Telenowele Forum Index Telenowele
Zapraszamy do rejestracji i pisania postów:)
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   GalleriesGalleries   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Nie nawieść doprowadza do miłości!-KONIEC!!! DZIEKUJĘ!!!
Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Telenowele Forum Index -> Nasze Scenariusze
View previous topic :: View next topic  
Author Message
dosia21
Moderator
Moderator



Joined: 10 Jul 2007
Posts: 977
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4
Location: Poronin

PostPosted: Wed 13:00, 04 Jun 2008    Post subject:

aż mi się gęsia skórka zrobiła hhehe oczywiście super i czekam na nowe odcineczki;))

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Mia
Mały inspektor
Mały inspektor



Joined: 04 Mar 2008
Posts: 502
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4

Gender: Female

PostPosted: Wed 18:16, 04 Jun 2008    Post subject:

Odcinek 5
(Karetka zabiera nieprzytomnego Martina do szpitala)

(Godzina 10 rano poniedziałek w domu Candy)
(Rachel się budzi patrzy na Santena śpiacgo obok)

-Co o nie tylko nie ty ja tu i ty tu spalismy (wpada w szał.)
-Wstawaj krzyczy budząc wszystkich!!
(Santen po woli wstaję)

-Nie krzycz tak spać mi się chce..głowa mnie boli mówi leżąc dalej na kapanie.
-Tak zaraz będzie Cię bolec jeszcze bardzie..Złąż ze mnie mówi próbując wstać.

(Dyrektor budzi się pod stołem patrząc na zegarek)

-Eh to dopiero 10 mówi sobie…
(nagle się opamiętał)
-Wszyscy pobudka krzyczy biegając po domu)
(Candy wystaję biegając za Dyrektorem)

-Panie Dyrektorze cos się stało pyta?
-jak to co rada mnie zabije..pół szkoły nie ma w szkole bo jest tu chyba wczoraj zaszaleliśmy..ja nic nie pamiętam mówi..co ja im powiem..
-Spokojnie mówi Candy..w końcu pan jest Głową Szkoły coś wymysli..to ze 100 osób śpi w moim domu to nic. Zdarzają się gorsze rzczy mówi Candy!
-A fakt to już 10 godzina zrobimy sobie wolne.. Powim że byliśmy na konkursie…tak zawsze robi mój brat ma szkołę w Meksyku zaczyna opowiadać Dyr.
(Wszyscy schodzą na śniadanie)

(Na mieśćie)
-Treydi nie możesz…jesteś z Martinem mówi Rayan
-Oj to co zawsze mogę z nim zerwać..albo będziemy ukrywać nas związek w tajemnicy mój Treydi
-Mam dośc mówi Rayan odchodząc.
(Treydi wraca do domu)
(W domu Treydi)
-Treydi gdzie byłąś całą noc pyta Linda?

-Imprezowałam odpowiedziała Treydi idac do pokoju.


(W domu Candy godzina 11)
(Dzwoni telefon Dyrektora)
-Candy możesz odebrać pyta Dyrektor leząc na leżaku w ogrodzie.(opala się)
(Candy dziwnie patrzy)
-Tak już odbieram (idzie do salonu)
-Co takiego pyta z niedowierzaniem… Martin w szpitalu wypadek? ..tak zaraz będziemy mówi Candy idąc do Dyrektora.
-I kto dzwonił pyta Dyrektor siedząc na leżaku i popijając sok?
-A nie z jakiegoś bióra podrózy czy coś nie ważne mówi..a reszta już poszła do domu pyta Candy rozglądając się.
-Tak odpowiada Rachel sprzątając z Santenem:
-Pośpiesz się krzyczy!
-Ja musze jechac odebrać buty mamy mówi Candy do Rachel.. Zostaniesz z Panem Dyrektorem.
-Jasne odpowiada Rache sprzątając dalej.
(Candy szybko jedzie od Martina)
(W szpitalu)
(Martin leży w Sali nieprzytomny)
(Candy rozmawia z lekarzem)
-Kiedy jego stan się poleszy pyta?
-A Pani z rodziny pyta lekarz przeglądając karty.
-Tak z rodziny odpowiada szybko Candy
-A kim pyta lekarz?
-Oh (zastanawia się Candy) jestem jego dziewczyną..Wiec co z nim pyta?
-Stan jest krytyczny…rany są bolesne a uderzenie od kierownicy wywołało ogromne krwawienie.
(Candy jest załamana)
-A kiedy odzyska przytomność?
-Obawiam się że nie prędko odpowiada lekarz…by tylko nie doszło do amnezji mówi odchodząc.
(Candy ociera łzy wchodzi do Sali siadając przy Martinie)

(W domu Candy)
(Dyrektor wstaje żegna się z Rachel i Santenem mówiąc)
(Było bardzo miło no, ale szkoła wzywa mówi śmiejąc się. Jutro wszyscy obowiązkowo w szkole mówi wychodząc z domu)
(Rachel z Santenem oddychaja z ulga)
-Wrście sobie poszedł mówi Rachel.
-Tak odpowiada Santen.
-To może ty tez już pójdziesz pyta Rachel Santena zniecierpliwiona?
-Już idę mówi Santen wychodząc z domu Candy.
(Rachel idzie na balkon w domu Candy i dzwoni do niej)

(Candy odbiera w Sali siedząc przy Martinie)
-Gdzie ty jesteś pyta Rachel
-W szpitalu..Martin miał wypadek..ale nie mówi nikomu mówi cicho Candy.
-Ale jak to wypadek pyta Rachel
-No nie wiem jak gdzie, dlaczego? Mówi Candy..ale jego stan jest krytyczny. Kryj mnie jagby co i nie mów nikomu. Powiedz tylko Chrystianowi w końcu są kumplami.
-A co ze szkołą?
-Nie wiem odpowiada Candy..musze kończyć ktos idzie mówi rozłanczajac się.
(Godzina 16 w domu Treydi)

(Mama puka do Treydi pokoju)

-Jak pilnujesz Martina…a on zabawia się z Candy mówi..
-Co ty bredzisz on nie nawiedzi Candy mówi Treydi
-Przecież widziałam ich wczoraj wieczorem przed domem całowali się mówi..
-Wieczoram…odbiło Ci szkołą ci szkodzi lecz się mówi Treydi i zamknij drzwi jak wychodzisz mówi.
(Zał….wychdzi)
(Do Treydi przyjezdrza Rayan)

-Musimy pogadac mói Rayan
-O coś nowego mówi Treydi wstająć
-Nie wydurniaj się mowi Rayan..między nami nic nie będzie.
-Niby czemu pyta Treydi podchodząc bliżej.?
-Bo Cię nie nawidzę..nie rozumiesz jestes okropna..mówi w złośći wychodząc.

(Rachel stojąc na balkonie wszystko słyszała zamyka dom Candy i jedzie do szpitala dzwoniac do Christiana)

(Treydi chce biec za Rayanem niestety mama wchodzi)

-A ty doką pyta?
-Po książki do biblioteki mówi szybko zniecierpliwiona Treydi
-Masz karę za wczoraj będziesz siedzieć w domu mówi …będę cię pilnować. Wychodzi z pokoju.
(Załamana Treydi siada na łóżku plącząc).

Zapowiedzi kolejnego odcinak:
Co zrobi Treydi by zdobyć Rayana?
Czy Martin odzyska przytomność?


The post has been approved 0 times

Last edited by Mia on Wed 19:37, 04 Jun 2008; edited 10 times in total
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
dosia21
Moderator
Moderator



Joined: 10 Jul 2007
Posts: 977
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4
Location: Poronin

PostPosted: Fri 12:32, 06 Jun 2008    Post subject:

mam nadzieje że wszystko się jakoś ułoży;p;p zawsze to piszę ale SUPER odcinek i czekan na następne Smile Smile Smile

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Mia
Mały inspektor
Mały inspektor



Joined: 04 Mar 2008
Posts: 502
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4

Gender: Female

PostPosted: Fri 17:51, 06 Jun 2008    Post subject:

Odcinek 6
(W szpitalu)
(Candy mówi do nie przytomnego Martina w oczach ma łzy)

-Przepraszam Cię za wszystko….będzie dobrze..tylko się obudź proszę Cię(mówi Candy ociera łzy widzi wchodzących do Sali.)
(Chrystian z Rachel wchodzą do Sali)
-Martin! Co Ci się stało mówi Chrystian wchodząc do sali.
-To nic nie da jest nie przytomny mówi Candy. Leej wracajcie do szkoły i kryjcie nas powiedziała.
-No jak chcesz Candy mówi Rachel.
-Odprowadzę Was mówi Candy wychodząc z Sali.

(Rachel czeka w samochodzie)

-Christian przepraszam za tamten pocałunek.. obiecuję że to się nie powtórzy mówi Candy.
-Nie no spoko nie martw się mówi Chrystian przytulając Candy...Martin odzyska przytomność.

-Masz rację mówi Candy.. wiec co przyjaciele pyta?
-Jasne odpowiada Chrystian…o szkołę się nie martw zajmę się przygotowaniami do Balu Licealistów.
-Dziękuję mówi Candy wracając do Sali)
(Chrystian z Rachel jadą do domu Candy po drodze rozmawiają)
-Byle tylko odzyskał przytomność mówi Rachel
-Tak masz rację odpowiada Chrystian zamyślając się)

(W domu Treydi)
-Co ja teraz zrobię myśli patrzy przez okno widząc Any krzyczy)
-Pilnuj by mnie matka nie zauważyła mówi Treydi

-A co będziesz robić pyta Any nie wiedząc o co chodzi?

-A co można robić z oknem…będę schodzić nie jest wysoko mówi wychylając się..oj jest wysoko.
-A nie możesz wyjść normalnie pyta Any?
-Any ty jesteś taka głupia czy tylko udajesz pyta Treydi…Jakbym mogła to bym wyszła normalnie, ale nie mogę nie gadaj tylko pilnuj mówi Treydi związując prześcieradła.
(Any pilnuje wejść)

(Chrystian z Rachel są w domu Candy przygotowują projekt balu)
(Chrystian nadal się zamyśla)


-Halo Chrystian co jest pyta Rachel?

-A, co ma być mówi Chrystian wracając do rzeczywistości.
-Przecież widzę…ze mną tez da się gadać mówi Rachel siadając koło Christina.
-Wiec pyta Rachel?
-Dobra powiem Ci ale nie wygadaj się…w końcu jesteśmy przyjaciółmi mówi.
-Jasne mówi Rachel zniecierpliwiona no mów!
-No podoba mi się Any.
-Any? Pyta z nie dowierzeniem Rachel? Ta Any ta idiotka?
-Tak ta sama odpowiada Chrystian…wiedziałem, że mnie nie zrozumiesz.
(Rachel jest w szoku nic nie mówi)
-Wiedziałem, że mnie nie zrozumiesz mówi Chrystian.
-Nie zaczekaj doskonale Cię rozumiem mówi Rachel.
-Tak Jasne mówi Chrystian
-Naprawdę.. Jeśli bardzo Ci na niej zależy Walcz i się nie poddawaj.
-No nie wiem mówi Chrystian…ale dzięki trzeba brać się do planu Balu mówi.
-No nie niestety mówi Rachel
(Do domu Candy wchodzi Santen z Danną)
Rachel patrzy już zła)
-A wy tu po co? Pyta?
-Pomagać przy przygotowaniach do balu odpowiada obojętnie Santen.
-Jasne…O Danna Hej mówi Rachel.
-Hej odpowiada Danna siadając koło Chrystiana.
(Chrystian siedzi patrząc na projekt :Coś się święci myśli)
-To, co mamy zrobić pyta Danna patrząc na Chrystiana?
-No dużo jest trzeba zamówić Cantering przygotować sale. Może wybierzesz wzory pyta Chrystian?
-Jasne odpowiada Danna patrząc w katalog.
-E idziesz ze mną mówi Rachel ciągnąc za sobą Santena.
-Ałć to boli mówi Santen idąc za Rachel.

(Idą na taras)
(w salonie)
-Czemu Rachel zabrała Santena pyta zdziwiona Danna?

-Pewnie ma jej cos pomóc mówi Chrystian…a wy jesteście razem dodaje szybko Chrystian odrywając wzrok od projektu.
-Ale nikomu nie mówi dobrze.. pyta Danna?
-Jasne możesz mi zaufać mówi Chrystian.
-Dobrze wiec….chodzimy ze sobą ale..(nie dokańcza bo przerywa Chrystian
-To wspaniale Danna…zaczyna opowiadać…

(Na tarasie)
-Ał to boli po co mnie tu ściągnęłaś pyta Santen

-Żebyś popatrzył na taras Candy mówi złoscliwie Rachel.

-Ale śmieszne HAA mówi Saneten. Wiec?
-Chodzisz z Danną zapytała nagle?
(Santen się zastanawia patrząc dziwnie)
(W domu Treydi)
(Treydi wychodzi przez okno spada w pokrzywy)

-Ałć boje nogi! Krzyczy
(Any przybiega)

-Wszystko w porządku pyta?
-Jasne w najlepszym jak ja wygladam…mówi i ciągnie Any wstając jada szukac Rayana)
-Christian dość..nie pozwoliłeś mi dojśc do słowa mówi Danna. My chodzimy żeby zrobić na złość Rachel powiedziała wreście Danna.
-Co pyta Chrystian?
(Na tarasie)
-Tak jesteśmy a co ci do tego? Pyta Santen?
-Nie nic to koja ciekawości przecież ją znasz mówi smutna Rachel odchodząc:
-E chodz czekając na nas mówi.
O co jej chodziło mysli Santen idąc za Rachel)
(W kuchni)
( Santen z Rachel wchodzą)
(Christian mysli: Chcą sobie zrobić na złość)
-Do dzieła mówi Rachel zaczynając przeglądać katalogi.
(Zabrali się do pracy)
(W szpitalu godzina 20)
-Powinna pani jechać do domu mówi Lekarz
-Nie zostanę przy Martinie odpowiada Candy.
-Jak pani chce mówi wychodząc z Sali
(Candy patrzy na Martina)
-Tak bardzo Cię kocham…pewnie tego nie słyszysz, ale w moim sercu zawsze pozostaniesz mówi do nieprzytomnego nadal Martina…Tak bardzo bym chciała Ciebie odzyskać…Proszę zrób to dal mnie mówi ocierając łzy.
(Nagle Martin otwiera oczy mówiąc)
-Treydi Kocham Cię.!

Zapowiedzi kolejnego odcinka:
-Czy Rachel powie Santenowi ze go Kocha?
-Czy Martin zapomni o Treydi?


The post has been approved 0 times

Last edited by Mia on Fri 18:08, 06 Jun 2008; edited 10 times in total
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
dosia21
Moderator
Moderator



Joined: 10 Jul 2007
Posts: 977
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4
Location: Poronin

PostPosted: Fri 19:39, 06 Jun 2008    Post subject:

jak zawsze Cudo i czekam na dalsze losy! zaczyna się robić coraz ciekawiej! czekam na new Smile

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
liena
Inspektor
Inspektor



Joined: 25 Dec 2007
Posts: 1571
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4
Location: Zd-Wola

PostPosted: Sat 21:27, 07 Jun 2008    Post subject:

Ej fajne xDxD Kiedy następny odcinek?? Juz nie mogę się doczekac...;p

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Mia
Mały inspektor
Mały inspektor



Joined: 04 Mar 2008
Posts: 502
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4

Gender: Female

PostPosted: Sun 17:51, 08 Jun 2008    Post subject:

Odcinek 7:
(Candy nie wieży ze Martin powiedział: Kocham Cię Treydi)(Biegnie po lekarza)
-Jego stan jest stabilny. Mówi lekarz wszystko jest dobrze.
(Candy wraca do Martina)
-Treydi co się stało pyta Martin?
-Nie nic Kochanie mówi Candy miałeś wypadek ale wszystko jest już dobrze.
-Wypadek jak to pyta?
-Śpi musisz odpoczywać mói Candy.
(Martin zasypia) (Candy również)

(Godzina 8 rano w domu Candy)
(Rachel się budzi nad projektem patrzy na resztę w salonie i na zegarek)

(Chrystian budzi się na kanapie i wola)

-Rachel która godzina?)
-Chyaba 8 odpowiada Rachel zaspana leży na stole dalej.
-Co krzyczy Christian? (Budzi Santena i Danne)
-Wstawajcie za 15 minut mamy lekcję. Szuka butów
-Rachel wstawaj no!
(Santen wstaje z podłogi)

-Moja głowa..tak się na pracowałem ze nie mam siły iści do szkoły mówi.
-Idziemy mówi Chrystian wypychającą trójkę.
(Wsiada do samochodu)
-E ja prowadzę mówi Santen wypychając Chrystiana.
-Odbiło Ci chcesz nas zabić mówi wpycha go na tyle siedzenie.
-Ja poprowadzę mówi Rachel wsiadając za kierownicę
-Uwaga zapiąć pasy jedziemy…
(Jadą do szkoły)
-Rachel uważaj tu jest chodnik mówi Chrystian siedząc obok i trzymając się)
(Any z Treydi sa szkole rozglądają się za Rayanem)

-Jeszcze nie mogę znaleść Martina mówi Treydi…nie odbiera telefonu.

(Any rusza ramionami)
-Idziesz na lekcję?
-Jasne odpowiada Treydi
(Idą o klasy)
(W szpitalu)
(Candy się budzi i patrzy na Martina)

(W szkole)
(Chrystian Rachel Santen i Danna idą do klas)
-Nie ma to jak pierwsza lekcja z Linda mówi Rachel siadając w ławce.
(Linda wchodzi do klasy skoncentrowana i zadowolona jak zawsze)

-Dzień dobry wszystkim
-dzien. dobry odpowiadają znudzeni uczniowie
(Linda siada przy biurku otwierając dziennik)
-Widze ze jesteście zadowoleni z początku szkoły cieszę się zapiszcie temat mówi Linda..
(Uczniowie zapisują temat)
(Chrystian siedząc koło Rachel pyta się)

-A co zrobimy jeśli spyta o Martina i Candy?
-Powiemy ze ze nie wiem mówi Rachel

-Super odpowiada Christaian.
(Linda sprawdza obecność)
-A gdzie Candy i Martin pyta?
(Chrystian z Rachel natychmiast wstaje)
yyy..wahaja się nagle Chrystian mówi: Candu jest u rodziców (w tym samym momecie Rachel mówi: Candy jest chora leży w domu.
(Linda wstaje podchodząc do Rachel i Chrystiana)]
-Coś ty narobił mówi Rachel waląc w głowę Christina
-Było siedzieć cicho! Mówi Chrystian
(Linda stoi)
-Wiec słucham gdzie Candy i Martin? Pyta
(Nagle wstaje Treydi nie wiedząc gdzie jest Martin mówi)
-Mamo Martin jest w Los Angeles mówi Treydi nie wiedząc co jej przychodzi.
(Linada się odwraca w stronę Treydi)

(W szpitalu)
-Martin może już wrócić do domu mówi lekarz
-Tak naprawdę tak się cieszę mówi Candy
Pakuje szybko Martina razem jadą w stronę domu.
(jadąc Candy się uśmiecha)
-czekaj mówi Martin ty nie jesteś Treydi mówi.
(Candy się zatrzymuje i patrzy na Martina)

Zapowiedzi kolejnego odcinka:
Co odpowie Candy Martinowi?
Czy Linda dowie się co dzieję się z Candy i Martinem?


The post has been approved 0 times

Last edited by Mia on Sun 17:56, 15 Jun 2008; edited 8 times in total
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
majooowka
Raczkujący
Raczkujący



Joined: 27 May 2008
Posts: 7
Read: 0 topics

Warns: 0/4

PostPosted: Fri 17:03, 13 Jun 2008    Post subject:

świetny odcinek
nie mogę doczekać się następnego
kiedy new ???


The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Mia
Mały inspektor
Mały inspektor



Joined: 04 Mar 2008
Posts: 502
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4

Gender: Female

PostPosted: Sun 17:47, 15 Jun 2008    Post subject:

Odcinek 8:
(W lesie)
-Martin to nie tak…Nie wiem czy mnie pamiętasz, ale nie jestem Treydi.
-Zaczekaj ja Cię znam mówi Martin…Jesteś Candy tak to ty?
-Tak to ja możemy jechać pyta niechętnie Candy?
(Martin dziwnie spogląda na Candy)

(W klasie)
-Wiec się dowiem gdzie są Candy i Martin pyta Linda?

-No mamo mówię przecież ze Martin wyjechał.mówi Treydi
[img]http://img375.imageshack.us/img375/9431/649488534ew5le.jpg [/img]
-Dobrze nie będę wchodzić w szczegóły…piszemy mówi. Linda
(Chrystian do Rachel)
-Uff jakoś poszło.
-Jakoś odpowiada Rachel i odwraca się do Treydi.
-Dzięki za pomoc.
-Wiec gdzie Martin pyta Treydi?
(Rachel przewraca oczami machając do Chrystiana)
(Linda patrzy na Rachel)
-Rachel pogorszyło Ci się pyta?
-Nie dlaczego?
-Bo wymachujesz rękami przed Trydi.
-A tak co ja robię powiedziała Rachel

-Właśnie nie wiem mówi Linda…możemy wrócić do lekcji mówi zapisując na tablicy nuty.
(Rachel znów odwraca się do Treydi)
-Nie wiem gdzie Martin mówi.
-A ta kretynka pyta Treydi?

-Candy Pyta Rachel?
-A kto inny odpowiedziała Treydi
-No Candy jest u rodziców mówi rachel
-Jasne ja Ci uwierze mówi Treydi
(Rachel się odwraca i zwraca uwagę na Santena: Co on robi mysli?)
(W lesie)
-Proszę powiedz coś błaga płacząc Candy.

-Mam wszystkiego dość nie chce znać Ciebie ani Treydi mam dość Was wszystkich wykrzykuje Martin i zły odchodzi w stronę miasta.
-Nie zaczekaj woła Candy…zrozpaczona siada koło drzewa.
(W klasie)
(Linda cos notuje na tablicy)
(Rachel nie może patrzeć jak Santen zaleca się do Danny)
(Treydi leży zła na ławce nie zwraca uwagi na nic)

(Any spogląda na całą klase co chwila: o co im chodzi mysli)
-Rachel co ty tak się gapisz na Santena i Dannę pyta siedząc koło dziewczyny?

-Nie będę Ci tłumaczyć daj daj mi długopis mówi. Rachel.
-Co po c ci długopis?
-Daj a nie pytaj mówi Rachel.
(Any podaje Rachel długopis)

(Rachel rzuca w Santena po czy się odwraca w druga stronę)

-Ał mówi Santen na całą klasę wstając.
-Siadaj idioto woła Rachel
(Linda się odwraca z książką w rękach)
Czy wy mnie wogle słuchacie? Pyta zdenerwowana.
(Klasa dziwnie spogląda na Lindę)
-Santen Rachel mam dość waszych wygłupów do Dyrektora proszę mówi ostro.
-Ale proszę pani..urywa Rachel
-Do Dyrektora powtarza linda
(Santen ciągnie Rachel)
-Chodz!
(Wychodzą z klasy)
-A Wy macie do domu zadane napisac mini referat na 30 stron o muzyce klasycznej. Przekaszcie nieobecnym mówi mówi odwracając się z powrotem do tablicy.
(W klasie rozległy się szepty wszyscy patera na leżącą na ławce Treydi)
-Co chcecie pyta Treydi nie wiedząc, o co chodzi?
(Christina mówi cicho do Treydi)
-Powiedz cos mamie zadała nam mini referat na 30 stron.
-Powiedz mi gdzie jest Martin manipuluje Treydi
(Chrystian robi dziwną minę)
-Wiec spadaj nie jestem waszą sekretarka mówi Treydi leżąc znów na ławce.
(Chrystian przysiada się do Rayana)
-Stary ja tu nie wytrzymam jeszcze nie ma Martina mówi.
-Własnie gdzie Martin pyta Rayan spoglądając na Treydi
(Chrystian zastanawia się czy powiedzieć)

(Po drodze do gabinetu Dyrektora)
-I co zrobiłeś pyta Rachel?
-Ja dziwi się Santen?
-No przecież nie ja mówi Rachel
-To ty mnie waliłaś długopisem
-To nie powód by krzyczeć na całą klasę po za tym to było przez przypadek tłumaczy Rachel.
-A może po prostu jestes zazdrosna o Dannę pyta Santen z nadzieją w głosie?
-Ja o nią nie rozmieszaj mnie mówi Rachel.
-No mam nadzieję bo jestem z Danną szczęśliwy bardzo szczęśliwy dodaje Santen.
-O gabinet Dyrektora wchodz mówi
(zła Rachel wchodzi do gabinetu)
(w klasie)
-Martin miał wypadek jest z Candy teraz ale nikomu nie mówi zdradzam ci to jako najlepszemu kumplowi mówi Chrystian i wraca na miejsce bo widzi ze Linda się odwraca.
(Szczęśliwy Rayan przepiuje notatkę)

(Po chwili w klasie zapanował chaos dzwonek na przerwę wszyscy wybiegają)
(Chrystian nie może dodzwonić się do Candy urywa się z lekcji i jedzie jej szukać)
(Na kanapie siedzi Treydi)
-Treydi musimy pogadać mówi Rayan dosiadając się.
-My pogadać chcesz mnie rosmieszyć mówi Treydi wracając do swojego żartobliwego poczucia humoru.
-Wiem gdzie jest Martin mówi.
-Gdzie reaguje gwałtownie Treydi stojąc nad Rabanem
-No mów krzyczy!

Zapowiedzi kolejnego odcinka:
-Czy Chrystian znajdzie Candy?
-Co Rayan odpowie Treydi?
-Co powie dyrektor Antenowi i Rachel?


The post has been approved 0 times

Last edited by Mia on Sun 18:25, 15 Jun 2008; edited 7 times in total
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
dosia21
Moderator
Moderator



Joined: 10 Jul 2007
Posts: 977
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4
Location: Poronin

PostPosted: Mon 20:41, 16 Jun 2008    Post subject:

super odcinki!!! musiałam 2 narobić bo ostatnio nie patrzyłam na forum;p;p niecierpliwie czekam na następne odcinki Smile Smile

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Vida
Raczkujący
Raczkujący



Joined: 05 Jun 2008
Posts: 3
Read: 0 topics

Warns: 0/4
Location: Poznań

PostPosted: Fri 9:31, 20 Jun 2008    Post subject:

Kiedy następny??!!!!

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Mia
Mały inspektor
Mały inspektor



Joined: 04 Mar 2008
Posts: 502
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4

Gender: Female

PostPosted: Fri 13:45, 20 Jun 2008    Post subject:

Odcinek 9
-No mów krzyczy Treydi.

Najpierw powiedz dlaczego Any tak dziwnie się zachowuje mówi Rayan.

- Z kim ja się zadaje myśli Treydi. No mówi, wreście krzyczy coraz zła Treydi.
(W gabinecie Dyra)
-Wiec mówicie, że Pani Linda jest zła na Was pyta po raz setny dyrektor?

-Tak odpowiedaja znudzeni Santen i Rachel

-Wiec teraz tu zostaniecie i się przeprosicie mówi ….wychodi i zamyka drzwi na klucz.
-No nie ja mam być z tobą w jednym pomieszczenu mówi Rachel
-Niestety odpowiada Santen
-Nie nie nie powtarza Rachel

(Na kanapie)
(Treydi ma dość milczenia Rayana całuje go na oczach całej szkoły.)
(Any wchodzi do salonu)


(Any stoi nie wiedząc co zrobic)

(zadzwonił dzwonek na lekcję wszyscy sie rozeszli do klas tylko Any
stała i wpatrywała się w całujących)
(Rayan spostrzaga Any nagle odpycha Treydi)
-Odbiło Ci krzyczy zły.
(Any odchodzi)
(Rayan biegnie za Any)
(Treydi została sama: O co im chodzi czy ja znó zrobiłąm coś zle mysli
siedząc na kanapie)
(W klasie po przerwie uczniowie siadaja na swoich miejscach)
(Wchodzi nauczyciel matematyki)

-Dlaczego Was tak mało pyta?
(Wszyscy się rozgladaja po klasie)
(W gabinecie Dyra)
-No to pięknie będziemy tu siedzeić mówi Rachel
-Ja mam kanapę mówi Saneten kładząc się..wolę to od zajęć smieje się.
-Zejdz mi ja tez chce mówi kładzac się koło Santena.
-Ty sie położyłaś koło mnie zdiwi się Santen
-A co cos ci nie pasuję.
-Nie nie pasuje mówi Santen wiec moze się pogodzimy?
-Ale powiedz mi czy kachasz Dannę pyta Rachel?
(Santen nic nie mówi)

(Christian jedzie do domu Martina)

Wchodzi i od razu krzyczy:
-Gdzie Candy?
-Bo ja wiem mówi Martin a ty jesteś Christian prawda?
.
-Tak prawda jesytem Christian twój kumpel..jak to nie wiesz gdzie Candy
pyta zdenerwowany?
-A nie powinieneś być w szkole pyta Martin?
-No powinienem, ale szukam Candy bo nie odbiera telefonu mówi Christian
-Nie wiem jechaliśmy i jakos tak została w lesie a ja przyszedłem do
domu pokuciliśmy się.
-Pokłóciliście się jak to pyta Christian?
-Nie chce jej znac ani tej Treydi obydwie sa warte mówi Martin
-Ale Candy Cie kocha mówi Christian nagle dzwoni telefon odbiera
-Tak Any cos się stało, dlaczego płaczesz?
-Mam dośc wszystkiego mówi Any płacząc

-Ale co się stało?
-No Rayan całuje sie z Treydi. Mówi Any.
-Jak to pyta zdiwiony Christian?
-Mi nie zalezy na Rayanie ja go nie kocham bo kocham kogoś
innego...urywa Any
-Co takiego czyli Treydi zalezy na Rayanie a nie na Martinie pyta
zmieszany Christian?
-Tak ona z Martinem bo chciała sprzeciwić sie Candy udowodnic ze może
mieć każdego no i jej się udało tłumaczy Any
-No nie gdzie jestes teraz pyta Christian?
-No w szkole ale na lekcje nie jestem w stanie wrócić a ty gdzie jesteś
bo nie ma cie w szkole mówi Any?
-Ja musiałem coś załatwić mówi Christian niedługo wróce do szkoły mówi i
się rozłancza.
(Any siada na ławce)
(Podchodzi Rayan)
-Any to nie tak ja Cię kocham.

-Nie udawaj nie pasujemy do siebie mówi ocierając łzy Any

-Ale ja cię kocham powtarza Rayan

-A ja ciebie nie wykrzykuje Any i wybiega ze szkoły.
Ona mnie nie kocha zrozumiał Rayan. (Idzie i wpada na Treydi)
(W domu Martina)
-Ona mnie nie kocha tylko igra z moimi uczuciami mówi Martin a Treydi
była dla mnie ważna lae po tym wypadku nawet do mnie nie przyła ja wiem
że jej na mnie nie zalezy mówi Martin
-Musze ci cos powiedziec gdyz jestes moim kumplem nie będe pzred toba
tego ukrywac mówi Christian.
-Co takiego pyta Martin?
-Wiec Treydi może Cie kochała ale do siebie nie pasujecie jej sie podoba
Rayan a Candy szaleje za tobą mówi Christan.
-Jak to ona kocha Rayana? Pyta zniedowierzeniem Martin.
(Christian nic nie odpowiedział)
(W gabinecie Dyrektora)
(santen po zastanowieniu postanawia powiedziec prawdę Rachel)
-Ja jej nie kocham mówi Santen
(Rachel ulzyło)
-Wiec dlaczego z nią jestes pyta zdiwiona?
-Bo chce udowodnić innej dziewczynie że taki idiota jak ja tez moze byc
szczęśliwy.
-Nie nazywaj siebie idiotą mówi rachel
-A co niby nim nie jestem mówi Santen
-Oczywiście że nie odpowiada Rachel.możesz miec kazda dziewczynę.
-nawet Ciebie pyta niepewnie Santen.
-Mnie dziwi się Rachel?

(W klasie)
-Dobrze zaczniemy lekcje mówi.... pisze na tablicy)
(W domu Martina)
-Ide poszukac Candy mówi Christian.

-Nie odpowiedział Martin zrozumiałem cos Treydi nie jest mnie warta sam
znajde Candy mówi Martin wybiegajac z domu.

(Christian jedzie do szkoły po drodze na plazy spotyka Any idzie do niej)
-Tylko nie płacz mówi Christian. Powiedz mi kto Ci się podoba a ja z nim
poważnie porozmawiam.
(Any płacze jeszcze bardziej i przytula sie do Christiana)
(Martin szuka Candy znajduje ją w lesie)
-Candy wysłuchaj mnie byłem ostatnim durniej że Cię nie zauważyłem chce
to zmnieić mówi Martin dasz mi szansę.
(Candy patrzy na Martina w oczach ma łzy)

-Nie to juz koniec zrozumiałam ze nie bede wiecej wtracac się w twoie
zycie mówi candy oddalając się.
-Nie nie odchodź mówi Martin ale już za późno. Załamany usiadł koło
drzewa.

Zapowiedz koliejnego odcinka:
Co sie stanie z Martinem i Candy?
-Czy Santen wyzna Rachel miłość?


The post has been approved 0 times

Last edited by Mia on Fri 14:03, 20 Jun 2008; edited 7 times in total
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
dosia21
Moderator
Moderator



Joined: 10 Jul 2007
Posts: 977
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4
Location: Poronin

PostPosted: Fri 16:38, 20 Jun 2008    Post subject:

ale powalający odcinek!! super a czy ty myślisz żeby to już kończyć bo w tym odcinku wszyscy sobie wyznają miłośćWink)?? jak nie to napisz ile jeszcze będzie odcinków i czekam na następne;))

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Mia
Mały inspektor
Mały inspektor



Joined: 04 Mar 2008
Posts: 502
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4

Gender: Female

PostPosted: Sat 8:50, 21 Jun 2008    Post subject:

Nie to jeszcze nie będzie koniec. A odcinków nie wiem ile jeszcze będzie. Kolejny w poniedziałek.

The post has been approved 0 times
Back to top
View user's profile
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Mia
Mały inspektor
Mały inspektor



Joined: 04 Mar 2008
Posts: 502
Read: 0 topics

Helped: 2 times
Warns: 0/4

Gender: Female

PostPosted: Fri 12:35, 27 Jun 2008    Post subject:

Oscinek10:
(W gabinecie)
-Rachel Kocham Cię mówi Santen.

-znów sobie żartujesz mam Cię dość krzyczy Rachel wstaje i próbuje
otworzyć drzwi.

(Wchodzi Dyr)
-Co się dzieje pogodziliście się pyta?

(Rachel wybiega z płaczem)
-Nic się nie stało kto zrozumie dziewczyny mówi Santen i wychodzi.
(Na plaży)
-Ja przepraszam mówi Any do Chrystiana.

-za co mnie przepraszasz pyta Christian?

-Za moje zachowanie mówi i ucieka.
-Ale Any kogo kochasz bo mi nie powiedziałaś woła Christina. (Czy ja kiedyś ją zrozumiem myśli?)
(Martin próbuje znaleźć Candy)

(Candy z Rachel idą w stronę plaży rozmawiając)

-Czy ja zawsze muszę mieć pecha w życiu mówi Candy.
-Nie tylko ty go masz mówi Rachel wchodząc na Molo.
-Jak to pyta zdziwiona Candy? Co się stało dodaje?
-Santen mówi, że mnie kocha a ja..i urwała wpatrując się o Morze.
-Santen? Pyta zdziwiona Candy. On powiedział, że Cię Kocha przecież jest z Danną dodaje Candy.
-Wiem znaczy nie już z nią nie jest zerwali chyba mówi niepewnie Rachel.
-No to świetnie widzę ze nie tylko ja mam takie problemy mówi Candy
(Chrystian wchodzi na Molo nie zawracając uwagi na dziewczyny przechodzi koło nich)
-Hallo Chrystian woła Candy!
-Co co? Pyta Chrystian odwracając się. A tak tak przepraszam nie zauważyłęm Was mówi.
-Dobrze się czytujesz pyta Rachel?
-Tak tak a co u Was, o czym rozbawicie nie ma to jak weekend mówi.
-O Chrystian może ty wiesz czy Santen jest z Danną pyta Candy?
(Rachel ją lekko szturcha)
-No, co pyta Candy Rachel.
-yyy dobra powiem wam mówi Chrystian trochę się wahając.
-No pośpiesza go Candy.
-No Santen udawał że jest z Danną by Rachel byłą o niego zazdrosna mówi Chrystian.
-Co takiego krzyczy Rachel ja mu pokażę zła wybiega i odjeżdża.
-Rachel nie krzyczy Candy
-Za późno mówi Chrystian
-No nie jeszcze to wszystko mi się wali. Mówi Candy.
-Chodzi o Martina pyta Chrystian?
-Daj mi spokój nie chce o nim myśleć. On sądzi że będę jego kiedy mu się zachce mówi zła Candy?
-Ale on Cię Kochał już to zrozumiał tłumaczy Chrystian.
-Teraz zrozumiał niech wraca do tej larwy Treydi mówi z nie nawieścią Candy w głosie.

(Christian jedzie do domu Martina)
(Rachel zła, że nie znalazła Santena wraca na plażę wraz z Candy siedzą na
plaży
(Any z Treydi także idą w stornę plaży rozmawiając
-Jutro znów do szkoły ja nie wytrzymam mówi Treydi jeszcze
Rayan...właśnie Any ty go nie kochasz prawda pyta niepewna Trydi?
-yyy no jasne ze nie jest twój odpowiada Any.
-Tak jeszcze żeby był mój mówi Treydi...a te co tu robią dziwi się
dochodząc do plaży.
(Nagle odwraca sie Candy a ta małpa co tu robi? Pyta.
-Tylko nie małpa ty za to jesteś ruda idiotka woła Treydi i siada z Any
trochę dalej...ja Ci cos nie pasuje to sie przesiąść plaża jest wielka
mówi.
(Candy siedzi i sie nie odzywa)

(W domu Martina)

-Mam wszystkiego dosyć chce się zabawić ściągnij tu Rayana i Santena mówi
Martin.
-Rayana też nie jestes zły że Treydi wystaiła Cie dla niego pyta
Christian?
-Ah dzisiaj i tak wszystko mi jedno odpowiada Martin
(Martin Christian Santen i Rayan ogladają telewizję)
(Na plazy Candy podejrzliwie się uśmeicha)
(Danna z. Mare .wchodzą na plażę)

-O cześć dziewczyny mówi Treydi mamy jakieś zgromadzenie mówi śmiejąc
się i spogląda na dziwną minę Candy.
(Candy mówi cicho do rachel:)
-mam plan.
(Wstaje i podchodzi do Treydi)
-Wiesz co myślę ze nie powinnyśmy sie kłócić może zostaniemy
przyjaciółkami: Candy i Treydi dwie najlepsze przyjaciółki co o tym
sądzisz pyta?
(Treydi przejrzałą Candy)
-No jasne juz dawno o tym myslałąm ale wiesz bałam sie o to zapytac mói
Treydi.
(Candy troche niechętnie podaje rękę Treydi)
-Zgoda!
-Zgoda! odpowiada Treydi
-dziewczyny możę sie wykąpiemy pyta Any?
-Jasne odpowiada Treydi i ciągnie do wody Candy:
-Ałć uważaj na włosy sa delikatne mówi
-Dobra odpowiada Treydi i z całej siły chlapie Candy.
(W domu Martina)
-chodzmy się gdzieś zabawić mówi Christian.
-Dobry pomysł może Club pyta Martin?
-O nie mamy sie zabawić, ale bez alkoholu przecież byłeś w szpitalu mówi
Christian
-Oj dobrze mamusiu śmieje się Martin wiec, co proponujesz?
-Może plaża wyrywa zdanie Santen.
-Ok mówi Martin.
(Ja na plażę)
(Dziewczyny kąpią się)
(Candy zauważa chłopaków odrazu wychodzi z wody)-A wy tu, po co pyta?
Spoglądając na Martina.
-A co już nawet na plażę nie wolno przyjść mówi Rayan.
.-Ty idioto sie nawet się nie udzielaj wtrąca się Treydi.
Sama sie nie odzywaj idiotko mówi Rayan do Treydi.

-Dobra STOP krzyczy Danna. Spokój. Przecież możemy się dobrze bawić a nie kłócić mówi. Może być tak miło czy wy naprawdę musicie się kłócić pyta?
-Dobra ja daje na zgodę mówi Treydi wyciągając rękę.
(Inni postąpili tak samo)
-Wiec Bawmy się krzyczy Rachel i wskakuje do Morza.
(Wszyscy się bawią)
(W szkolę godzina 21)
(Linda siedzi w pokoju nauczycielskim i przegląda zeszyty)
(Do pokoju wychodzi Taran )
-Jeszcze tu jesteś pyta nie jesteś zamączona?-
No tak mam jeszcze tyle zeszytów do sprawdzenia pokazuje Linda na stertę prac
-Idziemy na kolację mówi..
-ale ja nie mogę musze to skończyć gada uparcie Linda
(Taran .Zaciąga siłą Linde do samochodu jadą na kolacje na plaży)
(na plaży)
Złóżmy przysięgę przyjaźni woła Santen
-Odbiło Ci krzyczy Rachel.
-Nie zaczekajcie woła Candy złóżmy ta przysięgę mówi poważnie Candy.
(Wszyscy patrzą na Candy)



Zapowiedzi kolejnego odcinka:

Czy zbuntowani nastolatkowi po wielu smutkach żalach i rozczarowaniach będą umieli się zaprzyjaźnić?
Co Taran wyzna Lindzie?


The post has been approved 0 times

Last edited by Mia on Fri 13:04, 27 Jun 2008; edited 5 times in total
Back to top
View user's profile
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Telenowele Forum Index -> Nasze Scenariusze All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next
Page 2 of 4

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin