy,że był jej pierwszym facetem. Castaneda prosi żeby Barbara go nei zabijała bo bedzie trzymał język za zębami,ale Barbara stwierdza,że tylko martwi nie otwierają ust.Castaneda wykorzystuje nieuwage Barbary i sypie jej w oczy piachem. Juliana prosi Marcosa by zapomniał o Maritzie,tak jak ona próbuje zapomnieć o nim. Dodaje,że musi iść,bo kasa jest bez opieki.Castaneda dopada do pistoleru i mierzy w Barbarę. Romero od tyłu udrza go w głowe,i z Barbarą przenoszą ciało do bagażnika.Juliana pyta Regine czemu wypiła całe lekarstwo. Regina mółi,że czuje sie teraz jak nastolatka,i chce wiedziec skad Luzmila wzięła to cudowne lekarstwo.Juliana prosi Reginę by odpoczeła. Regina nie wie czemu Juliana jest zapłakana i sądzi,ze to pewnie dlatego,że widzi Reginę w świetnej formie.Regina w koncu daje sie namówić na odpoczynek w pokoju. Marcos w samochodzie rozmyśla o Maritzie. Romero kopie dół by ukryc ciało Castanedy. Gdy wraca z Barbarą do samochodu okazuje sie ze Castaneda zniknał. Barbara krzyczy wsciekła i przywołuje Castanedę.Maritza oświadcza Luzmili że Marcos dla niej nie istnieje,Luzmila próbuje ja przekonać że Marcosowi na niej zalezy.Castaneda próbuje uciec samochodem,ale Barbara wymachuje mu przed oczami węzykiem który wyrwała w samochodzie. Castaneda przerazony prosi Romera o pomoc. Barbara daje Romerowi pistolet i każe mu zabić Castanedę.Romero strzela. Marcos spotyka w windzie Maritzę. Całują się...

Odcinek 14:
Maritza i Marcos całują się w windzie.Maritza stwierdza,że to niewiarygodne bo po raz pierwszy nie ma czkawki.Miała ją zawsze gdy się denerwowała a teraz zniknęła. Marcos jest rozmarzony i chciałby powtórzyć pocałunki,ale Maritza się nie zgadza,bo mógłby ich ktoś zobaczyć. Drzwi windy się otwierają,a w nich staje Xiomara. Barbara z Romero zastanawiają się jak pozbyć się ciala Castańedy.Barabara każe Romerowi iść do domu i pilnować się jej instrukcji.Dodaje,że teraz to on ma brudne ręce.Radzi mu,żeby nie otwierał ust nawet gdyby go torturowali.Xiomara dziwi się,że Marcos się zatrzasnął w windzie z Maritzą i dlaczego nie wezwali pomocy. Porywa ,go do biura,bo muszą poważnie porozmawiać.Maritza wychodząc z windy spotyka Alberta,który oddaje jej komórke.Maritza tłumaczy,że się spieszyła do matki i widocznie zostawiła.Alberto pyta jak się czuje jej matka,Maritza stwierdza,że dobrze i odchodzi.Regina skarży się Luzmili,że źle znosiła noc.Luzmila proponuje odklejenie gazet zasłaniających okno,żeby Regina poczuła się lepiej i świeżej.Tapia przynosi jej gazetę w której jest opisany lekarz oszust,i 20 kobiet które miały mieć zabieg liposukcji a zostały oszukane jak Regina.Barbara ukrywa pistolet w domu w skrytce z pieniędzmi.Gabriel dzwoni do Barbary,pyta gdzie się podziewa,bo nie zastał jej w biurze.Barbara kłamie,że w domu przygotowuje coś do prezentacji.Gabriel chwali się jej,że Japończycy są zainteresowani nowym produktem.Barbara pyta go kiedy wraca bo teskni za nim,Gabriel obiecuje że wieczorem będa razem.Barbara pyta służącej czy znalazł się jej szal,służąca stwierdza,że nie. Barbara wścieka się,że giną jej rzeczy.Romero w domu ubiera manekina-kobietę w rzeczy i szal Barbary.Mówi do neigo jakby mówił do Barbary,że dla niej jest zdolny do wszystkiego,a po tym co się stało są złączeni na zawsze.Przerywa mu telefon od Barbary.Barbara stwierdza,że chce poznać jego dom i żeby się nigdzie nie ruszał.Alberto pyta Maritzy czy przejrzała archiwa odnośnie produktu.Gdy Maritza stwierdza,że tak,Alberto chwali ją że jest szybka,i pyta czy nie znalazła czegoś interesującego.Maritza stwierdza,że nie ,i że ma pomysł na nowa formułę na odżywianie komórek skóry.Alberto radzi by najpierw porozmawiali z Barbarą.Nelson każe Pedrowi spłacić dług za rower Pedrita.Pedro wszczyna bójkę.Gdy Luzmila chce ich rozdzielić,Pedro krzyczy,że to jej długi,to niech sama spłaci,i odchodzi.Maritza recytuje rymowankę robiąc mikstrurę,Marcos wchodzi ale jej nie przerywa. Gdy Maritza kończy rymować Marcos wręcza jej kwiatek,i mówi że to za zaproszenie na obiad. Pyta czy jest nadal aktualne,a kiedy Maritza mówi,że tak,ale nie w takim eleganckim lokalu do jakich jest przyzwyczajony. Marcos mówi,że Maritza każde miejsce zmienia w eleganckie swoją obecnością. Barbara zjawia się w mieszkaniu Romera.Mówi mu,że przyszła mu powiedziec że jest bardzo zadowolona z jego pracy.Maritza zwierza się Cheli,że od Marcosa dostała kwiat i ida na obiad.Chela wyznaje,że kiedyś była zakochana w Gabrielu,ale teraz jest zainteresowana Charliem.Maritza opowiada o Marcosie,i zdradza Cheli że się całowali rano w windzie.Slyszy to Cristina jedna z sekretarek.Marcos w biurze rozmysla o Maritzie. Gdy podchodzi do wieszaka i zaczyna z nim tańczyć,wchodzi Charlie i śmiejąc się stwierdza,że Marcos jest stracony.Alberto dzwoni do Barabry,Barbara obiecuje że tylko coś załatwi i zaraz będzie w biurze to pogadają. Barbara podpala samochód Romera i odjeżdża.Romero zauważa z balkonu i biegnie z krzykami do samochodu.Jednak nie wie kto podpalił mu samochód. Marcos mówi Charliemu,że Juliana broniła Maritzy,że Maritza nie wyszła z Alberto prywatnie.Dodaje,że Maritza go zabija,a Charlie znowu się zaśmiał.Marcos przychodzi po Maritzę.Cristina donosi Xiomarze o tym co słyszała,że Marcos wyszedł na obiad z Maritzą i że słyszała jak Maritza mówiła Cheli,że Marcos ją pocałował.Xiomara dostaje ataku histerii.Pedro chce uderzyć Pedrita,Luzmila zarzuca mu że jest okrutny.Pedro mówi,że to jej wina,że Pedrito jest rozpuszczony,a Luzmila mu mówi,że jeśli chce uderzyć Pedrita,to najpierw ją musi uderzyć. Pedro wychodzi.Marcos i Maritza są na obiedzie w restauracji.Marcos jej proponuje przejście na "ty".Wyznaje,że nigdy nie czuł czegoś takiego do żadnej kobiety,wyznaje jej,że nie chce się z Maritzą rozstawać,i że czuje potrzebę bycia z nią.Maritza mówi,że do Marcosa czuje to samo.Dodaje mu otuchy,że to,że ojciec pozbawił go stanowiska prezesa nie było złe.Teraz Marcos może ojcu udowodnić ile jest wart,Marcos przyznaje Maritzie rację.Cristina przynosi Xiomarze herbatkę na uspokojenie i mówi,że zaraz przyjdzie Gabriel,i lepiej by jej takiej nie zastał. Xiomara przeklina Maritze,i zakazuje Cristinie mówić komukolwiek o jej ataku histerii. Gabriel przyjeżdża do firmy,pyta gdzie są wszyscy.Chela mówi,że Cristina jest w gabinecie z Xiomarą,Barbary nie widziała cały dzień.Gabriel pyta o Marcosa,Chela stwierdza,że Marcos pracuje jak wszyscy nad nowym produktem Very Happy Marcos z Maritzą w laboratorium przeglądają materiały dotyczące nowego produktu i zastanawiają się nad nazwą. Maritza proponuje "Cundeamor" Marcosowi się pomysł podoba. Xiomara przychodzi do Gabriela,mówi,że chce odejść z firmy.Dodaje,że czuje się źle,bo przez nią Gabriel pozbawił Marcosa stanowiska wiceprezesa.Gabriel mówi,że nie rozumie jej poświęcenia po tym co przecierpiaa z winy Marcosa.Przychodzi Barbara,Gabriel wyjaśnia jej czemu Xiomara płacze. Barbara stara się pocieszać Xiomarę przy Gabrielu. Gdy Gabriel wychodzi by porozmawiać przez telefon,Barbara robi Xiomarze wymówki,jak mogła podjąc decyzję bez uzgodnień z nią.Regina narzeka,że wszystko ją boli,Tapia chwali ją że dobrze tańczy.Regina stwierdza,że jest nietylko modelką ale i artystką,lepszą niż te z TV czy teatru.Marcos oznajmia ojcu,że znalazl nazwę dla nowego produktu,Gabriel jest nią zachwycony.Barbara z Xiomara też udają zachwyt.Gdy Marcos mówi,że to zasługa Maritzy,Xiomara stwierdza,że nazwa jest beznadziejna.Barabara radzi Gabrielowi,żeby nie nazywali produktu imieniem Maritzy bo nikt na rynku jej nie zna a chodzi o prestiż firmy. Regina dzwoni do corki i prosi by załatwiła pieniądze,bo ona chce być jak najszybciej operowana.Maritza się zgadza,ale pod warunkiem,że Regina pójdzie do lekarza z Tapią.Romero żali sie Barbarze,że spalili jego samochód.Barbara oznajmia mu,ze jest zwolniony.Xiomara jest oburzona,że jej sukces Marcos przypisuje Maritzie. Zarzuca mu,że jest zapatrzony w Maritzę,a ona nim manipuluje jak dawniej Albertem.Alberto przekonuje Barbarę,żeby zostawiła wolną rekę Maritzie,bo dzieki jej produktowi będa bardzo bogaci.Barbara wróży szybki upadek Maritzy dzięki czemu odniosą sukces.Maritza przekonuje Chelę,że produkt który stworzyła jest wyśmienity,i prosi by Chela pozwoliła go na sobie wypróbować.Chela ma obawy ale się zgadza.Barbara cieszy się,że Maritza wyjdzie przed Gabrielem na niekompetentną,gdy się okaże,że produkt jest niezarejestrowany.Dzięki temu akcje firmy Mutti spadną.Alberto domaga się od Barbary pieniędzy za robotę.Barbara obiecuje mu kasę jesli Maritza wyląduje w jego ramionach.Lekarz zaleca Reginie wykonanie nowych badań przed operacją.Kiedy będą wyniki,dopiero wtedy będzie decyzja o operacji.Navarro z konkurencji dzwoni do Barbary,i prosi ją o szybkie spotkanie,bo formuła którą im dała jest do niczego nieprzydatna.Barbara zapewnia go że się myli,ale Navarro nie daje się przekonać,i dodaje,że nie pozwoli z siebie żartować.Gabriel mówi Marcosowi że jest mile nim zaskoczony.Obawiał się,ze po złej reakcji na odebranie stanowiska,Marcos nie bedzie się do niczego przykładał. Marcos oznajmia ojcu,że już się z tym pogodził,a Gabriel zapewnia,że zrobił to dla jego dobra. Pyta Marcosa o Xiomarę.Marcos mówi,że to skończona sprawa,bo nie jest gotowy ożenic się z Xiomarą. Gabriel zaczyna wychwalać Xiomarę. Maritza pyta Chelę jak sie czuje po nałożeniu preparatu,Chela jest zachwycona i stwierdza,że jak nowonarodzona.Dodaje,że Maritza może przedstawić produkt Gabrielowi, Barbarze i Marcosowi.Pani Castaneda,składa zeznania na policji.Mówi,że to co spotkalo jej męża to nie był napad,i ona wie kto go zabił. Barbara spotyka sie na odludziu z Navarro. Navarro zarzuca jej że ich okłamała,bo to nei jest ta formuła o którą im chodziło.Barabara mówi,że to niemożliwe.Navarro stwierdza,że jego interesuje tylko to,by mu zwróciła forsę.Marcos godzi się z ojcem,przerywa im Maritza.Mówi,że przetestowała produkt i jest zadowolona z rezultatu.W biurze Gabriela zjawia się policja.Pytają o Marcosa.Gdy Marcos się przedstawia,policjant mówi mu,że jest podejrzany o zabójstwo Castanedy..

Odcinek 15:
Gabriel jest zszokowany,że Castaneda został zamordowany.Nie rozumie jak komisarz może podejrzewać Marcosa o zabójstwo.Komisarz stwierdza,że Marcos jest narazie pierwszym podejrzanym,i pyta Marcosa,czy zaprzecza,ze znał Castanedę.Marcos stwierdza,że owszem znał,bo Castaneda pracował w firmie wiele lat,ale to nie znaczy,że jest odpowiedzialny za jego śmierć.Maritza staje w obronie Marcosa,że on nie byłby zdolny by zrobić coś tak potwornego.Komisarz stwierdza,że to wykaże śledztwo,i chce zabrać Marcosa na komisariat.Gabriel domaga się adwokata i nakazu sadowego.Komisarz mówi,że nakaz jest,a na komisariacie Marcos zaczeka na adwokata.Barbara spotyka sie z Navarro,i mówi,że to neimożliwe by preparat był już zarejestrowany,bo ona ma wszystkie dokumenty. Dodaje,że przeprowadzi śledztwo by to wykryć. Navarro stwierdza,że ktoś ją wyprzedził i nie obchodza go jej śledztwa,żąda zwrotu pieniędzy.Barbara wręcza mu czek,a Navarro radzi jej by uważała,bo nie wszyscy sa tacy wyrozumiali jak on. Chela maluje ciała modelek,które przygotowują sie do sesji zdjęciowej. Chwali się im,że od Maritzy otrzymała świetny preparat,na bazie octu,po którym skóra jest odświeżona i odmłodzona. W tym czasie komisarz zabiera Marcosa na komisariat,modelki są zaskoczone,ale Marcos nie traci zimnej krwi. Twierdzi,że to pomyłka i że zobaczą sie później. Chela widzi Maritze i pyta czemu zabrali Marcosa. Maritza mółi jej,ze jest podejrzany o zabójstwo Julio Castanedy. Chela nie może w to uwierzyć. Maritza pyta czy znała Castanedę,wtedy Chela wyjaśnia jej że pracował w firmie 15 lat na tym samym stanowisku co Maritza.Maritza postanawia,że za wszelką cenę pomoże wyjść Marcosowi z aresztu,chce biec na komisariat. Chela jej to odradza,i obiecuje,że jak sie czegoś dowie to wszystko Maritzie przekaże. Luzmila pyta Reginę czy nie za szybko podejmuje decyzję o kolejnej operacji po tamtym oszustwie,ale Regina się upiera że ten lekarz jest w porzadku.Dodaje,że jak najszybciej musi zrobić potrzebne badania. Tapia próbuje ją przekonać,że operacje są trudne i ryzykowne,ale Regina go zapewnia,że gdy tylko lekarz dowie sie że ma ją operować będzie zachwycony,że ktoś taki jak ona się u niego operuje. Regina snuje domysły,w jaki zachwyt będize wprawiać wszystkich gdy bedzie 20 lat młodsza.Tapia prosi ją by przestała gadać głupoty,bo on musi iść na zajęcia tańca.Regina próbuje go powstrzymać,namawiając na zakupy,zeby nie mówili w szpitalu,że jest źle ubrana. Tapia odmawia,tłumacząc że musi zajac sie uczniami. Luzmila oferuje Reginie swoej towarzystwo.Gabriel dzwoni do adwokatów,Barbara pyta co się dzieje. Gabriel wyjaśnia jej,że Marcos został aresztowany bo podejrzewają go o zabójstwo Castanedy. Barbara udaje zasko czenie,i stwierdza,że Marcos jest szalony,ale niezdolny do zabójstwa.Do Gabriela przychodza odwokaci,Gabriel prosi ich o prywatne śledztwo,chce wiedzieć kto stoi za zamordowaniem Castanedy.Na komisariacie wdowa Castaneda robi awanturę Marcosowi. Zarzuca mu,że udawał pomoc by wykończyć jej męża,i że chciał się z nim spotkac,by go zabić.Pedro kreci się pod firmą Mutti. Wdaje się w sprzeczkę ze strażnikiem. Modelki dyskutują o aresztwoaniu Marcosa.Jedna z nich mółi,że za tym stoi Barbara,bo czyha na fortunę Gabriela.Cristina zauważa Xiomare i opowiada jej o tym co spotkało Marcosa.Charlie proponuje Xiomarze,że zawiezie ja na komisariat. Barbara wyjmuje z szafki list który Julio Castaneda napisał do Marcosa.Cieszy się,że ten list jej pomoże w planach.Alberto pyta ją czy miała coś wspolnego ze śmiercią Castanedy,ale Barbara zaprzecza. Stwierdza,że cieszy sie że zdrajca tak skończył,i że obwiniają o to Marcosa.Barbara mówi Albertowi,że musiała dac czek Navarrowi bo preparat jest juz zarejestrowany.Barbara sądzi,że to Romero zarejestrował preparat.Pedro w kominiarce wyrywa torebkę z rąk Xiomary i ucieka.Xiomara wpada w histerię i robi awanture strażnikowi.Charlie pyta co się stało,Xiomara mu opowiada o kradziezy torebki,i prosi go by ją zawiozł do Marcosa. Charlie odwozi ją na komisariat.Maritza pyta Gabriela czy moze jechac z nim na komisariat,Barbara kaze jej wracac do pracy. Gabriel dziekuje Maritzie za pomoc okazaną Marcosowi. Barbara prosi go by sam jechał na komisariat,a ona go pozniej dogoni.Wykreca sie nawałem pracy.Pedro przegląda zawartośc torebki Xiomary. Cieszy sie z łupu,bo kolia jest warta masę kasy,a za karty kredytowe niezle zaszaleje.Ukrywa zdobycze w skrzyni z zabawkami Pedrita,by Luzmila niczego nei zauważyła. Pedrito prawie go nakrywa,i pyta czy się pobawi z nim. Pedro nie ma ochoty ale prosi syna by mu pożyczył skrzynię na zabawki.Pedrito się zgadza i pyta Pedra czy jest zadowolony. Pedro potwierdza,ze tak.Barbara podrzuca list od Castanedy w biurze Marcosa,zacierając ślady linii papilarnych. Marcos nie rozumie czemu wdowa Castaneda oskarża go o cos czego nie zrobił. Gabriel mówi,że wdowa upiera się,że jej mąż wysłał do Marcosa list. Marcos twierdzi,że chciał im pomóc,ale żadnego listu nie dostał. Barbara wpada w furię,sądząc,że to Romero zarejestrował produkt. Romero się wypiera,i twierdzi,że nie wie kto mógł to zrobić. Maritza słysząc to,przyznaje się że to ona. Barbara wpada w szał. Maritza tłumaczy,że tak ją uczyli w szkole,ale Barbara nie chce tego słuchac. Alberto jej radzi,by uważali na Maritze bo jest bardziej niebezpeiczna niż sądzili. Barbara stwierdza,że ta sytuacja z Marcosem bardzo im jest na rękę w ich planach.Martwi ją jednak to,że Gabriel zarządził prywatne dochodzenie.Alberto się martwi co zrobią jak wyjdzie na jaw,że Castaneda wiedział o powiązaniach Barbary z konkurencją,i jesli wszystko opowiedział żonie.Xiomara pojawia się na komisariacie. Marcos składa zeznania.Komiasarz informuje Marcosa,ze przeszukują jego dom,by znaleźć list od Castanedy.Maritza chce iść na komisariat by pomóc Marcosowi, ale Chela jej odradza,bo tam jest Xiomara.Maritzy to nie powstrzymuje,i wybiega z firmy. Alberto zajeżdża jej drogę. Gdy Maritza mówi,że idzie na komisariat, Alberto stwierdza,że ona nie ma tam czego szukać bo to sa sprawy rodzinne. Dodaje,że chyba interesuje ją Marcos bardziej niż powinien. Maritza sie odgryza,że był dla niej dobry i teraz ona chce mu jakoś pomóc.Gdy chce odejść Alberto proponuje jej podwiezienie.Komisarz mówi Marcosowi,że wdowa Castaneda twierdzi,że Marcos miał się spotkać z jej mężem wczesnie rano,po otrzymaniu listu. Marcos twierdzi,że zadnego listu nie dostał i o żadnym spotkaniu nie wiedział. Maritza przyjeżdża z Albertem na komisariat. Komisarz pyta gdzie Marcos był wieczorem. Maritza odpowiada,że z nią. Marcos prosi by nic nie mówiła,ale komisarz jest innego zdania. Pyta Maritzy kim ona jest. Maritza mółi,że jest przyjaciółką Marcosa i pracują razem w firmie Mutti.Komisarz pyta,czy naprawdę była wieczorem z Marcosem,ale Maritza zdenerwowana mówi,że tak naprawdę to z Marcosem była jej przyjaciółka Juliana. Komisarz chce znać adres i nr tel. Juliany. Przerywa telefon... Adwokat Marcosa prosi Maritzę by jak najszybciej Juliana przyszła zeznawać.Marcos dziekuje Maritzie że przyszła,i wyznaje,że wdowa Castaneda jest nastawiona przeciwko niemu,i ciągle się upiera że jej mąż wysłał do Marcosa list.Policja przeszukuje mieszkanie Marcosa.Marcos prosi Maritzę by przyprowadziła Julianę,bo tylko ona może mu pomóc. Maritza jest przerażona,a Marcos myśli,że nie chce mu pomóc. Maritza obiecuje że zrobi wszystko by go wyciągnąć z aresztu, zwłaszcza po tym co się stało w windzie. Marcos prawi jej komplementy i całuje ją. Alberto nie może tego znieść. Maritza chce iść ale komisarz ja zatrzymuje,jednak Marcos z adwokatem przekonują go,że Maritza jest zaufaną osobą w firmie. Komisarz pozwala jej wyjść. Maritza zauważa że się ściemnia i wybiega z komisariatu,obiecując że Juliana zaraz przyjdzie zeznawac.Pedro cieszy się z kolii,nakrywa go Luzmila. Pyta skąd ją ma. Pedro zmyśla,że ją kupił,żeby jej wynagrodzić wszystkie złe rzeczy jakie zrobił. Luzmila prosi by nie uważał ją za głupia,bo on nie ma pieniedzy żeby kupić takie drogie cacko. Pedro kłamie,że jego kolega z którym pracuje, dał mu to w zamian za pracę. Pedro przekonuje ją ,że będzie w tej kolii pięknie wygladać na I komunii Pedrita.Dodaje,że jeśli Luzmila jej nie chce,to on ją zwróci. Luzmila przyjmuje kolię. Maritza w drodze natyka sie na Barbare. Barbara piekli się,że Maritza nie ma czego szukac na komisariacie.
Alberto opowiada Barbarze o sytuacji. Barbara obiecuje mu,że wybuchnie skandal,gdy prasa sie dowie o kłopotach Marcosa Mutti. Barbara dzwoni do Doris z TV,Doris ma kłopoty bo oglądalność spada. Barbara opowiada jej o Marcosie i mówi by przyjechała i zrobiłą program.Alberto mówi Barbarze że Maritza poszła po Julianę,która ma pomóc w uwolnieniu Marcosa. Barbara prosi go by do tego nie dopuścił. Policja przeszukuje biuro Marcosa i nie wiedzą,że list tam jest. Ofermy nic nie znajdują Barbara pojawia sie na komisariacie i pyta Gabriela jak wygląda sytuacja. Gabriel dzwoni do adwokata.Barbara rozmawia z Xiomara i nie wierzy,że Marcos był z koleżanką Maritzy wieczorem.Alberto widzi Julianę i jest zdziwiony,że ma takie samo ubranie jak Maritza. Marcos wyznaje ojcu,ze sprawy sie komplikuja,bo policja bardziej wierzy wdowie niż jemu.Gabriel informuje syna,że Maritza poszła po Julianę,która bedzie zeznawać.Marcos mółi ojcu,że wdowa Castaneda z takim przekonaniem mówiła o jego winie. Gabriel pociesza syna,że zlecił prywatne śledztwo w tej sprawie. Juliana opowiada Luzmili o pocałunku w windzie. Jest szczęśliwa. Luzmila sie zastanawia jak przekonają adwokata,bo przecież Juliana nic nie powinna o tym wiedziec. Julian jest zdesperowana i chce mimo wszystko przekonać świat o niewinności Marcosa,i o tym,że Marcos spędził z nią wieczór.Alberto opowiada Barbarze co widział,ale Barbara uważa,ze oszalał.
Dodaje,że ją zawiódł,bo na swoje usprawiedliwienie wymyśla takie śmieszne rzeczy.Gabriel prosi adwokata by się pospieszył,bo Marcos jest zdenerwowany. Adwokat twierdzi,że jeśli znajdą sie świadkowie,to wszystko pójdzie sprawniej.Policjanci mówią komisarzowi,że nie znaleźli żadnego listu w domu ani w biurze podejrzanego.
Barbara się cieszy.Xiomara składa kondolencje wdowie Castaneda,i zapewnia że Marcos nie ma nic wspołnego ze śmiercią jej męża. Wdowa pyta Xiomarę kim jest. Xiomara mówi że narzeczoną Marcosa i że Marcos nie byłby zdolny do czegoś tak potwornego. Xiomara proponuje,żeby wdowa zgodziłą się rekompensate pieniężną za to co ją spotkało. Wdowa Castaneda oznajmia Xiomarze,że teraz wie dlaczego jej mąż tak sie ich wszystkich bał,i dodaje,że są kryminalistami. Doris pojawia sie z ekipą pod komisariatem ale ochrona nie chce jej wpuścic. W tym samym czasie przyjeżdża Regina z Julianą i Luzmila. Luzmila zabiera Julianę,a Regina widząc kamery zostaje w samochodzie i poprawia makijaż. Gabriel dziekuje Julianie i Luzmili że przyjeechały. Prosi by zeznały wszystko co sobie przypomna o tamtym wieczorze.Regina w drodze na komisariat widzi Doris z ekipa i zwraca sie do nich,że zdjęcia będa później bo nie ma czasu. Doris i jej koledzy śmieją sie z Reginy.
Na komisariacie Regina rozpoznaje Gabriela,który dzwoni do adwokata. Juliana i Luzmila zeznają,że rozmawiały z Marcosem cały wieczór. Adwokat twierdzi,że skoro świadkowie potwierdzili zeznania Marcosa to można go wypuścić. Komisarz informuje wszystkich,że niestety jest to niemożliwe,bo Julio Castaneda został zamordowany o 8 rano,wiec Marcos nadal jest głównym podejrzanym...

Odcinek 16:
Marcos upiera się że jest niewinny śmierci Castanedy,mimo,że pani Castanieda go oskarża. Adwokat mółi,że świadkowie nie są wystarczający by wypuścić Marcosa z aresztu. Juliana przypomina sobie spotkanie z Marcosem w windzie. Spotkali sie o 8 rano,dokladnie wtedy gdy zamordowano Castanede. Mowi o tym komisarzowi,że Marcos spotkał sie z Maritzą. Marcos jest zdziwiony,skąd ona o tym wie,wiec Juliana mu tłumaczy,że sa jak siostry i mówią sobie o wszystkim. Marcos prosi Julianę by przyprowadziła Maritze,żeby natychmiast zeznawała.Juliana stwierdza,że Maritza może przyjść dopiero z rnana,bo musi sie zajmować chora matką. Marcos prosi by Luzmila wyręczyła Maritze,ale Juliana upiera się,że Maritza przyjdzie zeznawać rano.Komisarz informuje Marcosa,ze spędzi noc w areszcie,skoro świadek nie przyszedł. Juliana jest załamana,że nie moze pomóc od razu Marcosowi,Luzmila ją pociesza. Gabriel pyta Juliany jak wygląda sytuacja Marcosa. Juliana stwierdza,że robią co mogą. Xiomara uszczypliwie rzuca,że do niczego sie nie nadają. Adwokat wyjaśnia Gabrielowi,że jedna z pracownic była z Marcosem w windzie gdy doszło do morderstwa Castanedy. Gabriel nalega by po nią jechać. Marcos mówi,żeby nie przeszkadzać Maritzie,bo zajmuje sie chora matką.Charlie z Gabrielem stwierdzają,że Marcos nie może nocowac na komisariacie,ale Marcos upiera się,że to będzie kolejne doświadczenie w jego życiu. Xiomara nie moze uwierzyć,że poświęca sie dla Maritzy. Gabriel dziękuję Julianie za pomoc,i prosi by przekazała Maritzie,żeby przyszła zeznawać. Juliana obiecuje,że Maritza na pewno przyjdzie. Regina spotyka na komisariacie Gabriela. Przypomina sobie ich pierwsze spotkanie... Wita się z nim,ale on jej nie rozpoznaje,wiec Regina jest załamana.Prawie mdleje,wpadając na Nina. Regina powtarza że Gabriel jej nie rozpoznał,i odchodzi. Nino stwierdza,że jest wariatką skoro myśli,że jest sławna. Pod komisariatem czeka Doris z TV. Widząc Reginę wypytuje o Marcosa,ale Regina odchodzi bez słowa. Regina pląta się po ulicy,i przypomina sobie pierwsze spotkanie z Gabrielem. Nino przychodzi na komisariat i naśmiewa się z Juliany,że wszyscy zajmują sie bogaczem. . Juliana pyta o matkę. Nino mówi Julianie,że Regina pewnie skłąda oświadczenie dla prasy,bo uważa sie że jest kimś znanym z telewizji. Juliana prosi Luzmile żeby zajęła sie Reginą,bo chciałaby zostać chwilkę z Marcosem. Xiomara mółi Barbarze,o tym jak Marcos troszczy się o Maritze,Charlie proponuje jej pójście na drinka by sie uspokoiła. Alberto cieszy się że Marcos został w areszcie,i że jego sprawa tak szybko sie nei wyjasni bo nie ma dowodów,ze była z Maritzą tego ranka gdy zginąl Castaneda. Barbara informuje go,że zaraz sie zacznie przedstawienie,bo przyjechałą Doris z TV. Luzmila z Nino szukają Reginy,jeżdząc po ulicy. Regina gada sama do siebie,że Juliana jest córką Gabriela,choć brzydką,i że potraktował ją jak nieznajomą na komisaeiacie. Przypomina sobie ich spotkanie sprzed lat,i zastanawia się co zrobiła nie tak,i gdzie popełniła gafe,że Gabriel jej nie poznał i oschle potraktował. Barbara z płaczem mółi Gabrielowi,że prasa czeka na oświadczenie. Gabriel wychodzi do nich.prosi by wyłączyli kamerę,i nie robili sensacji z aresztowania jego syna. Wdowa Castaneda mówi komisarzowi,ze Xiomara próbowała ją przekupić,by wycofała oskarżenia przeciw Marcosowi,i to utwierdza ją w przekonaniu że Marcos ponosi winę za śmierć jej męża. Marcos pyta Julianę co opowiedziała jej Maritza o ich spotkaniu w windzie. Juliana mówi,że Maritza była szczęśliwa bo po raz pierwszy pocałował ją mężczyzna,na którym jej zależy. Marcos nie wierzy,że kobieta taka jak Maritza nie miała wcześniej narzeczonego.Juliana jest smutna,że wg Marcosa tylko piękne kobiety mają prawo do miłości. Marcos ją przeprasza Julianę,bo nie miał złych intencji,ale Juliana jest poruszona. Luzmila martie się że nie znaleźli Reginy,ale Nino sobie żartuje,że wariaci nigdy nie mówią dokąd idą. Regina dociera do domu. Tapia jest zdziwiony,ze tak szybko wróciła z komisariatu i to sama. Regina mówi Tapii,ze spotkałą Gabriela Mutti.Barbara pyta Gabriela jak poszło z Doris,ale Gabriel mówi,że nic nie powiedział,bo nie chce zaszkodzić firmie przed nową kampanią. Juliana pyta Marcosa czy naprawdę mu sie podoba Maritza czy tylko dlatego,że jest ładna. Marcos stwierdza,ze takie rzeczy może tylko Maritzie wyznac,ale żeby uspokoić jej ciekawość,mółi Julianie,że Maritza jest cudowna i jemu naprawdę na niej zależy.Przy Maritzie czuje coś,czego nei czuł przy innych kobietach. Juliana prosi go by nie zawiódł Maritzy. Marcos gładzi ja po policzku. Xiomara dziwi sie,że Marcos zadaje się z Julianą,ale Charlie uspokaja ja by nie wywołała skandalu.Gdy Xiomara chce iśc do Marcosa,zatrzymuje ja komisarz. Gabriel dopytuje sie o co chodzi. Komisarz mu wyjasnia,ze Xiomara chciała przekupić wdowę Castanedę. Gabriel próbuje jej bronić,ale komisarz oznajmia,że Xiomara dostanie wezwanie na komisariat. Xiomara próbuje sie tłumaczyć,ale Barbara ją ucisza,żeby nie pogarszała sprawy. Regina wyznaje Tapii,że dla Gabriela była tylko przygoda,ale nadal go kocha. Poza tym mają córkę.Tapia pociesza Reginę. Luzmila z Nino wracają do domu,i znajdują tam Reginę. Regina wypytuje o Julianę. Luzmila mółi,że została na komisariacie. Widząc smutną Reginę pyta co sie stało,ale Tapia ja pogania by wracała do męża. Regina wyznaje Tapii,że nie podoba jej sie,że Juliana pracuje w firmie Gabriela,bo jeszcze on odryje prawde. Tapia uspokaja ją ,że nikt nie wie,że Juliana jest jego córką. Xiomara jest wściekła,że Juliana kręci sie koło Marcosa,a on zajmuje się Maritza. Barbara dziwi się jak mogła próbowac przekupić wdowe Castanedę. Xiomara mółi jej,że ktoś ukradł jej torebkę z kartami kredytowymi i kolią którą dostała na rocznice od Marcosa.Barbara kwituje ją,że za głupstwa sie płaci,i że nie będzie jej wspierac.
Barbara szuka listu od Castanedy w biurze Marcosa. Juliana martwi się złym stanem Reginy,Tapia ja uspokaja,że wszystko będzie dobrze. Juliana przypomina sobie pocałunek w windzie,i jest rozmarzona.Pedrito chce wiedzieć co ojciec schował w jego skrzyni z zabawkami,i wynosi ją do łazienki. Hałas budzi Pedra.
Maritza przychodzi na komisariat złozyć zeznania.Mówi,że rano Marcos był z nią i spotkali sie w windzie w firmie Mutti. Komisarz pyta o dowody,wtedy Gabriel wpada na pomysł by przynieśc kasetę video od ochrony firmy,obiecuje Marcosowi,że go wyciągnie z aresztu.Pedro nakrywa Pedrita w łazience. Robi mu awanturę,że grzeba w jego rzeczach,ale Pedrito upiera się,że szukał nowej zabawki. Pedro stwierdza,że dostał te rzeczy od przyjaciółkii każe Peritowi nikomu o tym nie mówić. Luzmila przynosi śniadanie Reginie,ale Regina wyprasza ja z pokoju. Rozpacza,że jest stara i brzydka,i że Gabriel jej nie poznał. Gabriel dzwoni i prosi Cristinę by ochrona dostarczyłą mu kasete która pomoże Marcosowi wyjśc z aresztu.Regina dołuje się ogladając album z wycinkami z gazet o Gabrielu. Gabriel daje komisarzowi kasetę do obejrzenia. Pedro robi wyrzuty Luzmili,ze wyszła rano i zostawiłą go bez śniadania,a on wstaje wczesnie by szukać pracy. Luzmila obiecuje mu że zrobi mu śniadanie,ale wychodząc widzi smutnego Pedrita. Pyta co się stało,ale Pedrito nie chce jej powiedziec. Xiomara jest zszokowana po obejrzeniu kasety,Gabriel sie cieszy,że syn będzie wolny. Wdowa Castaneda mówi,że jeśli nie Marcos zabił jej męża,to kto to mógł być. Pedro wychodzi,i uprzedza Pedrita by sie dobrze sprawował. Luzmila wypytuje Pedrita czemu był powazny w rozmowie z ojcem. Zapewnia go,że Pedro jest dobry i sie o nich troszczy. Luzmila pokazuje synowi kolię którą dostała od Pedra. Gabriel mółi Marcosowi,że jest wolny dzieki kasecie,ale teraz czeka go rozmowa z Xiomarą. Marcos pyta o... Maritze. Tłumaczy ojcu,że chciałby jej podziekowac za to co dla niego zrobiła. Tapia obiecuje Reginie,że pójdzie z nią na badania,że Juliana opłaci jej liposukcję. Regina stwierdza,że to nie ma sensu,bo dla Gabriela ona sie nie liczy,i chce umrzeć. Na komisariacie Xiomara wszczyna bójke z Maritzą. Gabriel uspokaja Xiomarę,żeby nie wywoływała skandalu,i prosi Alberta by odwiózł Maritze do domu. Wszyscy opuszczają komisariat w asyście prasy.Alberto odwozi Maritze i korzysta z okazji,by obrzydzic jej Marcosa. Tłumaczy Maritzie,że nie powinna przejmowac sie Marcosem,bo to drazni Xiomarę,a on wkrótce ożeni sie z Xiomara. Dodaje,że Maritza zasługuje na kogoś lepszego,kogoś kto ją pokocha,jak Alberto. Maritza pyta czy daleko jeszcze i prosi by już nie rozmawiali o Marcosie. Gabriel prosi Marcosa by mu wyjaśnił co miały oznaczac pocałunki z Maritzą w windzie. Marcos mółi ojcu,ze Maritza jest dla niego ważna,i że ją kocha. Gabriel ma wątpliwości,ale Marcos uspokaja go,że Maritza odwzajemnia jego uczucie. Xiomara jest rożżalona tym co widziała na kasecie. Barbara obiecuje Xiomarze,ze ma za to dla Maritzy niespodzianke,która ją dobije.W międzyczasie chowa list od Castanedy.Tapia zabiera Reginę na spacer. Proponuje jej by poszli na zakupy,żeby kupiła sobie nowe ubrania. Regina go nie słucha, bo z daleka rozpoznaje lekarza oszusta. Zaczyna krzyczeć,że to szarlatan. Romero przynosi kasetę ,Barbara dzwoni po Maritze. Marcos przychodzi do laboratorium,i mówi Maritzie,że kwiatek jest piękniejszy,niż wtedy gdy jej go podarował,i że ona tez jest każdego dnia piękniejsza. Wyznaje Maritzie,że w areszcie zrozumiał że ją kocha,i że to jej mu w życiu brakowało. Proponuje Maritzie by została jego narzeczoną...

Odcinek 17:
Marcos proponuje Maritzie,żeby została jego narzeczoną,ona sie nie zgadza tłumacząc,że Marcos jej prawie nie zna. Poza tym Xiomara jej coś powiedziała,ale nie chce Marcosowi wyznać co to było.Maritza prosi go o czas na przemyślenie. Marcos prosi Maritze by spędzili wieczór razem i gdzieś poszli.Maritza znowu zasłania się chora matką.bo przecież nie może wyjść wieczorem (by nie zmienić się w Julianę przy Marcosie) ... Marcos pyta czemu nie może poprosić Luzmili,żeby się zaopiekowała matką.Maritza go przekonuje,że Regina jest trudną osobą i tylko ona może się nią zajmować,poza tym Luzmila ma wystarczająco dużo na głowie. Marcos jest pod wrażeniem,że Maritza tak sie troszczy o matkę. Robi mu się smutno,że on się swoją matką nie może tak zajmować. Maritza stara się go pocieszyć,i przeprasza,że wywołała wspomnienie o jego matce. Marcos proponuje Maritzie,żeby w takim razie zaprosiła go do domu. Maritza tłumaczy mu ,że jej mama jest trudna i nie przepada za goścmi. Marcos nie daje za wygraną i proponuje Maritzie obiad w rstauracji w której już bywali. Dodaje,że z nią by poszedł na koniec świata. Gdy próbuje ją pocałować przerywa im sekretarka,,a Marcos udaje,że oglada probówki,żegna Maritze i wychodzi. Sekretarka mówi Maritzie,że Barbara chce ją widzieć natychmiast u siebie w biurze. Barbara z Xiomara pokazują Maritzie kasetę video z ochrony,na której Marcos się całuje namiętnie z modelką w jednym z biur,i mówią,że chcą jej otworzyć oczy. Xiomara wyznaje,że przymyka oczy na romanse Marcosa i akceptuje go jaki jest bo go kocha. Dodaje,że to dla niej trudne,ale nie chce żeby to miało wpływ na ich dobre stosunki w pracy. Barbara kłamie,że chcą Maritzie pomóc. Prosi ją by nikomu nie mówiła o tej kasecie,bo skandal by sprawił przykrość Gabrielowi. Maritza zwierza się Cheli,że Xiomara i Barbara sa wiedźmami,i mówi jej o kasecie z nagraniem. Chela zapewnia ją że kaseta była stara a Marcos ją kocha i na pewno by jej nie oszukiwał. Maritza nie wie czy potrafi mu ufać. Mówi Cheli o propozycji narzeczeństwa złożonej przez Marcosa,i że wyznal jej że ją kocha. Chela zapewnia ją,że Marcos jest poważny i na pewno mówił serio.bo tak czuje. Dodaje,że żadnej kobiecie nigdy pierwszy nie składał takich deklaracji. Marcos rozmawia z właścicielką restauracji,o niespodziance którą chce zrobic Maritzie gdy ją zaprosi na obiad. Alberto jest zdziwiony do czego posunęła się Barbara i że pokazała Maritzie kasetę video. Barbara nakazuje Alberto żeby jak najwięcej dowiedział się o Maritzie,bo ona nadal nic o niej nie wie. Chce wiedzieć gdzie mieszka co je,i skąd ma takie doświadczenie chemiczne mimo nieskończonych studiów i młodego wieku. Regina na ulicy ściga mężczyznę który przypomina jej lekarza chirurga plastycznego,i odgraża się ,że go zabije.Tapia próbuje ją dogonić.Gonią chirurga aż do jakiegoś budynku.Na dachu chirurg im ucieka przeskakując na drugi budynek,bo sa położone koło siebie.Regina skacze za nim,ale nie udaje jej się ,tylko zwisa na rękach.. Tapia załamuje ręce.Chcąc pomóc Reginie podaje jej rękę,ale sam spada do kontenera ze śmieciami. Każe Reginie skoczyć,ale ona się nei zgadza. Kiedy Regina się odrywa od ściany wpada do gabinetu gdzie właśnie jakiemuś mężczyźnie kobieta robi masaż. Xiomara przeprasza Marcosa za swoje zachowanie. Obiecuje,że już nei sprowokuje starć z Maritzą. Marcos ,jego ojciec i Xiomara rozmawiają o pokazie.Gdy Marcos pyta o Alberta,Xiomara z rozkoszą mówi mu,że Alberto pewnie jest u Maritzy. Maritza pracuje w laboratorium na zlecienie Barbary,Alberto jej towarzyszy.Marcos prosi by Alberto wyszedł bo musi porozmawiać z Maritzą. Alberto nie chce ustąpić.Mówi że jest zajęty Very Happy Marcos odsyła go gdzie jego miejsce,czyli do pracowni,i mówi,że jego praca mu się nei podoba ostatnio.Alberto się wymądrza,że Barbara go popiera,ale Marcos mówi,że to nie Barbara w tej firmie rządzi i radzi by Alberto zajął się przygotowaniem show. Maritza doradza by zatrudnili tancerki z akademii tańca jej wujka. Alberto się zgadza bo to świetny powód by zobaczyć gdzie mieszka Maritza.Maritza prosi Luzmilę by spytała jej wujka czy byłby zainteresowany show w firmie Mutti.Luzmila mówi,że jeszcze on i Regina nie wrócili. Cieszy się że akademia tańca trochę zarobi na tym show.Alberto wypytuje Maritzę skąd tyle wie o recepturach chemicznych skoro nie skonczyła szkoły.Maritza opowiada mu o cioci Mercedes i o jej laboratorium.Alberto ma nadzieję,że któregoś dnia go tam zaprosi.Paco Tapia oznajmia Reginie,że nie będzie brał udziału w żadnym z kolejnych jej szaleńczych pomysłów.Odchodzi a Regina zaczyna panikować.Barbara i Alberto oznajmiają Xiomarze,że Marcos postanowił przyjać propozycję Maritzy i wynajął tancerki z akademii tańca.Xiomara jest wściekła.Marcos obserwuje przygotowania do pokazu,i zapisuje uwagi,Xiomara podchodzi i mówi,że boli ją głowa,kiedy Marcos odmawia jej odwiezienia do szpitala,udaje,że mdleje.Marcos sie wystraszył,i odwozi ją do szpitala. Maritza przychodzi do restauracji na umowione spotkanie.Właścicielka mówi,że Marcos jej kazał wszystko przygotować na przyjście Maritzy.Gdy przechodzi koło stolika twarz Maritzy odbija się jako twarz Juliany,właścicielka krzyczy,że ona nie może wejść tak sobie. Potem spoglądając na Maritzę mówi,że chyba wariuje,bo w lustrze widziała kobietę tak samo ubraną jak Maritza.Marcos ze szpitala dzwoni do Maritzy na komórkę nie może się połączyć bo Maritza zostawiła komórkę w laboratorium. Lekarz mówi Marcosowi,że Xiomara zasłabła z powodu stresów. Prosi by się oszczędzała.Xiomara namawia Marcosa by się nią nie przejmował i wrócił na umówione spotkanie z Maritzą. Maritza nie może się doczekac Marcosa i smutna opuszcza restaurację. Barbara podczas obiadu z Alberto wypytuje go o Maritzę.Alberto sądzi,że Mercedes była czarownicą,ale chce dokładniej zbadac sprawę.Tapia informuje Ginger o propozycji Luzmili żeby w szkółce zorganizować pokaz. Ginger miałaby tańczyć,więc jest zachwycona.Maritza przeczuwa że coś się musiało stać,ale nie wie co. Pyta sekretarkę czy widziała Marcosa,a sekretarka kłamie,że skoro go nie ma,to widocznie jest w jakiejś restauracji z Xiomarą.Dodaje,że jeśli Maritza chce to ona może Marcosa poszukać.Ginger i Nino trenują w szkółce Tapii.Regina narzeka na hałaśliwą muzykę w szkółce więc Luzmila radzi by poszła do swojego pokoju.Regina pyta ją czy widziała na komisariacie Gabriela Mutti (opisuje go).Barbara mówi Gabrielowi,że Xiomara jest w szpitalu z winy Marcosa.Gabriel mówi jej,że Marcos jest zakochany w innej kobiecie.Marcos wyraża żal,że nie było go w restauracji i pyta czy się podobała chociaż Maritzie.Maritza mówi,że tak,i pyta czy wyjaśnił swój związek z Xiomara i czy definitywnie zerwał. Marcos milczy.Po chwili mówei Maritzie,że musiał jechać z Xiomarą do szpitala,i próbował się skontaktować z Maritzą ale jej komórka milczała.Maritza stwierdza,że to dziwny zbieg okoliczności,bo zawsze cos się wydarza z Xiomara jak mają się spotkac.Radzi Marcosowi żeby nie mówili więcej o ich sprawach tylko skoncentrowali sie na pracy do pokazu.Marcos mówi jej,że ma miłe koleżanki,zwłaszcza Juliana jest słodka.Maritzie mięknie serce.. Gdy Marcos chce ją pocałować,Maritza orientuje się ze niedługo się stanie Julianą i pośpiesznie wybiega z biura.Już jako Juliana spotyka się z Luzmilą w sklepie z ciuchami i wyznaje jej że jest narzeczoną Marcosa ale boi się że jej sekret z lustrem wyjdzie na jaw i wszystko sie popsuje.Dwie zarozumiałe dziewczyny ze stoiska mówią,że Juliana nic dla siebie nie znajdzie bo to markowe ciuchy i nie stać jej na takie drogie rzeczy. Juliana pyskuje do nich,że ma na to kasę po czym wchodzi na sklep. Barbara każe Romerowi zebrac ludzi bo ma zadanie specjalne.Romero spotyka się ze zbirami i im objasnia co mają robic.Pedro znowu chce okraść Luzmile,ale nic nie znajduje,wychodzi z domu.Marcos na pokazie czeka na przyjazd Maritzy,Charlie sobie zniego żartuje. Maritza z Luzmilą w pięknych kreacjach jadą na pokaz.Luzmila daje Maritzie swoją kolię i zapewnia że będzie najpiekniejsza ze wszystkich,wzbudzi zazdrość wiedźm a Marcos padnie z wrażenia na jej widok.Pod firmę zajeżdża samochód z Tapią,Nino,Ginger i tancerkami.Kiedy przyjezdza Maritza z Luzmilą Marcosowi na jej widok odbiera mowę.Pedro spotyka zbirów Romera,namawiają go do wspólnej roboty.Radosny nastrój zakłóca Xiomara krzycząc,że Maritza to złodziejka bo ukradła jej kolię którą dostała od niego,kiedy mieli rocznicę...


Odcinek 18:
Xiomara krzyczy,że Maritza to złodziejka bo ukradła jej kolię którą ona dostała od Marcosa na rocznicę.Maritza się broni,że to jej kolia.Pedro nie chce mieć ze zbirami nic wspólnego,próbują go skusić dużą sumą pieniedzy.Pedrowi na widok banknotów świecą się oczy i zgadza się wziąc udział w napadzie i rabunku na akademii tanca. Luzmila staje w obronie przyjacióki,i mówi,że to Pedro ukradł Xiomarze kolię którą potem podarował Luzmili. Ona tylko pożyczyła Maritzie ja na ten pokaz. Maritza zdejmuje kolię i oddaje ją Xiomarze,ale Xiomara zarzeka się że to niczego nie rozwiązuje,i żeby Maritza nie myślała,że to koniec jej kłopotów,bo jest złodziejką.Barbara wkracza do akcji... Każe się wynosić Maritzie i ludziom towarzyszącym,bo nie zapraszała złodziei. Marcos nie pozwala nikomu wychodzić. Tapia staje w obronie wszystkich i czepia się Barbary. Barbara jest tym oburzona. Kiedy Barbara wrzeszczy zeby sie wynosili,przychodzi Gabriel i mówi,że nikt nie wyjdzie. Pedro i Romero ze zbirami są w akademii.Romero pyta gdzie jest pokój Maritzy,ale Pedro mówi mu że Maritza nie mieszka w akademii.Romero w garderobie Maritzy wyczuwa zapach perfum na sukience,i przytula sukienkę do twarzy.Rozmarza się,że tańczy z Barbarą...Barbara przekonuje Gabriela ze nie powinien wpuszczać chołoty.Gabriel broni Maritzy mówiąc,że zrobila dla firmy dużo dobrego.Xiomara wtrąca się do rozmowy,obstaje przy tym,że Maritza to złodziejka. Marcos ją uspokaja.Pedro się zastanawia czego moga szukać Romero i zbiry w pokoju Juliany.Kiedy zbiry chcą przeszukać też mieszkanie Luzmili,Pedro proponuje im piwo,i zapewnia ze nikt ich nie nakryje. Regina w swoim pokoju narzeka ze czuje się staro i kiedy próbuje tańczyć wszystko ja boli.Postanawia,że w labolatorium Juliany poszuka czegoś na ból.Marcos mówi Maritzie ze pięknie wygląda,przeprasza ja za zachowanie Xiomary i wypytuje czemu nie zabrały ze sobą Juliany.Marcos obawia sie,że taki złodziej jak Pedro zagraża Luzmili jej synkowi i Maritzie.Maritza stwierdza,że Luzmila ma rację,nazywając Marcosa aniołem. Marcos pyta czy Maritza chce być jego narzeczoną.Rozmowe przerywa Alberto.Prosi by porozmawiała z Tapią bo ona wie co powiedziec. Regina idzie do laboratorium i jęczy. Romero słyszy jęki ale Regina zdążyła już odejśc.Romero gada do sukienki,że czuje się jakby Barbara była obok Very Happy Barbara zarzuca Gabrielowi,że jej nie poparł i wmawia mu,że wszystko jest podejrzane.Gabriel ją opuszcza mówiąc ze musi zając się gośćmi. Xiomara ma pretensje do Marcosa,że zajmuje sie Maritzą zamiast nią,a Marcosowi nie podoba się że oskarżyła Maritze o kradzież. Kiedy Marcos zaczyna mówić,ze ich związek nie ma sensu,Xiomara mu przerywa,że później o tym porozmawiają.Barbara zapewnia Xiomarę,że coś wymyśli by się pozbyć Maritzy raz na zawsze. Regina wchodzi do labolatorium. Zastanawia sie czemu lustro jest cały czas przez tyle lat zasłonięte. Kiedy słyszy głosy ucieka z labolatorium. Pedro i zbiry Romera imprezuja na calego i są w świetnych nastrojach. Romero przerywa imprezę i zagania zbirów do roboty. Tapia dziękuje Gabrielowi że pozwolił mu pokazać show,a Gabriel mówi,że to zasługa Marcosa i Maritzy.Kiedy Tapia odchodzi w podskokach,Gabriel zauważa że to sympatyczny facet. Barbara nakazuje prowadzącemu pokaz,,żeby dopilnowal,że wszystko ma iść źle. Marcos zaciąga Maritze za filar i całuje ją. Widzi ich Xiomara. Marcos wyznaje Maritzie że ją kocha i nie może bez niej żyć. Regina orientuje się,że w domu są złodzieje,i chowa się w laboratorium,chce uciec i zadzwonic na policję,ale nie wie jak to zrobić. Trwa pokaz makijażu do ciała,modelki z umalowanymi ciałami paradują po wybiegu. Marcos przedstawia Maritzę jako sprawczynię sukcesu,otrzymują burzę braw. Zbiry stwierdzają że nic nie znajdą i tylko tracą czas. Barbara mruga do prowadzącego pokaz.ze czas zaczynać pogrązenie Maritzy. Na scenę zapraszają tancerzy z akademii, którzy się przewracają przywejściu,bo ktoś celowo posmarował podłogę.Tapia odkrywa,że podłoga jest nasmarowana mydłem i mówi o tym Marcosowi. Marcos prosi zebranych o cierpliwość. Alberto prosi Maritze do tańca. Pedro naśmiewa się ze zbirów że się boją duchów,i mówi,że tu straszy duch ciotki Mercedes.Marcos zauważa że Maritza tańczy z Alberto,i chce ich rozdzielić. Na drodze staje mu Xiomara i porywa go do tanca. Pedro opowiada Romerowi,że ciotka Juliany robiła za życia kremy i mikstury. Romero cieszy się że znalazł,to czego szukał. Marcos postanawia odbić Maritzę i proponuje Albertowi zamiannę partnerek. Zbiry wchodzą do laboratorium. Głośno gadaja,słyszy ich Regina. Xiomara nie moze znieść że Marcos tanczy z Maritzą,chce ich rozdzielic. Alberto ja powstrzymuje. Prowadzący ponownie zapowiada tancerzy mambo ze szkółki Tapii. Romero znalazł to co chciał,i juz ma sie wynosić,ale babka z bandy zbirów znajduje w toalecie Reginę,mysli że to duch zmarłej Mercedes. Regina uciekając wpada wprost na Romera. Pokaz mambo bardzo się podobał,Marcos gratuluje Maritzie bo to był jej pomysł. Gabriel jest zachwycony. Zbiry związują Reginę i uciekają. Alberto podsłuchuje jak Marcos proponuje Maritzie spotkanie sam na sam po pokazie. Donosi o tym Xiomarze. Pedro znajduje Reginę,nakrywa zbirów i żąda kasy. Chela zagaduje do Charliego,i marzy by ją poprosil do tańca. Niestety Ginger klei się do Charliego,i idą tańczyć. Chela jest smutna. Nino widzi tanczących i chce ich rozdzielic. Tapia go uspokaja. Xiomara poluzowuje koła w samochodzie którym pojedzie Maritza,zeby w drodze powrotnej miała wypadek. Luzmila przekonuje Maritze,że ma 3 godziny do przemiany,i że powinna zostać i się dobrze bawić,a sama odjeżdza. Xiomara cieszy się ze zepsuła samochód i opowiada o tym Barbarze. Barbara jest zszokowana i uświadamia Xiomarze że Marcos może zginąć, Xiomara histeryzuje,że tego nie chciała. Oznajmia,że nie przezyje jesli cos sie stanie Marcosowi. Samochód którym jada Marcos i Maritza wpda w poslizg...

Odcinek 19:
Samochód którym jadą Maritza i Marcos zjeżdża w pole,Marcos jest lekko potłuczony,Maritza traci przytomność. Marcosowi udaje się ją ocucić.Regina związana próbuje dać znać,ze jest w laboratorium.Nogami tłucze probówki. Marcos próbuje dzwonić po pomoc,ale w komórce włącza się tylko sekretarka.Nagle po drugiej stronie ulicy zauważa dom. Marcos wyciąga Maritzę z samochodu a sam wybiega na ulicę i patrzy czy ktoś nie nadjężdża. Bierze Maritzę na ręce i zanosi ją do tego domu. Pedro znajduje związaną Reginę i uwalnia ją z więzów.Udaje,ze nie wiedział co to za zbiry to zrobiły,a Regina jest mu wdzięczna że ją uratował. Krzyczy że zbiry chciały ją zabić.Pedro zaczyna przed Reginą przechwalać się jak to niby rozprawil się ze zbirami,pokazuje ciosy Very Happy Regina jest zachwycona jego bohaterstwem i rzuca mu się na szyję.Marcos dobija się do domu,w końcu orientuje się,że nikogo nie ma.Wnosi Maritze. Pedro chce się pożegnać z Reginą,ale ona oznajmia,ze po tym co się stało nie może zostawic jej samej w domu.Pedro mówi jej,że podoba mu sie jej towarzystwo ale musi odwieźć Pedrita do szkoły.Dodaje,że Regina może mu towarzyszyć tylko ma się pospieszyć.Maritza dochodzi do siebie,ale nie chce zostać w tym domu.Mówi Marcosowi że przed wieczorem musi wrócić do domu.prosi go by zadzwonil z komórki do ojca albo do Charliego,żeby po nich przyjechali.Marcos się pyta czy tak źle jest jej z nim,że chce juz wracac.Dodaje,że rozumie ,że się martwi o matkę.Maritza mu dziękuje za opiekę.Barbara robi awanture Gabrielowi,że po tym jak Maritza ukradła kolię Xiomarze,Gabriel wstawił sie za ludźmi których Barbara chciała wyrzucić.Gabriel broni Maritzy,że na pewno nie ukradła tej kolii i nie przyszłaby w niej na przyjęcie.Barbara stwierdza,że on nie wie do czego zdolni są ludzie. Gabriel zarzuca Barbarze że byłą niesprawiedliwia dla ludzi a on nie toleruje niesprawiedliwości.Barbara ma pretensje,że bardziej obchodzą Gabriela obcy ludzie niż jego rodzina. Gabriel prosi by mu nie wkładała w usta slów których nie powiedział,Barbara odchodzi obrażona.W drodze spotyka Xiomarę,która żali się że Marcos nie odbiera komórki ani w domu nikt nie odbiera.Xiomara ma wyrzuty że coś mu się stało z jej winy.Barbara stwierdza,że nic ją to nie obchodzi.Marcos przynosi drewno do kominka,Maritza zauważa że jest ranny w okolicy żebra.Maritza chce mu przygotować maść,ale Marcos stwierdza,że wyleczyc go może tylko jej pocałunek.Gabriel goni Barbarę,ale ona stwierdza,że idzie tam gdzie ją poważnie potraktują.Gabriel mówi jej,że jest bardzo cierpliwy,ale jeśli Barbara wyjdzie drzwiami,to on nie chce żeby wracała.Barbara rozmyśla się i udając że płacze prosi Gabriela o wybaczenie,bo nie wie co się jej stało,że się uniosła.Maritza robi opatrunek Marcosowi Marcos przypomina sobie ich spotkanie w laboratorium,kiedy Maritza na nim próbowała makijaż do ciała. Dodaje,że ona jest tak różna od kobiet które wczesniej znał. Nie wiedział jak ją wtedy traktować,a Maritza stwierdza,że pewnie uznał ją za głupiutką. Marcos mówi je,że jest kimś wyjątkowym,trudnym do roszyfrowania,tajemnicza. Tapia wraca do szkółki i widzi totalny bałagan,zastanawia się kto mógł to zrobić. Ginger stwierdza,że ktoś złodziejom musiał otworzyć drzwi skoro przetrzepali wszystko. Podejrzenia kieruje na Luzmile,że to jej Pedro pewnie za tym stoi. Luzmila zaprzecza,ale Nino stwierdza,że wszyscy wiedzą jakim typem jest Pedro. Tapia żąda od niego wyjaśnień. Regina się pojawia i opowiada co się stało. Bierze Pedra w obronę,bo wykazal się odwaga i ją uratował,i gdyby nie on pewnie już by nie żyła. Luzmila bierze Pedra na bok i mówi,że muszą porozmawiac. Regina zastanawia się gdzie jest Juliana i żali się Tapii,że ma niewdzięczną córkę. Marcos mówi Maritzie,ze będzie odkrywał po trochu w niej te tajemniczość.Maritza stwierdza,że lepiej by tego nie robił,bo może odkryć coś co mu się nie spodoba. Zapewnił ją,że akceptuje w niej wszystko skoro jest jego narzeczoną. Spytał Maritze czy może jest z kimś zaręczona i dlatego go odtrąca. Maritza zapewniła go że nie o to chodzi,i dodaje,że Marcos jej prawie nie zna. Marcos prosi by Maritza mu powierdziała,czemu nie chce być jego narzeczoną. Stwierdza,że ja kocha i że żadnej innej kobiecie tego nie mówił tak poważnie jak jej. Maritza stwierdza,że nie moga być formalnie parą,skoro nie moga spotykać się wieczorami,ona musi się opiekowac chora matką. Marcos stwierdza,że nic z tego nie rozumie,ale zgadza się na wszystko,byle być z Maritzą. Maritza nie umie mu odmówić i się zgadza zostać jego narzeczoną,całują się. Luzmila robi Pedrowi wymówki,że przez niego jej kuzynka Maritza miała kłopoty,i potraktowali ją jak złodziejkę. Kiedy Luzmila pyta skąd Pedro zabrał kolię, ten jej wmawia,że nie zapłacili mu za pracę,więc inaczej musiał zarobić na komunię Pedra. Daje Luzmili pieniądze. Pedro stwierdza,że teraz już Luzmila mu nie zarzuci że nie martwi się o syna. Dodaje,że jest gotów poświęcić się pracowac nawet w niedzielę.Marco przynosi butelkę wina i mówi,że musza uczcic to,że są narzeczonymi. Siadają przy kominku. Gabriel i Barbara godzą się w łóżku. Barbara zapewnia Gabriela,że może na nią liczyć. Podsuwa mu mysl,żeby przyjeli kogoś na miejsce Marcosa,kogos kto zna sie na organizacji pokazów.Proponuje na to stanowisko Alberta. Nad domem w którym się zatrzymali Marcos i Maritza rozszalała się burza z ulewą.Marcos snuje plany o wspólnej przyszłości,ale Maritza nie chce narazie o tym rozmawiac.Stwierdza że sie boi się,ze ludzie będą próbowali ich skrzywdzić,a to wszystko okaze się tylko pieknym snem.Kiedy Marcos mówi Maritzie,że to będzie niezapomniany wieczór i próbuje ją pocałować,Maritza się zrywa jak oparzona. Krzyczy,że musi już iść,jest przerażona,przecież nie może się zmienic w Julianę przy Marcosie!Marcos próbuje ją powstrzymać mówiąc że na zewnątrz jest burza,myśli,że to on jest winien temu,że Maritza chce odejśc. Maritza wbiega na piętro i zamyka się w jednym z pokoi.Po chwili zmienia się w Julianę.Gabriel mówi Barbarze,że wybór Alberta to dobra opcja.Obiecuje że rano z nim porozmawia.Do Barbary dzwoni Romero,ale ona przed Gabrielem udaje,że rozmawia z koleżanką Cristiną.Romero mówi jej,że zdobył zeszyty z recepturami kosmetyków.Barbara każe mu nazajutrz przyjść z nimi do biura.Marcos stoi pod drzwiami pokoju,gdzie zamknęła się Maritza,nie wie że ona stała się Julianą.Marcos przypuszcza że Maritza pogniewała się gdy zaproponował wino. Maritza zmieniona w Julianę, zapewnia go,że się nie pogniewała na niego,i prosi żeby jej pozwolił zostać w pokoju,bo chce być sama.Marcos się zgadza,ale nie odchodzi tylko siada pod drzwiami.Martwi się tym,że być może za bardzo chciał przyspieszyć bieg wydarzeń i wystraszył Maritzę.Regina zastanawia się gdzie się podziewa Juliana,Luzmila uspokaja ją że dziś był ważny dzień i firma pewnie jeszcze świętuje.Podaje Reginie lekarstwo,a Regina mówi że Pedro jest wielkim człowiekiem Very Happy Luzmila pyta Reginy czy wie co zginęło,Regina mówi jej,że jakieś receptury i stare zeszyty ciotki Mercedes,same śmieci. Luzmila chce zadzwonić do Juliany żeby jej o tym powiedzieć,ale komórka nie odpowiada.Luzmila modli się by nic się nie stało przyjaciółce.Marcos siedząc pod drzwiami stwierdza,że głos Maritzy mu przypomina głos Juliany.Dodaje,że po wypadku chyba uderzył się w głowę ,bo przez chwilę myślał,że Juliana jest z nim Very Happy Maritza/Juliana prosi by jej szczerze powiedział,dlaczego się nią zainteresował.Marcos rozmarzony mówi jej,że jest cała mu się spodobała,i dodał,że sam jest niczego sobie,więc może się interesować pięknymi kobietami.Maritza z płaczem pyta czy gdyby była brzydka jak Juliana czy tez by została jego narzeczoną.Marcos jest zdziwiony tym pytaniem.Nino robi Ginger awanturę,że tańczyła z Charliem.Ginger mówi że to nic złego i jeśli mu nie pasuje to mogą przestać się spotykac.Nino się wścieka i zrywają ze sobą.Marcos stwierdza że Maritza gada glupoty bo jest przepracowana.Maritza zgadza się żeby Marcos wszedl do jej pokoju,pod warunkiem,że bedzie mia zamknięte oczy.Jednak boi się,ze Marcos nie dotrzyma słowa i ja zobaczy,więc wyprasza go z pokoju.Pedro zostawia śpiącą Luzmile i wychodzi z domu. Xiomara dzwoni do Charliego,który spędza noc z Ginger. Xiomara pyta go czy wie coś o Marcosie,i prosi żeby jej dał znać gdy sie czegoś dowie.Pedro spotyka się ze zbirami Romera,i mówi,że podejrzewa że to Romero ukradł zeszyty donii Mercedes.Mija noc.Juliana staje się Maritzą i budzi pocałunkami śpiącego pod drzwiami Marcosa.Macos mówi,że kocha Maritze i żeby sie nie porównywała z innymi kobietami.Maritza radzi mu żeby już poszli,bo są osoby które się o nich martwią.Pedro śledzi Romera..Maritza wraca do domu, Luzmila robi jej wymówki,że wszyscy się całą noc o nią zamartwiali.Maritza mówi jej o wypadku i że musieli się zatrzymać w jakimś obcym domu. Luzmila się wystraszyła,że Marcos widział Maritze jako Julianę,ale Maritza jej mówi,że spała sama w pokoju.Przyznaje się przyjaciółce że są z Marcosem narzeczonymi.Luzmila opowiada jej o napadzie na akademię.Maritza biegnie do laboratorium,Luzmila wypytuje ją o zasłonięte lustro,a Maritza opowiada jej że od tego się wszystko zaczęło. Gdy Maritza odkrywa,że zginęły zeszyty cioci Mercedes,jest załamana,zastanawia się kogo mogła interesować zawartość zeszytów. Xiomara zastanawia się czy Marcos żyje,wtedy właśnie on zjawia sie u niej. Gdy Xiomara zaczyna się awanturować Marcos jej mówi,że mieli z Maritzą wypadek,Xiomara udaje,że o niczym nie wiedziała, i że jej przykro. Marcos dziekuje jej za troske,a kiedy Xiomara mówi,ze narzeczona się martwi o swojego faceta.Marcos prosi ją by sobie uświadomiła raz na zawsze że nie są już parą. Xiomara wpada w furię,że to przez Maritze Marcos ją zostawia i odgraża się ze na to nie pozwoli. Kiedy Marcos każe jej oddać klucze od mieszkania Xiomara w niego nimi rzuca i wychodzi. Luzmila widzi Maritzę wychodzącą z domu,pyta czy Regina ją widziała,ale Maritza zapewnia ze nie bo śpi.Luzmila mówi,że dała jej wieczorem silne środki nasenne,a Maritza dziękuje jej,ze zajęła się jej matką. Luzmila daje jej błogosławieństwo i się rozchodzą. Marcos widzi Maritze i proponuje jej podwiezienie. Romero robi kopie zeszytów Maritzy,kiedy szczęśliwy idzie ulicą,podbiega Pedro i mu wyrywa wszystko z rąk. Romero jest załamany.W samochodzie Maritza pyta Marcosa czy zainteresowałby się kimś takim jak Juliana,Marcos stwierdza,że szczerze to nie,bo Juliana nie ma w sobie wdzięku.Dodał że wątpi by znalazła sobie chłopaka. Maritza jest załamana...


The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Marissa
Moderator
Moderator



Joined: 30 Apr 2007
Posts: 2548
Read: 0 topics

Helped: 1 time
Warns: 0/4
Location: Orange Coutny

PostPosted: Mon 21:53, 09 Jul 2007    Post subject:

Moim zdaniem nie ma sensu kopiowanie streszczeń z forum lub blogów ale twoja wola Smile

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Telenowele Forum Index -> Kobieta w lustrze All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3
Page 3 of 3

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin